zachód słońca

zachód słońca

piątek, 1 kwietnia 2016

Piątek w Oktawie Wielkanocy

     A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan! (...) Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś? bo wiedzieli, że to jest Pan (J 21,4-7a.12b).

        Powrót do Galilei. Jakby wymazali trzy lata przygody z Jezusem z życia. Rybacy ludzi znów chcą łowić tylko ryby. Jakby nic się nie wydarzyło, jakby ich życie nie uległo zmianie.

     A zmieniło się wiele. Chyba zapomnieli swojego rybackiego rzemiosła, bo wyciągnęli puste sieci. Frustracja. Wyraża się ona szczególnie w owej krótkiej odpowiedzi udzielonej nieznajomemu - "NIE!" Zmęczeni, z pustymi sieciami, ale jednak w ich życiu zaszła zmiana. Nauczyli się już Go rozpoznawać. Uczą się właściwie cały czas rozpoznawać Go podczas spotkań. Już wiedzą, że to On. Potrafią odczytywać swoje życie Bożymi oczami. 

      Rybacy ludzi nie mogą już wrócić do swojego dawnego życia. Te sieci trzeba zostawić. Jezus, bardzo delikatnie, zaprasza do swego stołu. Rozpalił ogień, znów podaje chleb.
To szczególny znak, po którym zdobywają pewność. Eucharystia jest uprzywilejowanym miejscem spotkania Chrystusa Zmartwychwstałego. Prosty gest zaproszenia i prosty znak Chleba - Bóg nie szuka wymyślnych znaków, by dotrzeć do człowieka. 

1. Czy umiem odczytywać swoje życie jako miejsce obecności i działania Boga?
2. Czy Eucharystia jest dla mnie miejscem uprzywilejowanym spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza