zachód słońca

zachód słońca

piątek, 8 maja 2026

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika



    Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce (J 10,11.14-15).


    Dobry Pasterz. Całkowicie oddany, gotów poświęcić własne życie. Ci, którzy są Mu powierzeni, są przez niego kochani, a obdarowani miłością stają się cenni i wyjątkowi. Wszyscy są znani.

    Dla nas wszystko ma swoją cenę. Potrafimy precyzyjnie określać rachunek zysków i strat. Także w miłości. Co mogę zyskać, ile muszę z siebie dać, ile mogę stracić. Dać za kogoś życie? To raczej trudne, wbrew ludzkiej logice. Czy w takiej sytuacji można coś zyskać?

    Kiedy w taki sposób zaczynamy podchodzić do drugiego człowieka, do miłości czy przyjaźni, niezdolni do poświęcenia  i dawania siebie, zamykamy się w egoizmie. Trudno wtedy zaakceptować Ewangelię i styl życia Jezusa. Bezinteresowność staje się ziemią nieznaną lub porzuconą. 



czwartek, 7 maja 2026

Czwartek 5. Tygodnia Wielkanocy

    Umilkli więc wszyscy, a potem słuchali opowiadania Barnaby i Pawła o tym, jak wielkich cudów i znaków dokonał Bóg przez nich wśród pogan (Dz 15,12).


    Trudno było dzisiaj znaleźć zdanie, które będzie punktem wyjścia. A z drugiej strony cały tekst ukazuje fenomen wspólnoty pierwszego Kościoła, który widać niemal w każdym zdaniu relacji św. Łukasza. 

    To obraz wspólnoty bardzo zróżnicowanej, która doświadcza różnych napięć, ale jednocześnie wspólnoty zdolnej do słuchania, do pochylania się nad różnymi aspektami, ważenia "za" i "przeciw". To obraz wspólnoty, która dba o własną tożsamość, ale również wspólnoty, która nie boi się otwierać na to, co podpowiada Duch Święty, nawet jeśli oznacza to konieczność odstąpienia od tego, co zostało wyniesione z religijnego i kulturowego wychowania. 

    Ta postawa jest potrzebna także nam dzisiaj, wobec różnych konfliktów i napięć, jakie się pojawiają. Zacietrzewienie i zamykanie nie pomaga, chociaż czasem uzasadniane jest obroną dziedzictwa i tradycji. Duch Święty działa w Kościele i podpowiada czasem nowe, zaskakujące rozwiązania, które odpowiadają nowym czasom. Kościół podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare. Punktem odniesienia nie powinny być nasze przekonania, lecz wola Chrystusa i Jego Duch. 

środa, 6 maja 2026

Święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba

    Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którą przyjęliście i w której też trwacie. Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam głosiłem (1 Kor 15,1-2a). 


     Święty Paweł w tych kilku zdaniach koncentruje naszą uwagę na fundamencie, na istocie naszej wiary. Jakie jest to przesłanie, Ewangelia zbawienia, którą otrzymałem? To przesłanie, które ma moc przemieniać moje życie i sprawia, że idę za Jezusem? 

    Pojawi się pewnie wiele słów, które pozostały we mnie z Ewangelii, wiele rzeczy, których nauczyłem się i Bogu... ale co najbardziej przemawia, co mnie porusza, co umacnia moją nadzieję i wierność wobec Boga?

    Słowa św. Pawła są skierowane bardzo bezpośrednio pod adresem każdego ucznia, do mnie i do ciebie: przypominam Ewangelię, którą ci głosiłem i którą przyjąłeś, tę, która zbawia, jeśli ją zachowujesz

    To nie są puste słowa. Czy ja słyszę Słowo, czy je przyjmuję, czy w nim trwam? Na ile Słowo zapuściło korzenie w moim życiu? A może wciąż jest jedynie ziarnem rozwiewanym przez wiatr, wydziobywanym przez ptaki, ziarnem wysuszonym, bo skała serca nie pozwala się przebić czy zagłuszonym przez ciernie życia...

wtorek, 5 maja 2026

Wtorek 5. Tygodnia Zwykłego, wsp. św. Stanisława Kazimierczyka

    Podburzyli tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że nie żyje. Kiedy go jednak otoczyli uczniowie, podniósł się i wszedł do miasta, a następnego dnia udał się razem z Barnabą do Derbe (Dz 14,19b-20).


    Kiedy Jezus wyszedł na spotkanie Szawła pod Damaszkiem i powołał go na swojego apostoła, powiedział do Ananiasza, który widział w Szawle jedynie prześladowcę: idź, bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia

    Misja Pawła w głoszeniu Ewangelii i budowaniu pierwszych wspólnot jest opowieścią o całkowitym oddaniu. Dzisiejsze czytanie z Dziejów Apostolskich to jeden z epizodów, który najlepiej to ukazuje. Uznany za martwego po ukamienowaniu, podnosi się i kontynuuje swoją misję, wracając tam, gdzie niemal został zabity. Skąd bierze się ta głęboka wola, wytrwałość, zaufanie i oddanie, które potrafią pokonać strach, nienawiść, konflikty i wrogość?

    Z tamtego pierwszego spotkania ze Zmartwychwstałym Panem. Z wiary i miłości rodzi się odwaga, która potrafi pokonać każdą trudność, każdą próbę i udrękę. Paweł wie, w kim złożył swoją nadzieję i ufność, a to daje wewnętrzny pokój i wierność wezwaniu, które stało się jego udziałem. 

poniedziałek, 4 maja 2026

Poniedziałek 5. Tygodnia Wielkanocy, wsp. św. Floriana


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę
za łaskę i wierność Twoją.
Dlaczego mają pytać poganie: 
"Gdzie się ich Bóg znajduje?"

    Nasz Bóg jest  w niebie;
    czyni wszystko, co zechce.
    Ich bożki są ze srebra i złota,
    dzieła rąk ludzkich.

Błogosławieni jesteście przez Pana,
który stworzył niebo i ziemię.
Niebo jest niebem Pana,
ziemię zaś dał synom ludzkim.

                                (Psalm 115)


    Psalm 115, który towarzyszy nam w liturgii,  zawiera prośbę o Boże błogosławieństwo i pomoc. To może wskazywać, że psalmista tworzył tę pieśń w czasie doświadczenia, gdy lud Izraela znajdował w sytuacji krytycznej wobec obcej potęgi. Poganie zdają się szydzić z ludu wybranego, który jest opuszczony przez swojego Boga. 

    Prosząc o pomoc i błogosławieństwo, psalmista rozumie, że wybawienie i inne wielkie rzeczy, których lud doświadcza, są dziełem Boga. Dlatego tylko Bogu należy się chwała, a nie ludziom, nie nam, nawet jeśli mamy udział w Bożym dziele. Chwała należy do Boga i Jego świętego Imienia. Psalmista woła o pomoc Boga, ponieważ w poniżeniu Jego ludu zagrożona jest także chwała samego Boga. Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją

    Psalmista jest świadomy mocy Boga, który przebywa w niebie i stamtąd jako najwyższy władca rządzi całym stworzeniem, tak że nikt nie może się sprzeciwić Jego woli - czyni wszystko, co zechce. Jeśli Izrael jest teraz poniżony, to nie dlatego, że Bogu brak mocy, by go podźwignąć, lecz dlatego, że tak postanowił w swoich tajemniczych zamiarach. Wobec Niego bożki innych narodów nic nie znaczą — są jedynie posągami ze srebra i złota, dziełem ludzkich rąk, i jako takie nie mogą pomagać swoim czcicielom, bo nie ma w nich życia. 

    Izrael wobec pogańskiego świata, którym jest otoczony, jest świadkiem Boga jedynego i głosicielem Jego chwały. Doświadcza błogosławieństwa od Tego, który stworzył niebo i ziemię

    Wszechświat dzieli się na trzy sfery: niebo, ziemię oraz Otchłań - Szeol. W ostatnim wersecie, który nam towarzyszy, psalmista mówi nam, że niebo należy do Pana, jest niebem Pana. Ziemia także należy do Boga, została przez Niego stworzona, ale została dana ludziom. To, czego już dziś nie słyszymy, to prawda o Szeolu, świecie umarłych, gdzie nie istnieje już kult Boga, nie nie rozbrzmiewa Alleluja - tam już nie wychwala się Boga, to jest możliwe na ziemi i w niebie... Pomiędzy niebem a otchłanią znajduje się teraz lud Pana, który głosi chwałę swego Boga: Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę, za łaskę i wierność Twoją.

niedziela, 3 maja 2026

V Niedziela Wielkanocy

  Gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy (Dz 6,1).

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! (…) Znacie drogę, dokąd Ja idę” (J 14,1.4).


    Widzieliśmy ich zjednoczonych, ludzi jednego serca i ducha, którzy pomagają sobie we wszystkim, zarówno duchowo, jak i materialnie. Aż do dzisiaj, kiedy to pojawiają się różnice i spory, kiedy pojawia się niezadowolenie i szemranie. Wydaje się normalne, że gdy grupa się powiększa, pojawiają się problemy organizacyjne, nie trzeba od razu dopatrywać się w tym złej woli. Fakt jednak jest taki, że niektórzy poczuli się urażeni. 

    Apostołowie i prowadzona przez nich wspólnota dostosowali się do nowej sytuacji, aby wszyscy mieli co jeść, a modlitwa i posługa Słowa nie uległa osłabieniu. 

    Miło jest usłyszeć słowa pocieszenia w tak niespokojnym świecie. Niech się nie trwoży serce wasze. Dobry Pasterz rozpoczyna tymi  słowami otuchy bardzo głęboką i osobistą przemowę. 

    Jezus nie obiecuje uczniom, że ból zniknie, nie oferuje im utopii ani lepszego świata, oferuje im kotwicę – wiarę. Wiara w Niego jest lekarstwem na niepokój serca. 

    


sobota, 2 maja 2026

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski



A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca” (Ap 12,6a.10a).

On jest obrazem Boga niewidzialnego, Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze (Kol 1,15-16a).

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój (J 19,26).


     Liturgia uroczystości prowadzi nas niezwykłą drogą: od nieba pełnego chwały, przez historię zbawienia, aż po dramat krzyża. A w centrum tej drogi stoi Maryja – nasza Matka i Królowa. 

W tej uroczystości splatają się dwa wątki: wiara i historia. Z jednej strony oddajemy cześć Najświętszej Maryi Pannie jako Królowej Polski, z drugiej wspominamy ważne wydarzenia narodowe. Liturgia Słowa prowadzi nas jednak głębiej – pokazuje, że prawdziwa siła narodu rodzi się nie tylko z historii, ale przede wszystkim z wierności Bogu. 

    Obraz Niewiasty obleczonej w słońce jest pełen majestatu i tajemnicy. Niewiasta rodzi Syna, a jednocześnie doświadcza prześladowania. To symbol Maryi, ale także Kościoła i każdego człowieka wierzącego. Jej życie nie jest wolne od cierpienia, ale ostatecznie należy do Boga. To ważne: chwała i krzyż nie wykluczają się – one idą razem.

    Jezus daje nam Matkę w chwili największej próby. To nie przypadek. Bo właśnie wtedy najbardziej jej potrzebujemy.

    


piątek, 1 maja 2026

Piątek 4. Tygodnia Wielkanocy

    
        My właśnie głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa (Dz 13,32-33a).


    Boże obietnice znajdują spełnienie w Osobie Jezusa Chrystusa. Wszystkie obietnice, zaczynając od tej, którą Bóg wypowiedział wobec Adama i Ewy w rajskim ogrodzie. 

    Już wtedy, kiedy człowiek sprzeniewierzył się miłości, Bóg zapowiedział swój plan odkupienia, wskazując, że w przyszłości dojdzie do pokonania tego, który w rajskim ogrodzie pokonał człowieka i spowodował wygnanie. 

    Jeden Boży plan, obejmujący tysiące lat i wiele pokoleń, którym powoli, na tyle, na ile mogli zrozumieć i przyjąć, był on objawiany. Bóg rzucił w rajskim ogrodzie ziarno obietnicy i przez długi czas to ziarno wzrastało i dojrzewało. Plan zbawienia objawiany w Piśmie Świętym, obejmujący wszystkie ludy i pokolenia, spełnia się co do joty w tajemnicy ukrzyżowania, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Jeden plan. 

    Bóg jest wierny swoim obietnicom. Nie musi zmieniać swoich planów. Cierpliwie i z miłością wprowadza je w życie, pragnąc zbawienia każdego człowieka.