zachód słońca

zachód słońca

sobota, 3 października 2020

Sobota XXVI Tygodnia Zwykłego

      Wiem, że ty wszystko możesz; co zamyślasz, potrafisz uczynić. Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko... (Hi 42,2.5).

     W tej chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom (ŁKS 10,21).


    Hiob doświadcza Boga, w którego wierzył i któremu ufał. Teraz już wie, że Bóg był obecny we wszystkich wydarzeniach jego życia - dobrych i złych. Nie rozumiał Bożej sprawiedliwości, nawet podważał Bożą obecność. Teraz wie, że się pomylił. Potrafi dostrzec, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, że także pośród trudnych doświadczeń i cierpienia jest obecny w życiu człowieka. I tą ufnością pragnie nas zarazić. 

     Każdego dnia wołamy Ojcze nasz... bądź wola Twoja... Te słowa mają sens, kiedy potrafimy Mu zaufać w każdym momencie swojego życia. 

      Kiedy uczniowie wracają z misji, mają doświadczenie mocy i skuteczności Bożego działania. Sam Jezus cieszy się ich radością, ale jednocześnie wskazuje im prawdziwy powód radości: zostali wybrani na świadków Słowa. Cieszy się, że tak wiele uszu, oczu i serc otwiera się na łaskę, przede wszystkim tych, którzy swoją ufność pokładają w Bogu, a nie w bogactwach czy ludzkiej mądrości. 

1. Gdzie pokładam swoją ufność w życiu?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza