zachód słońca

zachód słońca

piątek, 2 kwietnia 2021

Wielki Piątek

    On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,2-5).


    Ja swoje życie oddaję, aby je znowu otrzymać. Nikt mnie go nie pozbawia, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znowu odzyskać. Takie polecenie otrzymałem od mojego Ojca. 

Słuchając Męki wg św. Jana, możemy oczami wyobraźni zobaczyć to sponiewierane, umęczone nieludzko ciało Jezusa, aby każdy z nas otrzymał życie wieczne. Mogliśmy zobaczyć tę determinację, moc Jezusa, aby to życie oddać. I jeżeli chcemy cieszyć się wiecznym życiem, będziemy musieli uwierzyć, że On ma moc, aby to życie znowu odzyskać. Chociaż zło na Kalwarii zdaje się ogłaszać swój triumf, zabijając Tego, który jest Życiem i ogłaszając panowanie śmierci, ostatnie słowo należy do Życia. Słowo, które oblekło się w ludzkie Ciało, w Wielki Piątek zostaje uciszone przez słowa ludzkiego wyroku, słowa drwin i przekleństw, słowa urągania i szyderstw.

     Pośród całego zgiełku wokół tego krzyża wsłuchuję się w ciszę Boga, który w Ewangelii wg Jana wypowiada ostatnie słowa nabrzmiałe cierpieniem i miłością:

* Niewiasto, oto syn Twój... oto Matka twoja...

* Pragnę!

* Wykonało się...

    Tylko trzy słowa z siedmiu zapisanych przez wszystkich Ewangelistów. Pośród ludzkiego bełkotu, zgiełku i krzyków...

1. Które ze słów Jezusa na krzyżu najmocniej przemawia do mojego serca?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza