Śpiewajcie Mu pieśń nową,
pełnym głosem śpiewajcie Mu wdzięcznie.
Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie (Ps 33)
Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: "Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali" (Łk 7,31-32).
Tak łatwo nam zamknąć Boga w naszych schematach i wyobrażeniach, pośród naszych oczekiwań i pragnień. A kiedy Bóg wychodzi z ciasnych ramek naszych oczekiwań i wyobrażeń, łatwo też Go odrzucić - to nie mój Bóg.
Porównanie Jezusa zaczerpnięte ze świata dzieci to piękny obraz naszego patrzenia, naszych oczekiwań i wyobrażeń. Bóg się w nich nie mieści, jak było w przypadku Jana Chrzciciela czy Jezusa i im współczesnych.
Czy rzeczywiście szukam Boga, czy może jedynie Boga dopasowanego do moich oczekiwań? Mogę oczekiwać wyraźnego znaku, a Bóg przemówi przez człowieka. Mogę szukać pocieszenia, a On przyjdzie z wezwaniem do nawrócenia. Mogę wreszcie pragnąć szybkiej odpowiedzi i Bożej interwencji, a On zaprosi mnie do cierpliwości i zaufania.
Psalmista przypomina mi dzisiaj: słowo Pana jest prawe, a wszystkie Jego dzieła godne zaufania. Nie muszę wszystkiego od razu rozumieć. To tu zaczyna się wiara, kiedy nie rozumiejąc, potrafię mówić: wierzę, że jesteś dobry i łaskawy.
Pięknie brzmią słowa psalmisty: Niech nas ogarnie Twoja łaska, Panie, według nadziei pokładanej w Tobie. Nie wszystko będzie tak, jak sobie wyobraziłem i planowałem, nie wszystkie marzenia się spełnią, ale niezależnie od wszystkiego, On będzie przy mnie.
Panie, daj mi serce, które rozpozna Ciebie, niezależnie od tego, w jaki sposób i z czym przychodzisz...


