zachód słońca

zachód słońca

sobota, 3 grudnia 2022

Sobota 1. Tygodnia Adwentu - wsp. św. Franciszka Ksawerego

    Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza (Iz 30,19-20).

    Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: "Bliskie już jest królestwo niebieskie" (Mt 10,6-7).


    Słowo Izajasza, które nam towarzyszy w czasie Adwentu, towarzyszyło Izraelitom w czasach cierpienia, smutku, w obliczu zagrożenia asyryjskiego. A dziś te same słowa towarzyszą nam, w naszym cierpieniu, w doświadczeniu kryzysu i zagrożenia dla pokoju, pośród ujadania politycznych przeciwników, a także w wobec sytuacji dużo poważniejszego nieszczęścia, jakim jest poczucie braku sensu życia i odchodzenia od ewangelicznych wartości. 

    Słuchamy Izajasza. Jesteśmy zaproszeni przez jego słowa i obrazy, jakie nam ukazuje, do nadziei. Izajasz mówi nam, że nadejdzie dzień, kiedy zatriumfuje sprawiedliwość, uczciwość i dobroć.

    Czy możemy zrobić coś, by ten czas adwentu się wypełnił, by oczekiwanie stało się rzeczywistością, by Słowo stało się Ciałem? Mówi nam o ty Jezus w dzisiejszej Ewangelii. 

    Na pewno Jezus cieszył się, że tak wielu ludzi idzie za Nim. Ale domaga się autentyczności. Nie wystarczy jedynie podążać za Jezusem. Trzeba jeszcze mieć tę odwagę, by dać świadectwo wiary. Sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jest ustami do zbawienia. Mamy iść i głosić Królestwo Boże. Dawać świadectwo o naszej wierze, wobec tych, którzy się pogubili z domu Izraela. Wiara, która jest dzielona z innymi, umacnia się. Ta zamknięta w prywatnej strefie, umiera. 

    Pamiętam czas rekolekcji zawierzenia Jezusowi przez św. Józefa. Tylko nieliczni mieli odwagę, by podzielić się doświadczeniem swojej wiary wobec tych, którzy uczestniczyli w rekolekcjach. A co dopiero iść do tych, którzy się pogubili na ścieżkach wiary? 

    Mamy głosić. Czasem będziemy to robili słowem, ale zawsze, czy tego chcemy czy nie, głosimy przez przykład, przez nasze postępowanie, przez decyzje, które podejmujemy, wartości, które wybieramy. Albo nasze życie jest świadectwem wiary i głoszeniem Chrystusa, albo jest antyświadectwem. Jesteśmy zaproszeni do autentyczności. Patron dzisiejszego dnia, św. Franciszek Ksawery, apostoł Azji, niech wyprasza nam odwagę przyznawania się do wiary i głoszenia jej tam, gdzie jesteśmy. 


1. Jakie sytuacje sprawiają, że trudno mi być świadkiem wiary?

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz