zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 19 maja 2026

Wtorek 7. Tygodnia Wielkanocy




Zsyłałeś, Boże, Twojemu dziedzictwu deszcz rzęsisty.
kiedy mdlało, Ty je orzeźwiałeś.
Twoja zwierzyna też mieszka w nim,
bo Ty w swej dobroci, Boże,
zatroszczyłeś się również o ubogiego.

    Błogosławiony niech będzie Pan każdego dnia,
    Bóg naszego ocalenia poprowadzi nas
    drogą pomyślności.
    Nasz Bóg jest Bogiem ocalenia;
    władaniu Pana Boga podlegają przejścia śmierci.

                          (Psalm 68 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)


    Kolejne wersety psalmu 68 towarzyszą nam w liturgii. Dawid nawiązuje w swojej pieśni do wędrówki ludu przez pustynię. Sam tekst nawiązuje do pieśni pochwalnej Debory, jedynej pośród sędziów kobiety. To jeden z najstarszych biblijnych hymnów na cześć Boga, który wraz z Barakiem wyśpiewała ona wobec ludu, wołając: Kiedy o Panie, zstępowałeś z Seiru, kiedy wyruszałeś z krainy Edomu, ziemia drżała, dygotało niebo, a obłoki wylewały wodę. Góry się słaniały przed obliczem Pana, tak jak niegdyś Synaj przed obliczem Pana, Boga Izraela. Dawid przypomina o działaniu zbawczym Boga pośród ludu w przeszłości. Byli chronieni na pustyni, kiedy uciekali przed nieprzyjacielem. Byli zaopatrywani przez Boga w wodę i pokarm, w ciągu czterdziestu lat swojej wędrówki. Wraz z rzęsistym deszczem Bóg dawał pokarm: mannę i przepiórki, bo zatroszczyłeś się o ubogiego.

    Kolejna strofa psalmu to duży przeskok, Dawid od przeszłości przechodzi do swojego dzisiaj, wychwalając Boga i błogosławiąc Go za Jego dobroć. Wzywa lud Izraela, by błogosławił Boga zawsze, każdego dnia: błogosławiony niech będzie Pan każdego dnia, bo On jest źródłem pomyślności dla swojego ludu, poprowadzi nas drogą pomyślności

    Dawid pamięta daleką przeszłość, ale ma również osobiste doświadczenie wybawienia, które pochodzi od Boga. Tym doświadczeniem dzieli się z innymi, wyśpiewując swoją wdzięczność: Nasz Bóg jest Bogiem ocalenia, władaniu Pana podlegają przejścia śmierci. Bóg wiele razy ratował Dawida od śmierci, z rąk Saula, Filistynów i innych wrogów. Bóg wybawia także swój lud z rąk nieprzyjaciół, którzy wiele razy byli dużo potężniejsi, a ponosili klęski. Nasz Bóg jest Bogiem ocalenia, aż po to ostatnie zwycięstwo, którego dokonuje Chrystus w tajemnicy swojego Zmartwychwstania, Jego władaniu podlegają przejścia śmierci

poniedziałek, 18 maja 2026

Poniedziałek 7. Tygodnia Wielkanocy

Niech Bóg raczy wystąpić
i niech Jego wrogowie zostaną rozproszeni;
niech ci, co Go nienawidzą, przed Nim się rozpierzchną.
Jak znika dym, tak niech znikną oni,
jak wosk przy ogniu topnieje,
tak niech występni szczezną przed obliczem Boga.

    A sprawiedliwi niech się weselą,
    niech napełnia ich radość przy Bogu,
    niech się szczęściem rozkoszują. 
    Śpiewajcie Bogu, na cześć Jego imienia 
    grajcie pieśni na strunach;
    Pan Mu na imię.

On jest Ojcem dla sierot, dla wdów Sędzią;
On - Bóg w swoim świętym miejscu.
Bóg zapewnia dom tym, którzy są osamotnieni,
a którym nogi spętano, swą mocą wybawia.

                                (Psalm 68 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)


    Autorstwo psalmu, który towarzyszy nam dzisiaj w liturgii, przypisane jest Dawidowi. Jako okoliczność jego powstania wskazywane jest wniesienie Arki Przymierza na Syjon, a szerszy kontekst to świętowanie zwycięstwa nad wrogami, co sprawiło, że można było sprowadzić Arkę do Jerozolimy... 

    Jest to jednocześnie psalm, który ze względu na język i różne historyczne i geograficzne odniesienia, uznawany jest za jeden z najtrudniejszych w psałterzu, chociaż duchowe przesłanie jest czytelne: Bóg jest niezwyciężonym Wojownikiem i Obrońcą uciśnionych.

    Pierwsza strofa mówi o Bożej potędze. Wobec Jego mocy nieprzyjaciele zostaną rozproszeni, jak dym rozwiany przez wiatr, jak wosk, który ulega stopieniu w ogniu, niech występni szczezną przed obliczem Boga, tak zginą przed Bogiem grzesznicy. Te słowa wywołują gęsią skórkę. Te słowa psalmu odwołują się do Księgi Liczb, kiedy Izrael ruszał na podbój Ziemi Obiecanej, a Mojżesz prosił Boga: Powstań, Panie. Niech rozproszą się Twoi wrogowie, niech uciekną wszyscy ci, którzy źle Ci życzą

    Arka Przymierza szła przed ludem, wskazując drogę. Kiedy Dawid wprowadzał Arkę na górę wybraną przez Pana, górę Syjon, nawiązał do tamtego wydarzenia. Było to wołanie, gorąca prośba, by Bóg był obecny i prowadził swój lud, jak towarzyszył w czasie wyjścia z Egiptu. Wołanie pełne ufności. 

    Warto w tym obrazie rozproszenia wrogów zobaczyć również moment zmartwychwstania Chrystusa, kiedy straże stojące u grogu pierzchają, wrogowie zostają rozproszeni. Nikt nie potrafił zatrzymać zbawczego dzieła, którego Bóg dokonał, śmierć musiała pierzchnąć wobec Bożej mocy. Tak odczytujemy Stary Testament, Jego Proroctwa, Pisma, obietnice. One wszystkie znajdują swoje ostateczne wypełnienie w Chrystusie. 

    Święty Atanazy, pustelnik, modlił się wezwaniem tego psalmu, kiedy był nękany przez złe duchy. Wołał z ufnością i odniósł zwycięstwo. 

    To, co staje się katastrofą i klęską bezbożnych, jest radością tych dla sprawiedliwych. Boże zwycięstwo nad złem, cierpieniem i śmiercią jest źródłem radości sprawiedliwych, którzy Mu ufają. Oni znają Boga, doświadczając Jego dobroci i potęgi. Poznanie drugiego, poznanie Boga, to przede wszystkim poznanie Jego imienia. Za imieniem ukrywa się tożsamość osoby. Dlatego: Śpiewajcie Bogu, na cześć Jego imienia grajcie pieśni na strunach; Pan Mu na imię. 

    Wielkość i moc Boga objawia się nie tylko poprzez triumf nad wrogami w czasie militarnych zmagań, ale poprzez Jego miłosierdzie, które objawia się troską i opieką nad najbardziej ubogimi spośród ludu. Do tych najuboższych należą sieroty - dzieci pozbawione rodziców, dla których On jest Ojcem, a także wdowy, dla których On jest Sędzią, jest Opiekunem. Na tym między innymi polegała rola sędziego pośród ludu - mieli obowiązek ochrony wdów, które ze względu na brak męskiego opiekuna były w starożytności jedną z najbardziej bezbronnych grup społecznych. Był to nakaz kategoryczny: Przeklęty, kto łamie prawo obcokrajowca, sieroty i wdowyOchrona najsłabszych jest traktowana jako miara sprawiedliwości całego narodu. Wszelkie złamanie tych praw jest traktowane jako bezpośrednia obraza Boga, który jest wdów Obrońcą.

    Bóg zapewnia dom tym, którzy są osamotnieni... wobec tych, którzy nie posiadają domu, tzn. nie posiadają rodziny i najbliższych, Bóg podejmuje działanie, które zapewnia im doświadczenie bliskości, troski, przychodzi im na ratunek... a którym nogi spętano, swą mocą wybawia - chodzi o jeńców, którzy mogą doświadczyć wyzwolenia, jak Izraelici, którzy nosili kajdany i zostali wyprowadzeni z niewoli. Spojrzenie psalmisty sięga jednak dalej. Tymi, którym pętano nogi, krępowano właściwie całe ciało, byli zmarli. A psalmista mówi dalej, chociaż nie ma tego już w dzisiejszej liturgii: a którym nogi spętano, swą mocą wybawia, podobnie tych, którzy są rozgoryczeni i mieszkają w grobowcach... 

niedziela, 17 maja 2026

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego


Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenie apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba (Dz 1,1-2).

A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,18).


W każdą niedzielę, wyznając naszą wiarę, wypowiadamy słowa: I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. Dzisiaj właśnie w tę Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego świętujemy to jedno wydarzenie misterium paschalnego. Wiemy, że nie chodzi tu tylko o zmianę miejsca, ale o zmianę sposobu istnienia. Jezus kończy swoje życie na ziemi i wraca do Ojca.

Ta uroczystość wyraża zatem wywyższenie i uwielbienie ludzkiej natury Jezusa przez Ojca. Jest przeciwieństwem upokorzenia zaznanego w skazaniu i śmierci na krzyżu, do czego przyczynili się ludzie.

     Dawno już nie byłem na szczycie jakiegoś budynku, by popatrzeć na miasto. Myślę, że dobrze by zrobiło każdemu popatrzeć z takiej perspektywy na życie. Z wysokości inaczej może patrzylibyśmy na codzienny pośpiech, codzienne tak zwane pilne sprawy i  obowiązki. Inaczej można spojrzeć na codzienne nieporozumienia. Troski nie budziłyby tak wiele niepokoju. Od czasu do czasu warto wejść na górę, aby stamtąd spojrzeć na rzeczy z dystansu i z innej perspektywy. 

     Z tej perspektywy może się okazać, że aspiracje i ambicje, które wypełniają nasze serce i w które inwestujemy wiele czasu i energii, nie są tego warte. Możemy sobie uświadomić, że często zaniedbujemy to, co naprawdę ważne w życiu: naszą relację z Bogiem i z innymi ludźmi. 

    Są wartości i cnoty, o których społeczeństwo, w którym żyjemy, zaczyna zapominać… I bardzo często zapominamy także o Bogu, a liczy się nasza wygoda i dobrobyt. Dlatego dajemy się porwać… tak wielu sprawom i sytuacjom!

    Tak, dziś Bóg prosi nas, abyśmy spojrzeli trochę ku niebu — to droga Jezusa — ale z nogami mocno postawionymi na ziemi, tej ziemi, na której przyszło nam żyć. To właśnie tutaj mamy realizować plan Jezusa, jeśli naprawdę jesteśmy, jak Teofil, przyjaciółmi Boga.