Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty (Hi 19,25-27).
Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was... (Łk 10,10).
Wielka pewność Hioba, którą wyraża wobec swoich przyjaciół, którzy po ludzku próbują wyjaśnić powody cierpienia. Hiob przekracza granice ziemskiej rzeczywistości. Mimo cierpienia, a może pośród cierpienia, jego pewność jest niezachwiana. Wyraża wielką tęsknotę za Bogiem i pewność, że On nie zawiedzie.
Przeciwności na drodze wiary nie są rzeczywistością nadzwyczajną. Są czymś powszednim. Dotykają każdego wierzącego. Chrystus jest realistą - nie przyjmą was...
Odrzucenie jest wpisane w posłannictwo uczniów. Błędem jest postrzeganie życia w kategoriach sukcesu i efektywności. Jest w nie wpisane również niepowodzenie, mimo głoszenia pokoju i Bożej miłości. Trzeba prosić o zaufanie na wzór Hioba, by wytrwać na drodze i nie zrezygnować z ufności wobec Tego, do którego należy ostatnie słowo - wystąpi jako ostatni.
1. Czy w niepowodzeniu potrafię trwać przy Bogu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz