zachód słońca

zachód słońca

czwartek, 29 października 2015

Czwartek 30 Tygodnia Zwykłego

    Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz [tylko] dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż powiecie: Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie (Łk 13, 34b - 35).

     Bóg pragnie wspólnoty. Pragnie gromadzić. Pragnie bliskości człowieka. Ale jednocześnie godzi się na odrzucenie. Realizuje swoje dzieło zbawienia, chociaż człowiek zadaje cierpienie. Nie rezygnuje z drogi do Jerozolimy, z krzyża, mimo odrzucenia. 

     Człowiek zamyka się w swoim egoizmie. Dom, który buduje z wielkim zaangażowaniem, tracąc wiele sił i czasu, bez Boga staje się jedynie więzieniem. Bez ciepła, bez więzi, bez jedności. Dom wasz tylko dla was pozostanie. 

     Odrzucenie Boga - jest takie zwyczajne. Nie trzeba deklarować apostazji i odejścia z Kościoła. Wystarczy obojętność, Utrata Bożej perspektywy w codziennym życiu. Wystarczy skazać Boga na zapomnienie. 

    Bóg godzi się na odrzucenie. Ale to człowiek traci. Nie ujrzycie Mnie. Zostanie wam pusty dom. 

1. Czy w mojej codzienności jest miejsce dla Boga?
2. Czym jest dla mnie dom?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza