zachód słońca

zachód słońca

czwartek, 9 lipca 2026

Czwartek 14. Tygodnia Zwykłego

    Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem je (Oz 11,4b).

        Usłysz, Pasterzu Izraela,
        Ty, który zasiadasz nad cherubami!
        Wzbudź swą potęgę
        i przyjdź nam z pomocą.

    Powróć, Boże Zastępów,
    wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
    Chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
    latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

                                                    (Psalm 80)


    Psalm 80, który rozbrzmiewa w liturgii, powstał najprawdopodobniej już po upadku królestwa północnego i wobec zagrożenia Judy ze strony Asyrii.  Nie dziwi zatem, że pojawia się ze strony ludu wołanie o Bożą pomoc: wzbudź swą potęgę i przyjdź nam z pomocą. Następuje najpierw uznanie potęgi Boga, który zasiada nad cherubami... To odniesienie do rzeczywistości niebieskiej, panowania Boga, który w niebie otoczony jest cherubami, ale również do rzeczywistości przybytku, w którym znajdowała się Arka Przymierza, a pomiędzy umieszczonymi nad nią wizerunkami cherubów znajdowała się przestrzeń obecności samego Boga. Kiedy obecność Boga jaśnieje pośród Jego ludu, znika ciemność, poczucie zagrożenia i smutek.

    Psalmista odwołuje się do miłości Boga, prosząc, by spojrzał On na potrzebę swojego ludu, by powrócił, by znów był obecny pośród swojej winnicy i ochraniał to, co zasadziła Jego prawica. Ten obraz winorośli to znak szczególnej miłości oraz przymierza, które trwa mimo ludzkiej niewierności. Pojawia się przekonanie, że cierpienie ludzi wynika z ich własnego grzechu, z odejścia od Boga jako Pasterza, Rolnika i Króla. Ich odnowienie może nastąpić tylko wtedy, gdy On ich do siebie przywróci.

    Ten obraz Boga uzupełnia prorok Ozeasz, ukazując Pana jako czułego Ojca, który z miłością prowadzi swoje dziecko i nie potrafi wyrzec się tego, którego wybrał. W tych tekstach objawia się serce Boga, który nie przestaje troszczyć się o swój lud i nieustannie zaprasza go do nawrócenia i odnowienia relacji.

środa, 8 lipca 2026

Środa 14. Tygodnia Zwykłego, wsp. św. Jana z Dukli

    Izrael był jak dorodny krzew winny, przynoszący wiele owoców: lecz gdy owoc jego się mnożył, wzrastała liczba ołtarzy; im lepiej działo się w kraju, tym wspanialsze budowano stele. Zniszczone będą wyżyny Bet-Awen - grzech Izraela. Ciernie i osty wyrosną na ich ołtarzach (Oz 10,1.8).


   Bóg pragnie zbawienia człowieka. Zaprasza człowieka, aby odnawiał więź miłości, bo tylko w ten sposób możliwe jest osiągnięcie zbawienie. 

   Gorzkie i smutne spojrzenie na Izraela, który nie potrafi dostrzec, że zrywanie tej więzi z Bogiem powoduje utratę pomyślności. Tam, gdzie mógł obfitować owocami winny krzew, zaczynają wyrastać osty i ciernie. A wszystko z powodu niewierności i grzechu.

    Bóg nie rezygnuje z człowieka. Wzywa do odbudowania tego, co grzech zniszczył, by człowiek mógł znów cieszyć się Bożą miłością i sprawiedliwością. 


wtorek, 7 lipca 2026

Wtorek 14. Tygodnia Zwykłego

Nasz Bóg jest u góry, w niebie!
Cokolwiek jest w niebie czy na ziemi,
wszystko, co zechciał, On uczynił.
A idole pogan to tylko srebro lub złoto,
wytwory rąk ludzkich.

        One mają usta, ale mówić nie mogą,
        mają oczy, ale niczego nie mogą zobaczyć,
        mają uszy, ale niczego usłyszeć nie są zdolne,
        mają nozdrza, ale żadnego zapachu nigdy nie poczują.

Mają ręce, ale niczego sprawdzić dotykiem nie potrafią; 
mają nogi, ale brak im władzy chodzenia.
One nie wydobędą ze swego gardła żadnego głosu.
Niechby ich wykonawcy stali się podobni do nich,
a także ci wszyscy, którzy na nich opierają swe nadzieje.

        Dom Izraela złożył swe nadzieje w Panu,
        On przychodzi im z pomocą i osłania ich swą tarczą
        Dom Aarona złożył swe nadzieje w Panu,
        
On przychodzi im z pomocą i osłania ich swą tarczą.

                               (Psalm 115 wg Biblia Pierwszego Kościoła)


        Wraca do nas w liturgii psalm 115, który należy do tych psalmów, które towarzyszą Izraelitom w czasie świętowania Paschy. Ten psalm śpiewał Jezus w noc swego pojmania. 

    Psalm jest pełen kontrastów. Widzimy Boga, który przebywa w niebie i czyni wszystko co zechce, podczas gdy pogańskie bożki są martwe, wykonane ze srebra i złota, dzieła rąk ludzkich. Ich wartość wynika jedynie z materiału, z którego je wykonano. 

    Psalmista podaje nam siedem cech bożków, które świadczą o ich marności i nicości:

* mają usta - nie mówią - nie mogą prowadzić poprzez wskazania;
* mają oczy - nie widzą - nie mogą chronić;
* mają uszy - nie słyszą - nie usłyszą wołania o pomoc;
* mają nozdrza - nie czują - zapach kadzideł i ofiar nie dociera do nich;
* mają ręce - nie działają i nie tworzą;
* mają nogi - nie chodzą;
* mają gardło - nie wydają dźwięku;

bożki są zatem całkowicie bezsilne wobec trudności potrzeb ludzkich. Punktem wyjścia jest jednak pierwsze stwierdzenie: Bóg czyni wszystko, co zechce, bożki są jedynie dziełem rąk ludzkich

    Wybór człowieka pomiędzy czcią Boga a czcią bożków przynosi konsekwencje. Bóg stwarza człowieka na swój obraz, kształtuje go i prowadzi. Fałszywi bogowie przemieniają swoich czcicieli w nicość i marność, którą przedstawiają: do nich podobni są ci, którzy je robią i każdy, kto im ufa... Oddający cześć bożkom stają się im podobni w głupocie i niewiedzy. Czeka ich zguba, ponieważ ufność pokładają w tym, co nie życia ani trwałości. 

    Ten kontrast między Bogiem żywym a bożkami pogańskimi prowadzi psalmistę i lud Izraela do wyznania wiary: dom Izraela pokłada ufność w Panu, On jest ich pomocą i tarczą

    Psalmista przypomina również nam, że autentyczna wiara opiera się nie na ludzkich wytworach i zabezpieczeniach, lecz na zaufaniu Bogu, który pozostaje wierny swojemu ludowi i aktywnie działa w historii zbawienia.