zachód słońca

zachód słońca

piątek, 25 września 2015

Piątek 25 Tygodnia Zwykłego - wsp. bł. Władysława z Gielniowa

     Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego” (Łk 9,18-20).

      Izrael oczekiwał Mesjasza. Miał swoje wyobrażenie Mesjasza, związane z Nim nadzieje i oczekiwania. W czasach Jezusa, gdy coraz mocniej doskwierał ucisk ze strony Rzymian, oczekiwania mesjanistyczne były coraz silniejsze. Wyczuwało się związane z tym napięcie. 

      Kiedy Jezus zadaje pierwsze pytanie, apostołowie odpowiadają. Na temat Jezusa mówi się różnie. Ale kiedy pada pytanie, w którym trzeba wyrazić jasną deklarację własnego odniesienia do Jezusa, na odpowiedź decyduje się tylko Piotr.

      Piotr - Skała. Może inni to też czuli. Ale tylko Piotr zdecydował się powiedzieć to głośno. Rozwiewa wszelkie wątpliwości. Odpowiada pewnie i zdecydowanie. 

    I od tamtego czasu taka będzie rola Piotra. Będzie do niej dojrzewał. Jeszcze przed nim długa droga. Ale Szymon powoli zamienia się w Skałę - Opokę, o którą można się oprzeć z pewnością. Święty Augustyn przekonanie o tym pewnym przekazie wiary wyrazi zdaniem: Roma locuta, causa finita. Rzym powiedział - sprawa skończona. Autorytet Piotra - Skały. On jest wezwany, by być Opoką, umocnieniem dla braci, umocnieniem w wierze.

1. Czy widzę w Piotrze naszych czasów Opokę wiary?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza