zachód słońca

zachód słońca

czwartek, 20 lutego 2020

Czwartek VI Tygodnia Zwykłego

   Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków». On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjasz» (Mk 8,28-29).

    Grono najbliższych, wybranych, tylko dwunastu. Towarzyszyli Mu w drodze, słuchali, mogli widzieć wszystko, co czynił. Cieszyli się Jego sławą i wciąż napływającymi tłumami. 

    Ich uszy i serca karmiły się informacjami na Jego temat. Przy Nim oni też rośli. Nic dziwnego, że mogą wymienić różne opinie na Jego temat, jakie powtarzane są wśród ludzi. 

   Ale drugie pytanie jest bardzo osobiste. Odpowiada tylko Piotr. Inni nabrali wody w usta. Uznali odpowiedź Piotra, a może jeszcze trudno im było się określić?

    Jan pewnie jeszcze nie wiedział, że skuteczniejsze od rzucania gromów jest przekonywanie Miłością. Judasz nie chciał zdradzić, że oczekuje pokonania Rzymian, a Tomasz jeszcze nie dotknął ran, by się przekonać. 

   Piotr odpowiedział. Bo potrafił się wsłuchać w głos serca, w którym przemawiał Bóg. Ale gdy tylko zrezygnował z czujności, chciał "wstawić" Mesjasza w ramy swoich ludzkich oczekiwań. 

1. Czy potrafię mówić o osobistym doświadczeniu Boga?
2. Czy nie próbuję przykroić Boga do moich ludzkich oczekiwań?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza