zachód słońca

zachód słońca

czwartek, 14 maja 2026

Czwartek 6. Tygodnia Wielkanocy, Święto św. Macieja, apostoła

    Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania (Dz 1,21-22).


    Kiedy w niedzielnej liturgii wypowiadamy Wyznanie wiary, mówimy między innymi słowa: Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Słowa Piotra, które słyszymy dzisiaj w Dziejach Apostolskich, w związku z wyborem Macieja, zapraszają nas dzisiaj do odkrywania sensu i znaczenia apostolskości Kościoła.

    Warunki, jakie zostały postawione wobec tych, spośród których miał się dokonać wybór w miejsce Judasza, były dwa:

* towarzyszenie Jezusowi podczas Jego publicznej działalności, którą rozpoczął chrzest Janowy;

* doświadczenie osobiste Zmartwychwstałego aż po Wniebowstąpienie;

    Musiał być wybrany i dołączony do grona Dwunastu, co - przez odniesienie do 12 pokoleń Izraela - wskazywało na zgromadzenie ludu wokół Mesjasza, Syna Boga Żywego. 

    Cała liturgia podkreśla temat wybrania. W modlitwach mszalnych słyszymy słowa:

* przez jego wstawiennictwo otaczaj nas swoją miłością i przyjmij do wspólnoty wybranych;

* napełniaj nas nieustannie swoimi darami i... przyjmij nas do wspólnoty świętych w światłości.

    Bóg wybiera i przyjmuje. Także my zostaliśmy wybrani do tej wielkiej apostolskiej wspólnoty wiary. Doświadczamy darmowości Bożego wybrania - bez naszych zasług, Bóg nas zaprasza. Tutaj zawiera się istota chrześcijańskiego powołania - Boży wybór i nasza odpowiedź. 

środa, 13 maja 2026

Środa 6. Tygodnia Wielkanocy


Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy aniołowie,
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

    Królowie ziemscy i wszystkie narody,
    władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
    młodzieńcy i dziewczęta,
    starcy i dzieci.

Niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe.
Majestat Jego ponad ziemią i niebem.
On pomnaża potęgę swego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,
synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

                                (Psalm 148)


    Psalm 148 należy do pięciu ostatnich zamykających Księgę Psalmów i jak pozostałe jest pieśnią uwielbienia. Słowo chwalcie rozbrzmiewa w tym psalmie z mocą akordu, który porządkuje całość, a jednocześnie wywołuje falę, która uwielbieniem wypełnia całe stworzenie. 

    Chwalcie Pana z niebios... wszystko zaczyna się tam, w niebiosach, by później falą objąć ziemię - chwalcie Pana z ziemi... Obejmuje oceany, góry, cały stworzony świat. Warto otworzyć ten psalm i odczytać go w całości. 

    Fala uwielbienia dociera następnie do ludzi wszystkich stanów i wieku. Wszyscy są wezwani do oddania chwały Bogu: Królowie ziemscy i wszystkie narody, władcy i sędziowie, młodzieńcy i dziewczęta, starcy i dzieci

    Punkt kulminacyjny uwielbienie osiąga w Jego ludzie, pośród tych, którzy są Mu bliscy

    Niebiosa wielbią Boga swoim porządkiem, wypełniają wolę Stwórcy, który je podtrzymuje, nie zbaczają z kursu, który Bóg im wyznaczył. Piękno niebios, gdzie każda gwiazda, słońce i księżyc mają swoje miejsce...

    Ziemia wielbi swoją różnorodnością: życie, pory roku, góry, morza, stworzenie, które można spotkać, nawet to, co wydaje się nieposkromione, oddaje chwałę Stwórcy.

    Człowiek wielbi świadomością i słowem. Nie tylko istnieje, ale potrafi rozpoznać Boże działanie, piękno stworzenia. Człowiek interpretuje, podziwia i odpowiada uwielbieniem.

    Psalm w zakończeniu podkreśla, że chwała należy się Bożemu imieniu, bo tylko Jego imię jest wzniosłe. Uwielbienie opiera się na prawdzie, wypowiada prawdę o tym, kim jest Bóg. A On, Stwórca wszystkiego obdarza swoją chwałą, pomnaża potęgę swojego ludu i nazywa go ludem bliskim sobie. Stwórca wszechświata nie tylko sprawuje władzę, ale angażuje się w dzieje swojego ludu. 

wtorek, 12 maja 2026

Wtorek 6. Tygodnia Wielkanocy

    Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: "Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?" (Dz 16,29-30).


    Pytanie za milion, które słyszą Paweł i Sylas. Pytanie bardzo podobne do postawionego przez bogatego młodzieńca w Ewangeliach samemu Jezusowi: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? 

    Scenerią jest więzienie, w którym możemy zobaczyć ludzi wolnych i ludzi, którzy doświadczają wyzwolenia. Wolnymi są Paweł i Sylas, którzy mimo pobicia rózgami i zakucia w kajdany, z nogami w dybach, za kratami, zachowują wolność, śpiewając i modląc się ku czci Boga. 

    Pierwszym wyzwolonym staje się ten, który wydawał się wolny - więzienny strażnik. Obawa przed ucieczką więźniów odsłania jego lęk, paraliżujący strach, który wywołuje myśli o samobójstwie. To właśnie on stawia pytanie za milion, które wyzwala go z lęku i pozwala inaczej spojrzeć na życie, wykonywaną pracę i cel wszelkich starań. Zbawienie!

    Pytanie postawione przez strażnika wciąż jest pytaniem za milion - wszyscy szukamy zbawienia. Istota polega na tym, by szukać go tam, gdzie można je znaleźć, gdzie naprawdę jest, a raczej przyjąć Tego, który może je dać. Uwierz w Pana Jezusa, a zbawisz siebie i swój dom!