zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 3 marca 2026

Wtorek 2. Tygodnia Wielkiego Postu

    Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się jak biała wełna. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi (Iz 1,18b.20a).

    Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie (Mt 23,2b-3).


    Wezwanie do nawrócenia, obietnica pojednania, ale również ostrzeżenie - wobec zamkniętego na uznanie swej winy i przebaczenie serca pojawia się alternatywa zguby - miecz was wytępi

    Jezus wiele miał do zarzucenia swoim oponentom - faryzeuszom i uczonym w Piśmie. Dziś robi nam rachunek sumienia. Ale jednocześnie nie podważa autorytetu faryzeuszy przed ludem. Czyńcie wszystko, co wam wam polecą

    Słysząc czasem o tym, czy innym znanym kapłanie, zakonniku czy znanym charyzmatyku, którzy nagle porzucili Bożą drogę, możemy przeżywać zgorszenie. I trudno, by tak niebyło wobec mało budującego zachowania czy wręcz skandali. 

    Take wiadomości są zawsze smutne. Są rzeczy, które nigdy nie powinny mieć miejsca i nie ma dla nich usprawiedliwienia. Nasza wiara nie zależy jednak od ludzi, ale od Boga i Jego Słowa, które jest niezmienne i trwa. 

poniedziałek, 2 marca 2026

Poniedziałek II Tygodnia Wielkiego Postu

Czyż wiecznie będziesz się gniewał?
Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje zmiłowanie,
gdyż bardzo jesteśmy słabi.

    Wspomóż nas, Boże, nasz Zbawco,
    dla chwały Twojego imienia;
    wyzwól nas i odpuść nam grzechy
    przez wzgląd na swoje imię.

Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie
i mocą Twego ramienia ocal na śmierć skazanych.
My zaś, lud Twój i owce Twojej trzody,
będziemy wielbić Ciebie na wieki
i przez pokolenia głosić Twoją chwałę.

                                                (Psalm 79)


    Psalm, który towarzyszy nam dzisiaj, powstał po zniszczeniu Jerozolimy przez wojska babilońskie. To wydarzenie było na tyle traumatyczne i ważne w dziejach Izraela, że pojawia się w wielu miejscach Biblii. 

    Psalmista nie kwestionuje przyczyny cierpienia, które spadło na lud. Pyta o czas jaki Bóg wyznaczył na karę. Doświadczenie opuszczenia i cierpienia nie uczyniło go ateistą, zachowuje swoją wiarę także pośród tego cierpienia. Poprzez śpiew wypowiada swoje zaufanie wobec Boga. Imię Boga staje się ratunkiem dla udręczonego niewolą. 

    Czy wiecznie będziesz się gniewał? Lud Izraela ignorował nawoływania i ostrzeżenia proroka Jeremiasza. Kiedy na Jerozolimę uderzyły wrogie wojska, lud nie był przygotowany. Ale pośród wielu zapowiedzi Jeremiasza była obecna także nadzieja - gniew Boga i kara nie będą na zawsze, po cierpieniu przyjdzie czas odnowy. Stąd wołanie pełne ufności niech szybko nas spotka Twoje zmiłowanie, wyzwól nas i odpuść nam grzechy... 

    W swoim wołaniu o przebaczenie psalmista odwołuje się do chwały imienia Bożego. Chwała Boga, Jego miasto święte, Jerozolima, została zniszczona, ale Bóg potrafi tę chwałę przywrócić. Dokona się to przez darowanie grzechów Jego ludowi - odpuść nam grzechy przez wzgląd na swoje imię.  Świątynia, w której składano ofiary przebłagalne za grzechy ludu została zniszczona, stąd poszukiwanie innego sposobu przebłagania, odwołanie się do świętości Bożego imienia i Jego chwały. 

    Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie, ocal na śmierć skazanych... Lud Izraela przechowywał pamięć o Bogu, który wyzwolił z niewoli egipskiej i ocalił swój lud od śmierci. I teraz, w czasie niewoli babilońskiej, prosi o podobne wybawienie. Wtedy Bóg mówił Mojżeszowi: usłyszałem, teraz oto doszło wołanie synów Izraela do Mnie. Czy Bóg usłyszy ponownie wołania swojego ludu, który woła z ufnością o ratunek? 

    Po modlitwie o wybawienie psalmista wypowiada zobowiązanie ludu do wierności wobec jedynego Pasterza i Wyzwoliciela - będziemy wielbić Ciebie na wieki i przez pokolenia Twoją chwałę

niedziela, 1 marca 2026

II Niedziela Wielkiego Postu

    Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich. Oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" (Mt 17,1-2a.5b).


    Święty Mateusz musiał dużym sentymentem darzyć góry. Kiedy chce podkreślić w napisanej przez siebie Ewangelii jakieś wydarzenie, wskazać jego wielką wagę, wyprowadza nas na góry. Ostatnia pokusa miała miejsce na górze, błogosławieństwa zostały ogłoszone na górze, na górze dokonało się rozmnożenie chleba, a pod koniec Ewangelii, gdy Zmartwychwstały spotyka się z uczniami, by ich posłać na cały świat, spotyka się z nimi na górze.

    Tydzień temu prosiliśmy w modlitwie dnia, kolekcie, byśmy dzięki dorocznym ćwiczeniom wielkopostnym postępowali w rozumieniu tajemnicy Chrystusa. Dzisiaj On sam objawia nam swoją tajemnicę. 

    Różnie mówiono o Jezusie. Dla rodaków był jedynie Synem cieśli, dla uczonych w Piśmie był opętanym przez złego ducha i działał jego mocą, inni mówili o nim, że żarłok i pijak, próbując Go zdyskredytować; ludzie prości widzieli w Nim proroka, uczniowie z czasem odkryją, że jest Mesjaszem... Dziś sam Ojciec mówi nam, kim jest Jezus: to jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Kilka słów, które objawiają nam prawdę o Jezusie, najgłębszą prawdę, która nadaje sens wszystkiemu, co robi i co głosi. 

    Jezus jest Synem, a Jego prawdziwą tożsamość określa relacja z Ojcem. Relacja synowska, opierająca się na pełnym zaufaniu wobec Ojca. Oddaje się całkowicie w ręce Boga, całkowicie dyspozycyjny, posłuszny. Moim pokarmem jest pełnić wolę Tego, który mnie posłał. Posłuszeństwo i oddanie Ojcu czasami jest bardzo trudne, aż po zaakceptowanie hańby krzyża. 

    I Bóg daje wskazanie również nam: Jego słuchajcie! Wiara chrześcijańska rodzi się ze słuchania. Słuchać Jezusa, to pozwolić, aby On, aby Jego słowo nas prowadziło, rozjaśniało nasze ścieżki, aby nas przemieniało.