zachód słońca

zachód słońca

sobota, 31 października 2026

Sobota 30. Tygodnia Zwykłego

    Na wszelki sposób głosi się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył (Flp 1,18b).


    Paweł pisał swój list do Filipian najprawdopodobniej w momencie uwięzienia w Rzymie, kiedy jego los był niepewny. Pomimo trudnego położenia Paweł nie traci radości. Co więcej, jego uwięzienie przyczynia się do rozszerzania Ewangelii. Niektórzy chrześcijanie, widząc jego wytrwałość, nabierają odwagi i zaczynają jeszcze śmielej głosić Chrystusa.

    Nie wszyscy jednak, głosząc Ewangelię, kierują się szlachetnymi pobudkami... Wystarczy przeczytać kilka linijek wcześniej: niektórzy - z nieżyczliwości i dla jątrzenia, niektórzy natomiast głoszą Chrystusa z przekonania. Ci - z miłości, bo wiedzą, że znalazłem się tu dla obrony Ewangelii, a tamci mówią o Chrystusie dla podjudzania, z nieczystą myślą, bo sądzą, że doprowadzą do powiększenia udręk w moim uwięzieniu...

    Paweł nie oskarża ich o głoszenie fałszywej Ewangelii. Problemem nie jest treść ich nauczania, lecz intencja, z jaką podejmują swoją działalność. 

    Filozofia rozróżnia to, co słuszne, co obiektywnie powinno się czynić, od tego, co dobre czyli od moralnej wartości czynu. Człowiek staje się moralnie dobry wtedy, gdy czyni to, co powinien, ale kieruje się przy tym właściwą motywacją, a więc działa z czystą intencją.

    Paweł jest świadomy tych niewłaściwych intencji ludzi, którzy głoszą Ewangelię. A jego odpowiedź może zaskakiwać. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył. Nie popiera złych motywacji czy egoistycznych ambicji. Możemy jednak podziwiać jego wewnętrzną wolność: nawet wtedy, gdy inni próbują mu zaszkodzić, on potrafi się cieszyć  z dobra, które się dokonuje przez głoszenie Ewangelii. Najważniejszy jest dla niego Chrystus, a nie osobista pozycja, sława czy autorytet. 

piątek, 30 października 2026

Piątek 30. Tygodnia Zwykłego

    Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa (Flp 1,6).


    Kiedy kandydat do święceń klęka przed biskupem i wypowiada słowa przysięgi posłuszeństwa, biskup mówi: Niech Bóg, który rozpoczął w tobie dobre dzieło, sam go dokona. W tych słowach wybrzmiewa przekonanie, że to Bóg dokonuje swojego dzieła, a jednocześnie, że to dzieło jest procesem, który dokonuje się w czasie całej drogi kapłańskiej posługi. 

    Dzisiaj słyszymy te słowa skierowane do całej wspólnoty Filipian, Bóg rozpoczyna w każdym człowieku proces przemiany, który się dokonuje. Bóg wciąż działa. Nikt z nas nie jest już dziełem skończonym.

       Często oczekujemy od drugiego, by już był doskonały. Potrzeba jednak zaufania i zgody, by Pan Bóg prowadził swoje dzieło. Nie próbować zastępować Pana Boga i wykonywać za Niego Jego pracy... Bóg jest cierpliwy wobec człowieka, więc może potrzebujemy się uczyć również większej cierpliwości wobec siebie.

czwartek, 29 października 2026

Czwartek 30. Tygodnia Zwykłego

    Bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Przyobleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła ( Ef 6,10-11).

        Błogosławiony Pan, Opoka moja,
        On moje ręce zaprawia do walki,
        m
oje palce do bitwy.
        On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą,
        moją tarczą i schronieniem, On, który mi poddaje ludy.

            Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową,
            grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
            Ty królom dajesz zwycięstwo, 
            Ty wyzwoliłeś Dawida, swego sługę (Ps 144).


    Święty Paweł i psalmista mówią nam dzisiaj o sile, o Bożej mocy. Bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi!... On jest moją opoką i twierdzą, moją warownią i wybawcą…

Nie jest to siła młodości, którą dzisiaj podziwia świat. To siła serca, które ufa Bogu, także pośród trudności. 

     Dalsze słowa św. Pawła mogą nas zaskakiwać. Militarny język: Przyobleczcie pełną zbroję Bożą. Wymienia wiarę, prawdę, sprawiedliwość, zbawienie i słowo Boże. Ten obraz żołnierza i zbroi może się wydawać daleki od codziennego życia. Ale przecież każdy z nas prowadzi swoją duchową walkę. 

    I dodaje św. Paweł: Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Czasem słyszę słowa starszych osób: Niewiele mogę już zrobić. Nie mam siły pomagać tak jak dawniej… moglibyśmy dodać wiele takich zdań. Ale jest coś niezwykle cennego, co nadal można ofiarować: modlitwa. 

    Zatrzymajmy się przy słowach psalmisty. Tradycja łączy ten psalm z Dawidem, człowiekiem zaprawionym w walce, który bardzo dobrze wiedział, czym jest niebezpieczeństwo i walka o życie. Ten psalm jest modlitwą człowieka, który dobrze wie, że kiedy zabraknie Bożej pomocy, nie wystarczy nawet największa ludzka siła.

    Psalmista od słów związanych z walką przechodzi do dziękczynienia. Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach… Mimo trudnych doświadczeń, cierpienia i choroby, życie nadal może być pieśnią wdzięczności za dobro, które stało się naszym udziałem