zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 12 października 2026

Poniedziałek 28 Tygodnia Zwykłego

    Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli (Ga 5,1).

            Kto jest jak nasz Bóg,
            co w dół spogląda  na niebo i na ziemię?
            Podnosi z prochu nędzarza
            i dźwiga z gnoju ubogiego (Ps 113).


    Święty Paweł przypomina nam, że jednym z darów, który otrzymujemy przez zbawcze dzieło Chrystusa, jest wolność. Staliśmy się dziećmi Bożymi i na tym opiera się nasza godność. Bez żadnych zasług z naszej strony zostaliśmy obdarowani miłością Tego, który nas stworzył i nas kocha. 

    A jednak sami potrafimy nakładać na siebie różne łańcuchy i kajdany zniewoleń. Zniewalają nas opinie innych, przywiązanie do własnych planów, potrzeba kontrolowania wszystkiego, nieumiejętność przebaczenia, a czasem także lęk przed własną słabością. Żyjemy często tak, jakbyśmy musieli nieustannie udowadniać Bogu i innym ludziom swoją wartość.

    Bóg nie oczekuje od nas takiej postawy. Kocha nas bezwarunkowo. Wychyla się ku naszej nędzy, podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego. Ten, który przewyższa wszystko, nie pozostaje obojętny wobec ludzkiej biedy!

    Święty Paweł mówi nam o wolności dzieci Bożych, a psalmista pokazuje, skąd ta wolność wypływa — z miłości Boga, który pochyla się nad człowiekiem, aby go podnieść.

niedziela, 11 października 2026

XXVIII Niedziela Zwykła

    Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa (Iz 25,6).

    Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swojemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść” (Mt 22,2-3).


    Wszyscy doskonale wiemy, jak ważny w naszym życiu jest pokarm. Bez niego nie moglibyśmy żyć. Ale przecież wspólny posiłek to coś znacznie więcej niż tylko zaspokojenie głodu. To również czas spotkania, bliskości, radości i budowania więzi. Przy wspólnym stole świętujemy najważniejsze wydarzenia naszego życia. 

    Król, który zaprasza na ucztę, jest gospodarzem dość niezwykłym. Początkowo przypomina o zaproszeniu i oficjalnie zaprasza dostojników oraz swoich przyjaciół. Kiedy jednak wszyscy odmawiają – każdy bowiem ma własne zajęcia i obowiązki - król nie rezygnuje z uczty, choć jej odwołanie byłoby najbardziej naturalnym rozwiązaniem. Zamiast tego postanawia nieformalnie zaprosić wszystkich, których jego słudzy spotkają na drogach i rozstajach.

    Bóg nigdy nie ustaje w swojej hojności. Dlatego otwiera drzwi uczty dla całej ludzkości, mimo lekceważenia okazanego przez pierwszych zaproszonych oraz zaniedbania ze strony kolejnych, którzy nie potrafią docenić wielkości otrzymanego zaproszenia.

    W naśladowaniu Chrystusa zawsze - choć nigdy nie wiemy, kiedy - pojawia się rozdroże, na którym trzeba dokonać wyboru. Albo wejść na ucztę życia i wspólnie z innymi dzielić się ofiarowanym tam pokarmem albo odrzucić zaproszenie.

    

    

sobota, 10 października 2026

Sobota 27. Tygodnia Zwykłego

    Do czas przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do przyszłego objawienia się wiary. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem przez wiarę jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie (Gal 3,23.25-26).


    Słowo pozwala nam dzisiaj odkryć naszą najgłębszą tożsamość - jesteśmy Bożymi dziećmi. I jest to dar, który otrzymujemy dzięki Chrystusowi, dar wysłużony przez Syna, który zaprasza nas do bliskiej relacji z Ojcem. 

    Paweł przypomina nam również, że Prawo ma swoje miejsce w Bożych planach, nie można go jednak absolutyzować. Pozwala nam ono zrozumieć, czym jest grzech, wychowuje nas do właściwego postępowania poprzez swoje zakazy i nakazy, w pewien sposób trzyma nas w ryzach, jeżeli jesteśmy mu posłuszni. Ale samo wypełnianie Prawa nie prowadzi jeszcze do zbawienia. Potrzebujemy łaski, a ta jest nam ofiarowana jako dar, bez żadnych zasług. 

    Nie musimy być już doskonali, by cieszyć się Bożą bliskością i być Jego dziećmi. To dzięki tej bliskości możemy się stawać świętymi...