zachód słońca

zachód słońca

piątek, 27 marca 2026

Piątek 5. Tygodnia Wielkiego Postu

    I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?» (J 10,31-32).


    Już za chwilę Wielki Tydzień i będziemy wchodzili w tajemnice męki i śmierci Jezusa. Ewangelia już dzisiaj ukazuje nam osaczenie Jezusa, dla Niego Wielki Tydzień zaczyna się znacznie wcześniej. A jednak Jezus przechadza się po dziedzińcu świątyni. Można zazdrościć Mu wielkiego spokoju, który zachowuje wobec zagrożenia, nawet wtedy, gdy przeciwnicy chwytają kamienie. 

    Sekret Jezusa tkwi w Jego relacji z Ojcem. To jest dla Niego najważniejszy punkt odniesienia. Moim pokarmem jest wypełnienie woli Tego, który Mnie posłał. Ma odwagę zapytać swoich przeciwników: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z nich chcecie Mnie ukamienować? Nikt i nic nie może odebrać Jezusowi wewnętrznego pokoju.

    Jest w Jezusie wewnętrzna harmonia. To sprawia, że mimo kamieni, tamtych i naszych, wielu w Niego uwierzyło. I wciąż wielu na Niego stawia, idąc Jego drogą...

czwartek, 26 marca 2026

Czwartek 5. Tygodnia Wielkiego Postu

     Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: "Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od ciebie królowie (Rdz 17,3-6).


    Rozpoczyna się droga relacji, która nie będzie miała końca. Dialog prowadzący do przyjaźni, który zawsze jest inicjowany przez Boga. Relacja, która stanie się fundamentem przymierza, które Bóg zawiera z Abrahamem i jego potomstwem, a w Jezusie także z nami. A wszystko było możliwe, gdy Boża inicjatywa spotkała się z zaufaniem człowieka i jego odpowiedzią. 

    Możemy zobaczyć tę scenę. Abram trwa w zasłuchaniu i uniżeniu, w postawie pełnej pokory, a Bóg powoli odsłania przed nim obietnice. Musi zostawić wszystko, całe swoje dotychczasowe długie życie, by mogło rozpocząć się nowe. Znakiem jest zmiana imienia. I pewnie wszystko byłoby oczywiste, gdyby nie fakt, że obietnica wypowiedziana jest wobec bezdzietnego starca, którego życie wypełnione było pragnieniem narodzin syna. Niepłodna żona i życie zmierzające do kresu. Co mógł wtedy czuć, gdy Bóg do niego mówił? 

    Obietnica, którą usłyszał, porusza: uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Wobec słów pełnych czułości, a jednocześnie trudnych do przyjęcia, Abraham ufa, składa swoje życie w ręce Boga i wyrusza w duchową podróż wiary... 

środa, 25 marca 2026

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

    "Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel", to znaczy Bóg z nami (Iz  7,14).

    Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida (Łk 1,30b-32).


    Kiedy Bóg chce kogoś ukarać, to najpierw mu rozum odbiera...  W czasach Jezusa mówiono inaczej: Kiedy Bóg chce kogoś ukarać, to daje mu za żonę dziewczynę z Nazaretu. Aż pewna Dziewczyna z Nazaretu sprawiła, że to powiedzenie nie tylko straciło sens, a co więcej zmieniła historię świata i ludzkości.

    Tamta Dziewczyna z Nazaretu stała się Matką - Matką Boga, a potem Matką ludzi, na zawsze Matką. 

    Wieczny Bóg, Stwórca i Pan stworzenia i czasu, Twórca Życia, przez Jej tak wchodzi w naszą historię i życie, nie przestając być Bogiem. 

    Tajemnica Wcielenia może być przyjęta w pokorze serca, przez ludzi pokornych. Pycha wobec Bożej tajemnicy działa jak duchowa ślepota, która zamyka na Bożą prawdę i nie potrafi przyjąć tego, że Bóg wybiera ludzką kruchość, aby zbawić świat. Pokorne serce na wzór serca Maryi potrafi przyjąć Boży dar i rozradować się nim w pieśni uwielbienia.