zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 12 maja 2026

Wtorek 6. Tygodnia Wielkanocy

    Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: "Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?" (Dz 16,29-30).


    Pytanie za milion, które słyszą Paweł i Sylas. Pytanie bardzo podobne do postawionego przez bogatego młodzieńca w Ewangeliach samemu Jezusowi: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? 

    Scenerią jest więzienie, w którym możemy zobaczyć ludzi wolnych i ludzi, którzy doświadczają wyzwolenia. Wolnymi są Paweł i Sylas, którzy mimo pobicia rózgami i zakucia w kajdany, z nogami w dybach, za kratami, zachowują wolność, śpiewając i modląc się ku czci Boga. 

    Pierwszym wyzwolonym staje się ten, który wydawał się wolny - więzienny strażnik. Obawa przed ucieczką więźniów odsłania jego lęk, paraliżujący strach, który wywołuje myśli o samobójstwie. To właśnie on stawia pytanie za milion, które wyzwala go z lęku i pozwala inaczej spojrzeć na życie, wykonywaną pracę i cel wszelkich starań. Zbawienie!

    Pytanie postawione przez strażnika wciąż jest pytaniem za milion - wszyscy szukamy zbawienia. Istota polega na tym, by szukać go tam, gdzie można je znaleźć, gdzie naprawdę jest, a raczej przyjąć Tego, który może je dać. Uwierz w Pana Jezusa, a zbawisz siebie i swój dom! 

poniedziałek, 11 maja 2026

Poniedziałek 6. Tygodnia Wielkanocy

Śpiewajcie Panu pieśń nową;
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się  Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują się swym Królem.

    Niech imię Jego czczą tańcem,
    niech grają Mu na bębnie i cytrze.
    Bo Pan swój lud miłuje,
    pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech święci cieszą się w chwale,
niech się weselą przy uczcie niebieskiej.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach:
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

                                            (Psalm 149)


    Kontekstem historycznym tego psalmu. który towarzyszy nam w liturgii, było na pewno doświadczenie jakiegoś zwycięstwa na wrogami, które Izraelici odczytują jako Boże działanie. Trudno jednak wskazać konkretne wydarzenie, które zainspirowało to stworzenia na chwałę Boga nowej pieśni. W psalmie przeplatają się motywy uwielbienia i walki, modlitwy i wojny. 

    Psalm jest wielkim zaproszeniem do uwielbienia. Autor poza wezwaniem do wychwalania Boga, podaje również motywy uwielbienia: bo Pan swój lud miłuje, pokornych wieńczy zwycięstwem. Uwielbienie ma charakter wspólnotowy. Można uwielbiać Boga indywidualnie, dziękować Mu za wszelkie łaski, jednak moc uwielbienia najpełniej wyraża się we wspólnocie, w zgromadzeniu świętych

    Czasem ktoś patrząc na swój dzień, tydzień, czy dłuższy okres czasu, nie potrafi zobaczyć żadnego powodu do uwielbienia Boga. Można doświadczać w życiu duchowym oschłości i nocy, które wydają się nieobecnością Boga. Wtedy zawsze można odnieść się do tego jednego powodu, które może stać się w nas źródłem uwielbienia: niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą. Rzeczą właściwą, godną i sprawiedliwą zawsze jest uwielbienie Tego, który tchnął w nas życie. 

    Uwielbienie nie jest tylko słowem, wyraża się tańcem, śpiewem i grą na instrumentach - niech imię Jego czczą tańcem, niech grają Mu na bębnie i cytrze... śpiewajcie Panu... 

    Pieśń uwielbienia jest pieśnią pokornych, bo oni potrafią rozpoznać i uznać działanie Boga, nie przypisując sobie chwały, która należna jest Bogu. I to pokorni, wołając o pomoc do Boga, najpełniej doświadczają Jego miłości i cieszą się zwycięstwem, które jest Bożym dziełem. 

niedziela, 10 maja 2026

VI Niedziela Wielkanocy

Jeśli Mnie będziecie miłować, zachowacie Moje przykazania. Kto trzyma się moich przykazań i zachowuje je, ten Mnie miłuje. A kto Mnie miłuje, będzie miłowany przez mojego Ojca (J 14,15.21).


    Co to dla mnie znaczy: zachowywać przykazania Jezusa? Bardzo wielu z nas może śmiało odpowiedzieć – zachowuję przykazania, staram się je zachowywać, choć nie zawsze się udaje. Ale takie podejście powoduje, że patrzymy na przykazania tylko z jednej strony – są dla normami, zasadami, nakazami, zakazami.

    Takie podejście, legalistyczne wcześniej czy później wykrzywi nam kręgosłup, ten moralny, bo stanie się ciężarem nie do uniesienia.

    Możemy zobaczyć w nauczaniu i postępowaniu Jezusa jedną bardzo ważną rzecz – Jezus mówi nam, że zasadą postępowania Boga wobec człowieka jest miłość!

Bóg tworzy przez miłość. Nadaje wartość temu, co kocha. Nabieram wartości, wzrastam jako człowiek, ponieważ Bóg mnie kocha.