Pragnę Cię, Panie, wysławiać całym swoim sercem,
bo zechciałeś wysłuchać tego, co wyrzekły me usta;
pragnąłbym Ci śpiewać wobec aniołów, trącając struny.
Chciałbym składać pokłony przed Twoją świątynią.
I wysławiać imię Twoje
za Twoją łaskawość i za Twą troskliwość,
bo swoje słowo wywyższyłeś ponad wszystko inne.
W jakimkolwiek dniu bym Cię wzywał,
prędko mnie wysłuchaj;
Ty bowiem swoją mocą troszczysz się o me życie.
I ratuje mnie Twoja prawica.
Pan za mnie każdemu odpłaci.
Łaskawość Twoja, Panie, trwa na wieki;
nie porzucaj dzieła rąk swoich.
(Psalm 138, wg Biblii Pierwszego Kościoła)
Psalm przypisany Dawidowi towarzyszy nam dzisiaj.
Psalmista wypowiada wielkie pragnienie swojego serca: pragnę Cię wysławiać całym swoim sercem... Człowiek potrzebuje serca skruszonego, aby opłakiwać swój grzech i potrzebuje zaangażowania całego serca, aby wychwalać Boga. Całym sercem - całym sobą.
Chciałbym składać pokłony przed Twoją świątynią. Wielkim pragnieniem Dawida było zbudowanie świątyni dla Pana. Jego pomysł został zatrzymany, świątynię wybuduje dopiero syn Dawida, Salomon. Dawid może złożyć Bogu pokłon przed namiotem, który sam postawił w Jerozolimie dla Arki Przymierza - znaku obecności Boga pośród swojego ludu: Przyniesioną więc Arkę Pańską ustawiono na przeznaczonym na to miejscu w środku Namiotu, który rozpiął dla niej Dawid. Marzenie świątyni i wszystkie materiały potrzebne do jej wybudowania Dawid przekaże synowi.
Król wyjawia nam również powody wznoszonego ku Bogu uwielbienia: łaskawość i troskliwość Boga, miłosierdzie i wierność. Dawid zna wielkość miłosierdzia, którego sam doświadczył. Zna również niezachwianą wierność Pana. To kontemplacja tych dwóch przymiotów Boga prowadzi go do uwielbienia.
Bóg objawia się człowiekowi przez słowo. To właśnie wierność wobec danego słowa mówi nam, że Bóg jest uczciwy wobec człowieka. Swoje słowo wywyższyłeś ponad wszystko inne - Bóg przywiązuje wielką wagę do swojego słowa, do obietnicy składanej człowiekowi. Jakby chciał nam powiedzieć - cenię swoją uczciwość ponad wszystko. Chcę, abyście zaufali moim słowom.
Dawid ma doświadczenie Bożej pomocy. Za każdym razem, kiedy wołał do Boga, On przychodził mu z pomocą. Wielokrotnie doświadczał ratunku ze strony Boga. Kiedy siły Dawida słabły, Pan go umacniał swoją mocą - pomnożyłeś moc mojej duszy. Może nie zawsze został uwolniony od ciężarów i trosk, ale w Bogu jego dusza znajdowała moc, by wszystko unieść.
W tym psalmie Dawid uczy nas, że najpierw powinniśmy chwalić Boga za to, kim On jest, nawet bardziej niż za to, co dla nas uczynił. Najpierw wychwala Boga za to kim On jest - Bogiem łaski i wierności; następnie wychwala Go za objawienie - słowo, wywyższone ponad wszystko inne. A na końcu chwali Boga za to, co uczynił - odpowiedź Boga na wołanie Dawida.
Łaskawość Twoja, Panie, trwa na wieki, nie porzucaj dzieła rąk Twoich... Dawid wypowiada swoją ufność wobec Bożej wierności. Bóg ma plan dla swojego stworzenia, dzieła swoich rąk, dla każdego człowieka. I człowiek może prosić, by ten Boży zamysł wobec niego został wypełniony, bo tylko tak możliwe jest osiągnięcie pełni na wzór samego Chrystusa. O to prosił również św. Paweł w liście do Filipian: Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa.


