zachód słońca

zachód słońca

piątek, 30 lipca 2021

Piątek 17. Tygodnia Zwykłego

      I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony».
    I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa (Mt 13,57-58).


    Nie uczynił, bo nie wierzyli. Jezus zmienia nasze nas sposób myślenia. Przecież często myślimy odwrotnie - jeśli chce, abyśmy uwierzyli, niech nas przekona, nie dokona znaków, niech udowodni... A tu nic z tego. Uwierz, a zobaczysz znaki. Jezus łamie nasze schematy myślowe. 

    Człowiek tak lekko daje się uwieść pozorom. Dlatego szarlatani wszelkiej maści mają się wciąż całkiem dobrze. Ważne są dla nas tytuły, prestiż, pieniądz. A Jezus jest tylko Synem zwykłego cieśli z Nazaretu - więc to nie możliwe, by Bóg działał przez Niego. 

    Zamykamy oczy i serca na małe życiowe wydarzenia, które mówią nam o Bogu; możemy zamknąć nasze uszy. Szukamy Boga w rzeczach i wydarzeniach, które przyciągają uwagę. A to sprawia, że bardziej zależy nam na własnej błyskotliwości niż na samym Bogu. 


1. Czy nie zasłaniam sobą Boga, drugiego człowieka? 

czwartek, 29 lipca 2021

Czwartek 17. Tygodnia Zwykłego - wsp. św. Marty

    Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu (J 11,20).


     Możemy wyobrazić sobie tę sytuację: Marta wychodzi na spotkanie Jezusa, kiedy On jeszcze jest w drodze. Kiedy przeżywamy trudne doświadczenia, między innymi stratę kogoś bliskiego, pojawia się w nas często takie pragnienie,  by się wyizolować. Inni uciekają w pracoholizm, bo nie chcą myśleć o stracie, ale szybko okazuje się, że ból potrafi być większy i nie pozwala zapomnieć. 

    Marta, w przeciwieństwie do swojej siostry, wychodzi na spotkanie. Ból nie powoduje paraliżu. Wychodzi i wyrzuca z siebie ból, żal, pretensje wobec Przyjaciela, którego zabrakło w tym trudnym doświadczeniu. Co więcej, jest przekonana, że Przyjaciel mógł temu zapobiec, a to wzmacnia ból i żal. 

    I doświadcza pomocy w tym bólu. Ból wyrzucony, żal wypowiedziany pozwala się ukoić. 

    Marta musi przejść od gdybyś tu był... do wierzę... To często długa i trudna droga, na której trzeba pokonać ból, zwątpienie, złość, żal i wiele innych trudności. Ale tylko wtedy można usłyszeć słowa nadziei. On jest Zmartwychwstaniem i Życiem. Tylko wtedy można doświadczyć Jego uzdrawiającej obecności. 


1. Czy w czasie trudnych sytuacji w życiu próbuję wychodzić na spotkanie Boga? 

środa, 28 lipca 2021

Środa 17. Tygodnia Zwykłego

    Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł (Mt 13,44.45).


    Jezus, wychowany w kulturze semickiej, kulturze Wschodu, posługuje się często przypowieściami. Nic dziwnego. Jest to bowiem język bardzo sugestywny, język obrazów, porównań, które są dostępne dla każdego człowieka i umożliwia zrozumienie treści. Przypowieść ma w sobie coś, co przyciąga uwagę słuchacza i prowokuje do refleksji.

    Odkrycie religijnego, duchowego znaczenia przypowieści wymaga jednak często wyjaśnienia użytych obrazów. Co więcej, jedna przypowieść nie wystarcza, aby uchwycić pełny zakres porównania. Jezus używa przypowieści, aby mówić o Królestwie, które przyszedł głosić. To Królestwo to zgodzenie się na panowanie Boga, przyjęcie pewnego systemu wartości, które opierają się na pełnym miłości planie samego Boga. Trudno ten plan czasem zrozumieć, jeszcze trudniej zaakceptować.

    Jezus używa kilku przypowieści , aby przybliżyć słuchaczom głoszoną prawdę. 

    Przypowieść o ukrytym skarbie mówi człowiekowi, że królestwo Boże nie jest czymś oczywistym, jest raczej skarbem ukrytym przed ludzkim wzrokiem. Trzeba go poszukiwać, wysilić się, aby odnaleźć. Przypowieść o wielkiej perle mówi, że Królestwo to nie coś, co powinniśmy utożsamiać z jaką konkretną ceną - jest bezcenne.

    Odkryć Boga, dla którego warto zrezygnować z wielu rzeczy, które do tej pory wydawały się takie ważne i niezastąpione. 

    Skarbem człowieka jest to, co sprawia, że żyje, co go uszczęśliwia, co wypełnia jego serce dzień i noc. Skarbem jest to, co pozwala trwać w dobrych i złych czasach, co nadaje sens zmaganiom, całej ludzkiej egzystencji. 

    Gdzie skarb, tam i serce człowieka. 


1. Co lub kto nadaje sens mojemu życiu?