zachód słońca

zachód słońca

sobota, 25 lipca 2026

Sobota 16. Tygodnia Zwykłego, Święto św. Jakuba, apostoła

    Bracia; Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas (2 Kor 4,7).

        Gdy Pan odmienił los Syjonu,
        wydawało się nam, że śnimy.
        Usta nasze były pełne śmiechu,
        a język śpiewał z radości.

    Mówiono wtedy między narodami:
    "Wielkie rzeczy im Pan uczynił".
    Pan uczynił nam wielkie rzeczy
    i radość nas ogarnęła  (Psalm 126).


    Kruchość ludzkiego życia nie jest przeszkodą dla działania Boga – właśnie w niej objawia się moc Chrystusa. Św. Paweł przypomina, że przechowujemy ten skarb w naczyniach glinianychKażdy z nas jest takim glinianym naczyniem – kruchym, ograniczonym, doświadczającym słabości, cierpienia i lęku. Skarbem jest natomiast życie Chrystusa, Jego łaska i Ewangelia, którą nosimy w sercu.

    Apostoł narodów nie ukrywa, że życie ucznia Chrystusa wiąże się z przeciwnościami. Pisze: Zewsząd cierpienia znosimy, lecz nie rozpaczamy. Nie mówi tego jako teoretyk, ale jako człowiek, który sam doświadcza prześladowań. Żyje pewnością, że każde cierpienie przeżywane z Chrystusem staje się miejscem objawienia Jego życia i mocy.

    Tę samą nadzieję odnajdujemy w psalmie, który rozbrzmiewa w liturgii. Psalmista wspomina wielkie dzieła Boga i wyznaje: Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radościPotrzebujemy zaufania wobec Boga, gdy nie widzimy jeszcze owoców swojej pracy. Łzy nie muszą być znakiem porażki, ale początkiem nowego życia, jeśli zostaną złożone w ręce Boga.

    W świetle tych dwóch tekstów patrzę na życie św. Jakuba, apostoła. Należał do grona najbliższych uczniów Jezusa. Był świadkiem Przemienienia na górze Tabor, widział wskrzeszenie córki Jaira, towarzyszył Jezusowi w Ogrójcu. Doświadczał zarówno chwil chwały, jak i godzin cierpienia, marzył o zaszczytnym miejscu w królestwie Jezusa. 

    Jako pierwszy spośród Apostołów poniósł śmierć męczeńską z rozkazu króla Heroda. Jego życie stało się dosłownym wypełnieniem słów św. Pawła – nosił w swoim ciele konanie Jezusa, aby objawiło się w nim także życie ChrystusaMęczeństwo świętego Jakuba nie było porażką. W oczach świata mogło wydawać się przegraną, ale w oczach Boga było najpełniejszym świadectwem wiary. 

    Chrześcijaństwo nie polega na życiu wolnym od trudności, ale na wiernym trwaniu przy Chrystusie pośród nich. Każdy z nas nosi swoje gliniane naczynie: własne słabości, choroby, rozczarowania, lęki czy codzienny trud. Jeśli jednak pozwolimy, aby mieszkał w nas skarb Ewangelii, wtedy nawet nasza kruchość stanie się miejscem działania Boga.

piątek, 24 lipca 2026

Piątek 16. Tygodnia Zwykłego, wsp. św. Kingi

    Pan mówi: "Wróćcie, synowie wiarołomni, bo jestem Panem waszym i przyjmę was, po jednym z każdego miasta, po dwóch z każdego rodu, by zaprowadzić na Syjon (Jr 3,14).


    To trudny moment w historii ludu wybranego. Królestwo jest podzielone, lud doświadcza skutków niewierności wobec Boga, a wkrótce nadejdzie tragedia wygnania babilońskiego. W tym kontekście słowa: Wróćcie, synowie wiarołomni nie są przede wszystkim wyrzutem, ale zaproszeniem. Bóg nie przekreśla swojego ludu. Mimo grzechu pozostaje wierny przymierzu i pragnie na nowo zgromadzić rozproszonych.

    Zapowiedź nowej Jerozolimy jest czymś więcej niż obietnicą odbudowy miasta. Jeremiasz mówi o rzeczywistości odnowionej przez samego Boga. Znaki dawnego przymierza, takie jak Arka Przymierza, przestaną być najważniejsze, ponieważ centrum życia ludu stanie się sam Bóg. Jerozolima będzie nazywana tronem Pana, a więc miejscem Jego obecności pośród ludzi.

    Nowa Jerozolima to także miejsce, do którego przyjdą wszystkie narody. Boży plan nie zamyka się na Izraelu. Lud przymierza pozostaje pierwszym adresatem obietnicy, ale Bóg otwiera swoje zbawienie także dla tych, którzy dotąd byli daleko. Bóg pragnie wspólnoty, w której jest miejsce dla każdego, kto odpowiada na Boże wezwanie. 

    Każdy z nas najpierw sam słyszy wezwanie do nawrócenia, a potem jest zaproszony, by współtworzyć przestrzeń, w której inni mogą spotkać Boga. Nowa Jerozolima zaczyna się tam, gdzie człowiek pozwala Bogu królować w swoim sercu i gdzie otwiera się na drugiego człowieka.

    

    

czwartek, 23 lipca 2026

Czwartek 16. Tygodnia Zwykłego, święto św. Brygidy

    Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus (Ga 2,19b-20a).


    Te słowa św. Pawła ukazują istotę życia chrześcijańskiego – całkowite zjednoczenie z Jezusem, które przemienia serce, sposób myślenia i codzienne wybory. Wiara nie jest jedynie wyznawaniem jakichś prawd, ale pozwoleniem, aby Chrystus żył i działał w człowieku.

    Kościół daje nam dzisiaj w liturgii jako orędowniczkę świętą Brygidę. Była żoną i matką, a po śmierci męża całkowicie oddała się służbie Bogu. Jej głęboka modlitwa, troska o Kościół, odwaga w upominaniu możnych tego świata oraz wierność otrzymanym od Boga natchnieniom pokazują, że nie szukała własnej chwały ani wygody. Pragnęła jedynie pełnić wolę Chrystusa i być narzędziem Jego działania.

    Św. Paweł mówi, że żyje wiarą w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. To doświadczenie Bożej miłości było również źródłem siły dzisiejszej patronki. To właśnie świadomość, że jest bezgranicznie kochana przez Boga, uzdalniała ją do podejmowania trudnych decyzji, do wytrwałości w cierpieniu i do odpowiedzialności za Kościół oraz świat.