zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 1 września 2020

Wtorek XXII Tygodnia Zwykłego


    «Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: «Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą» (Łk 4,34-36).


    Jezus naucza i zostaje zaatakowany. Motywowany lękiem człowiek rozpoznaje w Jezusie Bożego posłańca, ale jednocześnie odrzuca. Uważa Jezusa za zagrożenie. Krzyczy. 

    Pozornie można by sądzić, że człowiek ten jako jedyny potrafi wyznać wiarę, słuchając Jezusa. Ale nie jest to wyznanie wiary. Słowa przeczą zachowaniu. Zło potrafi rozpoznawać działanie Boga, ale nie chce mieć z Bogiem nic wspólnego. 

    Jezus nie odpowiada na wykrzyczane pytanie. Nakazuje milczenie i wyrzuca złego ducha. Jego działanie wywołuje zdumienie.

    Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą. 

Cóż to za słowo, że:

* mimo upływu czasu, wciąż wzbudza zainteresowanie, nie pozostawia obojętnym...

* mimo upływu czasu, epok i kontekstów dziejowych, wciąż potrafi leczyć, umacniać, pocieszać i dawać nadzieję...

* wciąż zachowuje swój autorytet, chociaż jest atakowane, ośmieszane, odrzucane...

* mimo ludzkiego odrzucenia, wciąż jest słowem dającym zbawienie i życie.

Cóż to za słowo?

1. Jak odbieram Boże słowo?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza