Filip ze skutecznością głosi Dobrą Nowinę. Jest kilka cech w tej relacji św. Łukasza, które pokazują źródło owocności podejmowanego działania, pewne cechy Filipa, które sprzyjają przynoszeniu owocu:
- wstań i idź na drogę - jego działanie nie wynika z osobistej inicjatywy, ale z przyjęcia wezwania, jakie kieruje do niego Bóg, który posyła. Filip jest posłuszny Duchowi Bożemu;
- idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta - i pora nie ta, bo południe, kiedy ruch zamiera, i miejsce nieszczególne, na pewno nie takie, które zna, które jest mu bliskie;
- Etiop wracał, czytając proroka Izajasza - oczy i uszy Filipa są otwarte. Zauważa Etiopczyka, który wraca ze swojej pielgrzymki. Uświadamia sobie, kim jest ten człowiek, jaka jest jego sytuacja, rozpoznaje jego tożsamość. Widzi konkretnego człowieka, z bardzo konkretną rzeczywistością i historią;
- Gdy Filip podbiegł, usłyszał...- wsłuchując się w Boże natchnienie rozpoznaje w sytuacji ten odpowiedni moment, który można zamienić w czas zbawienia. Umiejętność uchwycenia tego, co jest chwilą, tego "tu i teraz" wobec ludzi, z którymi przebywamy, jest sztuką. Trzeba być uważnym na to, co się z nimi dzieje, a jednocześnie otwierać się na Boże natchnienie;
- czy rozumiesz, co czytasz? - nawiązuje rozmowę, zaczynając od tego, czym ten człowiek żyje. Rozświetla rzeczywistość światłem Słowa;
- opowiedział mu Dobrą Nowinę - czyni to samo, co Jezus wobec uczniów na drodze do Emaus: objaśnia Pisma, sprawia, że Słowo staje się czytelne, zrozumiałe i rozpala serce;
- obaj, Filip i dworzanin, weszli do wody. I ochrzcił go - towarzyszy procesowi budzenia się wiary, ale nie narzuca rytmu. To Etiopczyk zauważa wodę, zatrzymuje wóz, prosi o chrzest. Serce wyznało wiarę, dla Etiopa rozpoczyna się droga naśladowania, droga wiary - jechał z radością swoją drogą...
- Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już więcej go nie widział - potrafi się usunąć po wypełnieniu swojej misji, podjąć nowe wezwanie. Nie zasłania sobą Jezusa.
Być gotowym, otwartym na realizowanie Bożych natchnień, Bożych marzeń, by życie stawało się cudem Jego obecności.





















