zachód słońca

zachód słońca

środa, 26 sierpnia 2020

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

    Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie (J 2,1-5.11).


    Maryja staje w centrum wydarzeń wesela w Kanie Galilejskiej. Jest tam obecna, a z racji Jej obecności zostaje także zaproszony Jezus z uczniami. 

    Jest bardziej spostrzegawcza, niż reszta weselnych gości, nawet weselny starosta nie dostrzega braku wina, a Ona potrafi zobaczyć. I to spojrzenie Maryi nie jest jedynie zauważeniem problemu, ale zamienia się w działanie. Wyraża swoje zaniepokojenie sytuacją młodych małżonków i zwraca się do swojego Syna.

    Jezus nie ma jeszcze sławy nauczyciela i cudotwórcy. To początek Jego publicznej działalności. Dopiero co Syn cieśli opuścił zacisze Nazaretu. A Ona zwraca się ku Niemu z pełnym zaufaniem, zawierzeniem w Jego moc. On jeden może zaradzić tej sytuacji. I publicznie wyraża to swoje zawierzenie wobec sług, mimo pozornej odmowy: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.

    Ufając w moc Jezusa, okazując całkowite zawierzenie Bogu, prowokuje pierwszy znak - cud przemiany wody w wino. 

    Ona, Matka wierzących, wyprzedza w wierze uczniów Jezusa. Oni uwierzą dopiero wówczas, kiedy zobaczą znak. Ona wierzy, chociaż jeszcze nie było znaków. 

    Jej zaufanie do Jezusa zostaje nagrodzone. Może się dokonać cud, który uruchamia zegar godziny Jezusa. Ukryty w cieniu Nazaretu rozpoczyna publiczną działalność i będzie kierował odtąd swoje kroki ku tej godzinie - godzinie męki, krzyża i zmartwychwstania. 

    Zatroskana, wrażliwa, odważna wiarą i zaufaniem, wstawiająca się u Boga za człowiekiem. Prosi tylko o nasze zaufanie i poddanie się woli Boga: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Wtedy wszystko staje się możliwe. 

1. Jakie miejsce zajmuje Maryja w mojej relacji do Boga?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza