zachód słońca

zachód słońca

piątek, 22 maja 2026

Piątek 7. Tygodnia Wielkanocy

    Oskarżyciele nie wnieśli przeciwko niemu żadnej skargi o przestępstwa, które podejrzewałem. Mieli z nim tylko jakieś spory o ich wierzenia i o jakiegoś Jezusa, o którym Paweł twierdzi, że żyje (Dz 25,18-19).


    Słuchamy relacji rzymskiego urzędnika. Bardzo kompetentnego człowieka, który stara się zachować prawo. I ma problem z Pawłem - z jednej strony nie popełnił nic, co zasługiwałoby na karę w świetle rzymskiego prawa, z drugiej strony odwołał się do cesarza, nie chcąc stanąć przez sądem w Jerozolimie. 

    W postawie urzędnika nie ma emocji, sympatii czy wrogości. Jest chłodny dystans i troska o zachowanie bezstronności, którą uznać nawet można za obojętność. Oskarżony jest mu obojętny, ważne jest zachowanie przepisów prawa, a ponieważ się odwołał, trzeba go wysłać do Rzymu. Równie dobrze mógłby stwierdzić: to żydowskie spory, nic mnie to nie obchodzi, jesteś wolny. Nie może tego zrobić, bo Paweł chce stanąć przed obliczem cesarza.

    Może tak właśnie reagowały rzymskie władze na oskarżenia, jakie się pojawiały pod adresem rodzącego się Kościoła, który był jeszcze nierozpoznawalny dla Rzymian. 

    Dzisiejszy świat, choć do pewnego stopnia ceni Jezusa za Jego naukę i świadectwo życia, rzadko dochodzi do przekonania o Jego boskości czy zmartwychwstaniu. Wobec prawdy o zmartwychwstaniu i innych kwestii teologicznych zachowuje chłodną obojętność i dystans. 

    I właśnie pośród takiego świata, obojętnego i zdystansowanego, czasem także wrogiego, mamy mamy wyznawać wraz z Pawłem, że Jezus żyje. Mamy mówić, że wierzymy w tego Zmartwychwstałego Jezusa i że to On nadaje sens naszemu życiu i naszej codzienności, naszej pracy i wysiłkom. A jeśli tego nie robimy, to jaki sens miało dla nas tych siedem tygodni świętowania Wielkanocy? 

czwartek, 21 maja 2026

Czwartek 7. Tygodnia Wielkanocy

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: "Ty jesteś Panem moim".
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.

    Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
    bo serce napomina mnie nawet nocą.
    Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
    On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w krainie zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

    Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
    pełnię radości przy Tobie
    i wieczne szczęście
    po Twojej prawicy.

                                    (Psalm 16)


    Nie znamy kontekstu historycznego psalmu, który towarzyszy nam w liturgii, ale możemy podejrzewać, że powstał w czasie jakiegoś utrapienia, stąd wołanie Dawida o pomoc. Być może kolejny raz chodzi o prześladowanie Saula, stąd słowa, które Dawid jako uciekinier wypowiada z ufnością: Pan moim dziedzicznym działem i moim kielichem. Ty przywrócisz mi moje dziedzictwo. Nie jest to jednak wołanie z dna rozpaczy czy pełne skargi. Serce Dawida wypełnione jest ufnością i spokojną radością. Słowo Miktam, które znajduje się w tytule psalmu, którego Biblia Tysiąclecia nie tłumaczy, dziewiętnastowieczny tłumacz żydowski przełożył jako Klejnot Dawida. Komentarz żydowski nazywa ten psalm złotym, wyróżniającym się spośród innych doskonałością. Termin ten może też oznaczać modlitwę wypowiadaną szeptem, po cichu, w obliczu bliskiego zagrożenia, niebezpieczeństwa czy kryzysu. 

    Kiedy w innych psalmach Dawid zapraszał innych do uwielbienia i chwalenia Boga, do głośnych okrzyków radości, to psalm 16 ma charakter bardzo osobistej modlitwy, intymnej relacji, która jest znana tylko Bogu i zanoszącemu modlitwę. Stąd słowo Miktam może oznaczać cichą, osobistą modlitwę, może nawet z zakrytymi ustami, by nikt postronny nie usłyszał wołania.

    Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie... Bóg jest tym, który chroni swoje dzieci przed zagrożeniem i niebezpieczeństwem. Ufność, z jaką oczekujemy, staje się miarą tego, co otrzymujemy. Kto niczego się nie spodziewa, nic nie otrzyma, bo jest zamknięty na Boży dar. 

    Chronię się do Ciebie, bo nie do końca ufam sobie. Znam swoje możliwości, ale także i ograniczenia. Dlatego proszę, zachowaj mnie, Boże, zachowaj:

* przed pokusami złego ducha, niech nie kusi mnie ponad moje siły;
* przed światem, bym nie dał się mu porwać, bym nie uległ jego pochlebstwom i nie bał się gróźb, które kieruje;
* przede mną samym, zachowaj moje serce od zazdrości, egoizmu, pychy, lenistwa, zachowaj mnie od zła, ku któremu skłania się moje serce, widząc, że inni tak czynią;
* od znanego i nieznanego zła, które może się pojawić na mojej drodze...

    Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, to On mój los zabezpiecza... słowa dziedzictwo można również przetłumaczyć jako dobro. Dziedzictwo, przeznaczenie i dobro są związane z poddaniem się woli Pana. Dawid uznaje, że to, co w nim samym najlepsze, całe jego dobro, jest darem Pana. 

    Dawid wskazuje na konkretne bardzo dary, które pochodzą z ręki Boga, podkreślając rozsądek. Kiedy żyjemy w otwarciu na Bożą wolę, Pan zaprasza nas do poznania i rozumienia, przychodzi z darem rady i rozumu, staje się przewodnikiem w naszym życiu, czego owocem jest rozsądek w postępowaniu, oparty na natchnieniach serca, które napomina nawet nocą... Czas ciemności, trudności, czas zmagań z przeciwnościami nie jest czasem nieobecności Boga - nawet nocą Pan prowadzi poddane Mu serce.

    Pomoc Boga, Jego obecność i towarzyszenie, pewność, z jaką Dawid o niej mówi - On jest po mojej prawicy, zawsze stawiam sobie Pana przed oczy - to wszystko sprawia, że nic mną nie zachwieje, nic nie zniechęci mnie i nie sprowadzi z drogi dobra i podążania za Jego wolą...

    W kolejnych słowach Dawida odczytujemy proroctwo, które staje się w pełni zrozumiałe dopiero w tajemnicy Zmartwychwstania Chrystusa. Król Izraela wypowiada wiarę w wieczne życie, które staje się udziałem zbawionych w Zmartwychwstaniu Chrystusa. W krainie zmarłych duszy mej nie zostawisz i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie. Święty Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy wyraźnie wskazuje, że te słowa odnoszą się do Chrystusa, że było to proroctwo wypowiedziane przez Dawida: Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, [...] widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. 

        Modlitwę Dawida kończą pełne nadziei i światła słowa: Ty ścieżkę życia mi ukażesz, pełnię radości przy Tobie i wieczne szczęście po Twojej prawicy... - tą ścieżkę życia Pan ukazuje nam poprzez objawianie swojej woli, w przykazaniach, w Słowie, w natchnieniach... Jesteśmy w drodze, a kiedyś doświadczymy pełni radości, wiecznego szczęścia. To możliwe jest jedynie w obecności Boga, gdzie przebywa Chrystus, wyniesiony na prawicę Boga, jak mówi św. Piotr. 

    

    

środa, 20 maja 2026

Środa 7. Tygodnia Wielkanocy

O Boże, wydaj rozkaz swoim zastępom,
umocnij, Boże, to, co już dla nas zrobiłeś. 
Z racji swojej świątyni w Jeruzalem
królowie będą nieść Ci dary.

    Śpiewajcie Bogu, królestwa ziemi,
    grajcie Panu pieśni na strunach.
    Grajcie na strunach pieśni Bogu,
    który na wschodzie wstępuje na niebo nieba.
    Oto zaraz wyda swój głos potężny.
    Oddajcie cześć Bogu.

Jego majestat wznosi się nad Izraelem,
Jego potęga kryje się w obłokach.
Bóg w swojej świątyni jest godny czci;
Bóg Izraela da siłę i umocnienie swojemu ludowi.
Błogosławiony niech będzie Bóg.

                      (Psalm 68 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)

    Wsłuchujemy się w ostatnią część psalmu 68. Te ostatnie strofy w sposób szczególny zawierają proroctwo, które odnosi się do zwycięstwa i panowania Chrystusa. Psalmista przypomniał nam potężne dobrodziejstwa Boga wobec swego ludu podczas wyjścia z Egiptu, na pustyni, podczas podboju i osiedlenia się w Ziemi Obiecanej. Zapowiada i ukazuje intronizację Boga na Syjonie oraz to, że Jego panowanie i opieka obejmuje przyszłe wieki, aż po ten moment ostateczny, gdy narody oddadzą hołd Bogu, a królowie będą nieść Mu dary.

    Serce Dawida przepełnione jest wdzięcznością wobec Boga, ale jest też świadomy, że przyjdą kolejne wyzwania i trudności, dlatego prosi: umocnij, Boże, to, co już dla nas zrobiłeś. Przypomina się fragment modlitwy Eucharystycznej z dnia święceń: Umacniaj naszych braci, którzy dzisiaj zostali wyświęceni na kapłanów. Zachowaj w nich swoje dary, aby z Twoją pomocą skutecznie spełniali posłannictwo, które otrzymali od Ciebie. To wołanie Dawida ma jeszcze szersze znaczenie, jest prośbą, aby Bóg dokończył swojego dzieła, spełnił wszystkie obietnice, ustanowił swoje królestwo i wszystkie ludy przyprowadził do swojej świątyni, by oddawały Mu cześć. Dawid prosi Boga, by Pan dokonał tego, czego człowiek uczynić nie potrafi i nie może. 

    Dawid zaprasza wszystkie narody ziemi, by oddały Bogu cześć już dzisiaj. Boże panowanie przynosi błogosławieństwo narodom i ludom. 

    Grajcie na strunach pieśni Bogu, który na wschodzie wstępuje na niebo nieba... Majestat Boga w dniu sądu objawi się w osobie Chrystusa przybywającego na obłokach.  O tym przyjściu Chrystusa w dniu sądu pisał św. Paweł w liście do Tesaloniczan: gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi... w owym dniu, kiedy przyjdzie, aby być uwielbionym w świętych swoich i okazać się godnym podziwu dla wszystkich, którzy uwierzyli, bo wyście dali wiarę świadectwu naszemu.

    W Bogu jest źródło naszej siły i nasze zwycięstwo, nasze zmartwychwstanie i życie: Bóg Izraela da siłę i umocnienie swojemu ludowi. Błogosławiony niech będzie Bóg.