zachód słońca

zachód słońca

sobota, 15 lutego 2020

Sobota V Tygodnia Zwykłego

    «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka». Odpowiedzieli uczniowie: «Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?» Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem» (Mk 8,2-5).

     Wrażliwość Jezusa, który okazuje litość tym, którzy idą za Nim, słuchają Jego nauczania. Obawa o nich, że mogą zasłabnąć w drodze. Jezus widzi rzeczywistość, potrafi ocenić sytuację i zaradzić problemom. 

    Ten sam Jezus testuje zaufanie swoich uczniów. Skąd zdobyć chleb na pustkowiu? Bóg przychodzi do ubogich: chorych, cierpiących, głodnych, aby zaradzić ich potrzebom. 

    Wędrujący po pustyni lud Izraela został nakarmiony chlebem z nieba. Bóg okazał litość, dając mannę. Dar chleba na pustyni zapowiada nowy chleb - chleb Eucharystii. Jezus jest chlebem danym człowiekowi, jako duchowy pokarm i sakrament naszej wiary. 

   Bóg zawsze daje w nadmiarze. Zostało siedem koszów ułomków. Zawsze więcej, niż człowiek oczekuje. 

  Trzeba jednak najpierw zobaczyć swoje ubóstwo, swój głód. Trzeba zapragnąć tego chleba, aby być nasyconym. Bóg widzi nasze potrzeby, tyko my czasem nie dostrzegamy tego, że jesteśmy na pustkowiu i potrzebujemy pomocnej ręki Boga, by nie omdleć w drodze. 

1. Czy odczuwam głód Eucharystii? 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza