zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 15 marca 2020

III Niedziela Wielkiego Postu

Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które [niegdyś] dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Nadeszła [tam] kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» (J 4,5.7).

   W południe, u studni, rozpoczyna się dialog. Zaczyna się od wyrażenia czysto fizycznej potrzeby – zaspokoić pragnienie: daj Mi pić.

   Odpowiedzią na pragnienie Jezusa jest pragnienie Samarytanki. Pragnienie znacznie większe, znacznie potężniejsze – pragnienie szczęścia, pragnienie wyjścia z kręgu osamotnienia, lęku, potępienia, odrzucenia, pragnienie miłości.

   Pragnienie miłości i bycia kochanym niesie w sobie pragnienie Boga. Jezus pomaga odkryć Samarytance to głęboko ukryte pragnienie, które w niej jest.

   Jezus widzi owo wielkie pragnienie Samarytanki za prawdziwą miłością. Nie interesują Go ani jej byli mężowie, ani grzeszne związki. Ale interesuje Go zło, jakim jest brak wiary, który nie pozwala jej stanąć w prawdzie, odcina od źródła życia.

  Efekt tej rozmowy zaskakuje. Kiedy uczniowie przynoszą Jezusowi posiłek, ona, Samarytanka,  przynosi Mu całe miasto. Jej świadectwo powoduje, że mieszkańcy miasta idą, aby Go zobaczyć. 

  Ciekawość, która zrodziła się z opowiadania i świadectwa Samarytanki, prowadzi do wiary, która rodzi się z zasłuchania. Z zasłuchania się w słowo Jezusa. Słowo, które jest źródłem, Słowo, które daje życie. Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata. 

1. Czy jestem świadom pragnień, które noszę w moim sercu?
2. Czy potrafię stanąć w prawdzie wobec Tego, który zna moje serce?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza