zachód słońca

zachód słońca

środa, 14 października 2020

Środa XVIII Tygodnia Zwykłego

     Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą. I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie (Łk 11,44.46).

      Biada! Trudne słowa. Rzucone prosto w twarz. To musiało zaboleć. I źle by było, gdyby dziś nie bolało. Jak bardzo często jesteśmy tylko chrześcijanami na pokaz. Lubimy „dobrze wypaść, pokazać się, zabłysnąć”. Ktoś inny powinien się nam pierwszy ukłonić, ktoś inny powinien pierwszy przeprosić, ktoś inny... 

     Te pierwsze miejsca, gdzie możemy być zauważeni, które podkreślają naszą wielkość, skupiają na nas uwagę. Szukamy uznania w ludzkich oczach. 

     Również wymagania wobec innych mamy znacznie większe niż wobec samych siebie. Oni powinni, dla siebie potrafimy znaleźć wytłumaczenie, jesteśmy wyrozumiali i pobłażliwi dla własnych uchybień i niedoskonałości. 

1. Czy staram się żyć w prawdzie.

      

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza