zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 11 października 2026

XXVIII Niedziela Zwykła

    Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa (Iz 25,6).

    Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swojemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść” (Mt 22,2-3).


    Wszyscy doskonale wiemy, jak ważny w naszym życiu jest pokarm. Bez niego nie moglibyśmy żyć. Ale przecież wspólny posiłek to coś znacznie więcej niż tylko zaspokojenie głodu. To również czas spotkania, bliskości, radości i budowania więzi. Przy wspólnym stole świętujemy najważniejsze wydarzenia naszego życia. 

    Król, który zaprasza na ucztę, jest gospodarzem dość niezwykłym. Początkowo przypomina o zaproszeniu i oficjalnie zaprasza dostojników oraz swoich przyjaciół. Kiedy jednak wszyscy odmawiają – każdy bowiem ma własne zajęcia i obowiązki - król nie rezygnuje z uczty, choć jej odwołanie byłoby najbardziej naturalnym rozwiązaniem. Zamiast tego postanawia nieformalnie zaprosić wszystkich, których jego słudzy spotkają na drogach i rozstajach.

    Bóg nigdy nie ustaje w swojej hojności. Dlatego otwiera drzwi uczty dla całej ludzkości, mimo lekceważenia okazanego przez pierwszych zaproszonych oraz zaniedbania ze strony kolejnych, którzy nie potrafią docenić wielkości otrzymanego zaproszenia.

    W naśladowaniu Chrystusa zawsze - choć nigdy nie wiemy, kiedy - pojawia się rozdroże, na którym trzeba dokonać wyboru. Albo wejść na ucztę życia i wspólnie z innymi dzielić się ofiarowanym tam pokarmem albo odrzucić zaproszenie.

    

    

sobota, 10 października 2026

Sobota 27. Tygodnia Zwykłego

    Do czas przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do przyszłego objawienia się wiary. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem przez wiarę jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie (Gal 3,23.25-26).


    Słowo pozwala nam dzisiaj odkryć naszą najgłębszą tożsamość - jesteśmy Bożymi dziećmi. I jest to dar, który otrzymujemy dzięki Chrystusowi, dar wysłużony przez Syna, który zaprasza nas do bliskiej relacji z Ojcem. 

    Paweł przypomina nam również, że Prawo ma swoje miejsce w Bożych planach, nie można go jednak absolutyzować. Pozwala nam ono zrozumieć, czym jest grzech, wychowuje nas do właściwego postępowania poprzez swoje zakazy i nakazy, w pewien sposób trzyma nas w ryzach, jeżeli jesteśmy mu posłuszni. Ale samo wypełnianie Prawa nie prowadzi jeszcze do zbawienia. Potrzebujemy łaski, a ta jest nam ofiarowana jako dar, bez żadnych zasług. 

    Nie musimy być już doskonali, by cieszyć się Bożą bliskością i być Jego dziećmi. To dzięki tej bliskości możemy się stawać świętymi...

piątek, 9 października 2026

Piątek 27. Tygodnia Zwykłego, wsp. bł. Wincentego Kadłubka (Arch. Krakowska)

    I dlatego ci, którzy żyją dzięki wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze (Ga 3,9).

            Z całego serca będę chwalił Pana
            w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.
            Wielkie są dzieła Pana,
            zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują (Ps 111).


    Liturgia stawia dzisiaj przed nami człowieka - błogosławionego Wincentego Kadłubka. Był człowiekiem wykształconym, cieszył się poważaniem współczesnych i zajmował ważne miejsce w życiu Kościoła i społeczeństwa. A jednak w pewnym momencie zrezygnował z urzędu biskupa krakowskiego, udał się do cysterskiego klasztoru w Jędrzejowie, aby tam prowadzić życie modlitwy, oddając się całkowicie Bogu. 

    Pewnie dla wielu, którzy pamiętają rezygnację Benedykta XVI, rezygnacja biskupa lokalnego Kościoła nie wywołuje dzisiaj jakiegoś wielkiego oddźwięku. Niemniej jednak, po ludzku patrząc, taka rezygnacja oznaczała przecież utratę znaczenia, wpływów i zaszczytów. Dlatego trzeba na to patrzeć z perspektywy wiary. Błogosławiony patron dnia odkrył, a następnie potwierdził swoją decyzją to, że największym bogactwem człowieka nie jest to, co posiada, ale Ten, do którego należy jego serce. 

    Ta decyzja to przykład wiary, o której pisze dzisiaj św. Paweł, stawiając nam przed oczy Abrahama. Abraham oparł swoje życie na zaufaniu Bogu i Jego obietnicom. A Ten, któremu zawierzył, okazał się godnym zaufania. Tego Boga wychwala dzisiaj psalmista, podkreślając wierność Boga, który dokonuje wielkich dzieł i nie zapomina o swoim przymierzu. 

    Droga błogosławionego Wincentego Kadłubka przypomina nieco drogę Abrahama. Trzeba było pozostawić to, co już znane, aby jeszcze pełniej w pokorze zaufać Bogu.  Jego życie pokazuje, że trzeba czasami z czegoś zrezygnować, by zyskać coś cenniejszego...