zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Poniedziałek 21. Tygodnia Zwykłego, święto św. Bartłomieja

    Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: "Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu". Rzekł do niego Natanael: "Czy może być coś dobrego z Nazaretu?" Odpowiedział mu Filip: "chodź i zobacz" (J 1,45-46).


    Entuzjazm spotyka się ze sceptycyzmem. Zachwyt z uprzedzeniami. Doświadczenie z wiedzą i przekonaniami. Wobec oporu Natanaela Filip wychodzi z propozycją:  Chodź i zobacz! 

    Wczoraj w rozważaniu dotyczącym wyznania Piotra pisałem o tym, że wiara nie jest wiedzą. Dzisiaj również wybrzmiewa ta myśl. 

    Wiara nie polega jedynie na tym, że ktoś opowie mi o Jezusie albo przekona mnie za pomocą argumentów. Potrzebuję osobiście przyjść do Niego i pozwolić Mu się poznać. Mogę mieć pytania, wątpliwości czy uprzedzenia podobne do tych, które miał Natanael. Jezus jednak nie odrzuca człowieka, który wątpi. Przyjmuje go takim, jaki jest, i prowadzi go dalej.

    W spotkaniu Natanael odkrywa, że zanim on sam poznał Jezusa, Jezus już znał jego. Tak samo jest w moim życiu. Bóg widzi i zna mnie, nim ja jeszcze zwrócę się ku Niemu. Zna moje myśli, pragnienia, trudności i to, czego inni ludzie nie potrafią zauważyć.

    Spotkanie prowadzi więc od nieufności do wiary. Pokazuje mi, że moje wątpliwości mogą stać się początkiem głębszego spotkania z Bogiem, jeśli nie zatrzymam się na nich, ale odważę się przyjąć zaproszenie: chodź i zobacz!

    Bóg zaprasza i objawia znacznie więcej, niż sam potrafię zobaczyć i zrozumieć. Trzeba jednak zaufania i odwagi, by odpowiedzieć na Jego zaproszenie. 

niedziela, 23 sierpnia 2026

XXI Niedziela Zwykła

Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu; gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy (Iz 22,22).

    Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Mt 16,17). 


    Prorok Izajasz mówił nam dzisiaj o kluczu położonym na ramieniu Eliakima: gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy. W Ewangelii natomiast Jezus mówi Piotrowi o kluczach królestwa niebieskiego. Klucz oznacza władzę, ale również możliwość wejścia, otwarcia drzwi. 

    Odczytajmy ten obraz także duchowo: istnieją drzwi do tajemnicy Boga, których nie otwieramy sami. To Bóg daje klucz. To On otwiera przed człowiekiem swoją tajemnicę. Piotr nie wymyślił tego, kim jest Jezus. Ojciec mu to objawił. I podobnie jest z nami. Najgłębsze poznanie Boga jest zawsze łaską.

    Ale jest jeszcze druga strona tego wydarzenia. Kiedy Piotr odkrywa, kim jest Jezus, słyszy słowa Jezusa:  Ty jesteś Piotr, czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój. To jest niezwykłe: człowiek w spotkaniu z Bogiem poznaje samego siebie. 

    W spotkaniu z Nim człowiek może odkryć siebie nie tylko takim, jakim jest dzisiaj, ale również takim, jakim może stać się dzięki łasce.

    

sobota, 22 sierpnia 2026

Sobota 20. Tygodnia Zwykłego, wsp. Najświętszej Maryi Panny Królowej

    I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu, a głos Jego był jak szum wielu wód, a ziemia jaśniała od Jego chwały. A chwała Pańska weszła do świątyni przez bramę która wychodziła na wschód (Ez 43,2.4).


    Prorok Ezechiel zapowiada powrót Pana do świątyni. Świątynia bez Bożej obecności była jedynie budowlą, a wraz z powrotem Bożej chwały staje się znów miejscem świętym, miejscem zamieszkania Boga. On sam mówi: to jest miejsce tronu mojego, miejsce podstawy mych stóp, gdzie chcę na wieki mieszkać

    Ten obraz, który maluje przed nami prorok bardzo dobrze współbrzmi z dzisiejszym wspomnieniem  Matki Bożej Królowej. Ona w wyjątkowy sposób pozwoliła Bogu zamieszkać w swoim życiu, Jej łono stało się świątynią i tronem samego Boga. Przyjęła Słowo do swojego serca, ale także i do swojego ciała. Jej królowanie zaczyna się od prostego zdania: niech mi się stanie według Twego słowa.