zachód słońca

zachód słońca

piątek, 6 listopada 2026

Piątek 31. Tygodnia Zwykłego

    Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też wyczekujemy Pana Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała tą mocą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować (Flp 3,20-21).


    Nasze życie wydaje się rozpięte między ziemską rzeczywistością, w której żyjemy, a oczekiwaniem rzeczywistości niebieskiej. Jesteśmy obywatelami nieba, ale żyjemy na ziemi. Nie możemy zatem kierować się logiką tego świata, ale nie możemy też od niego uciekać. Naszym zadaniem jest żyć pośród świata, nie upodabniając się do niego i nie przyjmując bezkrytycznie jego sposobu myślenia.

    Paweł daleki jest od potępienia ziemskiej rzeczywistości, nie odrzuca codziennych obowiązków, ale wskazuje na to, co powinno stanowić fundament naszego życia. Chrześcijanin żyje w świecie, ale jego serce nie może zatrzymać się wyłącznie na tym, co przemijające.

    Słowa Apostoła można odczytać również w kontekście napięć obecnych w pierwszych wspólnotach chrześcijańskich. Niektórzy, przywiązani do dawnych przepisów religijnych, mogli upatrywać źródła zbawienia w zachowywaniu nakazów dotyczących pokarmów czy obrzezania. W takim kontekście szczególnego znaczenia nabierają mocne słowa Pawła: ich bogiem jest brzuch, a chwała w tym, czego winni się wstydzić. Apostoł przestrzega przed sprowadzaniem relacji z Bogiem do zewnętrznych praktyk i pokładaniem ufności we własnych religijnych osiągnięciach, zamiast w Chrystusie.

    Święty Paweł doskonale wie, że jedynym źródłem naszego zbawienia jest Chrystus i Jego krzyż. Dlatego tak stanowczo przestrzega przed wszystkim, co mogłoby przesłonić tę fundamentalną prawdę. Zbawienie jest przede wszystkim darem łaski, który otrzymujemy dzięki Jezusowi Chrystusowi.

    Być obywatelem nieba to patrzeć na ziemską rzeczywistość z perspektywy nieba, z perspektywy wieczności. 

czwartek, 5 listopada 2026

Czwartek 31. Tygodnia Zwykłego

    Ale to wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę. I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana (Flp 3,7-8).


    Paweł miał wiele powodów do chluby, które wymienia w swoim liście. Wystarczy, że wskazał na swoje pochodzenie, wykształcenie, wierność wobec Prawa... 

    I w pewnym momencie zrozumiał, że to wszystko traci znaczenie wobec miłości Chrystusa. Największą i najważniejszą wartością staje się dla niego poznanie Chrystusa Jezusa. 

    W języku biblijnym poznać oznacza przede wszystkim nawiązać z kimś relację, bardzo bliską więź. Nie chodzi o wiedzę o drugim człowieku, wiedzę o Bogu, ale o relację, która przemienia, rodzi zaufanie.

    Poznać Chrystusa to odkryć skarb, dla którego warto zostawić wszystko. 

środa, 4 listopada 2026

Środa 31. Tygodnia Zwykłego, wsp. św. Karola Boromeusza

    Pośród niego jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem (Flp 2,15b-16).

        Pan moim światłem i zbawieniem moim,
        kogo miałbym się lękać?
        Pan obrońcą mego życia,
        przed kim miałbym czuć trwogę?

            O jedno tylko proszę Pana i o to zabiegam,
            żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
            po wszystkie dni mego życia,
            abym kosztował słodyczy Pana,
            stale się radował Jego świątynią.

        Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
        w krainie żyjących.
        Oczekuj Pana, bądź mężny, 
        nabierz odwagi i oczekuj Pana  (Ps 27).


    W tych dniach, kiedy odwiedzamy cmentarze, może jeszcze bardziej uświadamiamy sobie kruchość naszego istnienia, dla którego pośród codzienności poszukujemy różnych zabezpieczeń. Psalmista kieruje dzisiaj naszą uwagę na Boga, kolejny raz przypominając, że tylko z ufności, że On jest blisko nas, może się zrodzić prawdziwe poczucie bezpieczeństwa. 

    Pragnie bliskości Boga. O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu. Najważniejsza jest bliskość Boga. On jest naszym światłem, dzięki któremu nawet na trudności możemy patrzeć  z perspektywy wiary.

    Patron dnia, św. Karol Boromeusz, doświadczając tej obecności Boga, z odwagą niósł pomoc i duchowe wsparcie tym, którzy doświadczali cierpienia z powodu epidemii, jaka wybuchła w Mediolanie. Ta odwaga miała swoje źródło w doświadczeniu zjednoczenia z Bogiem. Jego życia i zaangażowanie było tym źródłem świata w świecie pogrążonego w cierpieniu i śmierci.

    Oczekuj Pana, bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana! Nawet pośród zagrożenia i trudności, zachować w sobie ufność i przeżywać wszystko w obecności Boga. Wciąż musimy się tego uczyć...