zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 1 września 2026

Wtorek 22. Tygodnia Zwykłego

    Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży (1Kor 2,10b-11).

        Pan jest łagodny i miłosierny,
        nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
        Pan jest dobry dla wszystkich,
        a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

    Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają,
    i podnosi wszystkich zgnębionych.
    Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
    i łaskawy we wszystkich swoich dziełach (Ps 144).


    W naszym widzeniu świata i ludzi często zatrzymujemy się na tym, co zewnętrzne. Oceniamy ludzi po zachowaniu, słowach, na podstawie osiągniętych sukcesów czy poniesionej porażki. Czasem w taki sam sposób potrafimy patrzeć także na siebie, odwołując się do ludzkich osądów i opinii. Święty Paweł podpowiada nam dzisiaj, że potrzebujemy Bożego Ducha, nie tylko do tego, by chociaż odrobinę poznać Boga, ale także po to, by nauczyć patrzeć się na siebie na Boży sposób. 

    Psalmista dzieli się z nami prawdą o Bogu. który jest łagodny, miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Prowadzi nas do odkrycia Bożego Miłosierdzia, którym jest przepełnione Boże spojrzenie, Bożej cierpliwości i dobroci wobec każdego z nas. I dodaje: podtrzymuje wszystkich, którzy upadają, podnosi wszystkich zgnębionych. Bóg się pochyla, by podnieść człowieka. Jakże to odmienne od postępowania ludzi: dołożyć temu, kto się przewrócił, by już się nie podniósł. Bóg nie wykorzystuje przeciwko nam naszych słabości.

    Duch Boży, którego otrzymaliśmy w darze i o którego zawsze możemy prosić, może nas nauczyć takiego spojrzenia na samych siebie i na innych - przez pryzmat Bożego Miłosierdzia.

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Poniedziałek 22. Tygodnia Zwykłego

    I stanąłem przed wami w słabości i bojaźni ( 1 Kor 2,3).

        Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie,
        przez cały dzień nad nim rozmyślam.
        Przez Twe przykazania stałem się mędrszym od wrogów,
        bo jest ono moim na wieki.

    Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki,
    aby słów Twoich przestrzegać.
    Nie odstępuje od Twoich wyroków,
    albowiem Ty mnie pouczasz (Ps 119).


    Wymagało się i wymaga do dziś od kaznodziejów pewnej umiejętności oratorskiej, bo mają przyciągnąć uwagę, zachęcić do przemyślenia pewnych rzeczy. I z pewnością jest to ważne.

    Święty Paweł przypomina mi jednak dzisiaj, że nie można zapominać o tym, że wiara nie opiera się na tym, jak wiele i dobrze będę mówił o Bogu. On sam doświadczał i był świadom swoich słabości, doświadczał też różnych obaw. I uczy dalej, że mimo tych różnych słabości, ograniczeń i lęków, można pozwolić Bogu działać przez swoje życie. Nie muszę być doskonały, aby być świadkiem wiary. Nie muszę posługiwać się wyszukanymi słowami, aby głosić.

    Psalmista zwraca mi natomiast uwagę na umiłowanie Bożego Prawa, Bożego Słowa.  Prawdziwa mądrość rodzi się z codziennego słuchania Boga i wysiłku życia tym, co On mówi. A następnie przypomina o tym, że nie można zawierać kompromisów ze złem, bo wtedy trudno o przestrzeganie Bożych wskazań: Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki, aby słów Twoich przestrzegać

    Takie zaproszenie od Pana Boga na początek roku szkolnego: bardziej ufać Bogu, nie polegać wyłącznie na sobie. Wracać do Bożego Słowa, by w Jego świetle podejmować decyzje, budować relacje i patrzeć na innych. 

niedziela, 30 sierpnia 2026

XXII Niedziela Zwykła

Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś (Jr 20,7a).

        Boże, mój Boże, szukam Ciebie
        i pragnie Ciebie moja dusza.
        Ciało moje tęskni za Tobą
        jak zeschła ziemia łaknąca wody (Ps 63).

Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej (Rz 12,1).

Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę (Mt 16,26).


    Dopiero co w liturgii Kościoła obchodziliśmy uroczystość św. Józefa Kalasancjusza, pozwólcie zatem, że jego osoba będzie punktem odniesienia dla Słowa. 

    Prorok Jeremiasz wyznaje na samym początku: Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. A jednocześnie doświadcza, że Słowo Boga sprowadza na niego niezrozumienie, samotność i cierpienie. Prorok chciałby czasem zamilknąć, przestać mówić, wycofać się. A jednak odkrywa, że Boże słowo jest w nim jak ogień płonący, zamknięty w jego kościach.

    Coś podobnego wydarzyło się w życiu św. Józefa Kalasancjusza. Przybył do Rzymu z własnymi planami i ambicjami. Bóg jednak przemówił do niego przez rzeczywistość, której nie dało się nie zauważyć – przez ubóstwo dzieci pozostawionych bez wykształcenia i perspektyw. 

    Spotkanie z ubogimi dziećmi stało się dla niego tym uwiedzeniem przez Boga. Mógł przejść obojętnie. Mógł uznać, że to nie jego sprawa, nie po to przyjechał. Nie potrafił jednak zapomnieć tego, co zobaczył.

    Święty Paweł w Liście do Rzymian mówi: Proszę was, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną. Ofiara ta nie polega  jednak na składaniu Bogu rzeczy. Najważniejszym darem jest własne życie. Czas, zdolności, praca, cierpliwość, zmęczenie – wszystko może stać się ofiarą.

    Kalasancjusz oddał Bogu nie tylko swoją modlitwę, ale całego siebie: wykształcenie, zdolności organizacyjne, energię i czas.

    Najbardziej wymagające słowa pojawiają się jednak w Ewangelii. Jezus mówi uczniom: Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. 

    Św. Józef Kalasancjusz poznał tę prawdę w bardzo bolesny sposób. Z ludzkiego punktu widzenia poniósł klęskę.

    Świętość Kalasancjusza polegała na tym, że zobaczył potrzebujących i rozpoznał w nich zaproszenie Boga. Zrozumiał, że przemiana świata zaczyna się od przemiany człowieka, a jednym z najpotężniejszych narzędzi tej przemiany jest mądre wychowanie.