zachód słońca

zachód słońca

piątek, 17 kwietnia 2026

Piątek 2. Tygodnia Wielkanocy

    Pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud... zabrał głos w Radzie: "Mężowie izraelscy - przemówił do nich - zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. (...) Zostawcie tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie jej zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie z Bogiem (Dz 5,34-35.39b-40).

        Pan moim światłe i zbawieniem moim,
        kogo miałbym się lękać?
        Pan obrońcą mego życia,
        przed kim miałbym czuć trwogę?  (Psalm 27)


    Perspektywa, jaką otwiera przed człowiekiem wierzącym psalm 27, perspektywa życia, którego spełnienie jest w Bogu, pozwala zachować ten wewnętrzny pokój i radość ducha, jakie mieli w sobie apostołowie wobec prześladowań, gróźb i przesłuchań. Możemy zapytać siebie, czy w nas jest ten pokój ducha, odwaga świadczenia Chrystusa? I w ogóle, czy znamy Tego, o którym mamy świadczyć? 

    Apostołowie cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa. To jest możliwe tylko wtedy, gdy towarzyszy nam nadzieja życia i pewność, że Jezus jest Wcielonym Synem Bożym, Odkupicielem człowieka i Zwycięzcą śmierci. 

    Patrząc na Gamaliela, który zapisał się złotymi zgłoskami w dziedzinie nauczania rabinackiego, zostawia nam świadectwo odwagi i rozsądku w przeciwieństwie do większości, która kieruje się uprzedzeniami i emocjami. Gamaliel podpowiada nam również dowód na prawdziwość nauczania apostołów, którzy głosili zmartwychwstanie: jeżeli ta myśl czy sprawa rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie jej zniszczyć. Głos rozsądku potrzebny jest także dzisiaj, kiedy często nie umiemy powtrzymać emocji...

czwartek, 16 kwietnia 2026

Czwartek 2. Tygodnia Wielkanocy

    Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr, a także apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wy straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na miejscu po prawicy swojej jako Władcę i Zbawiciela, aby zapewnić Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów (Dz 5,29-31).


    Trwamy w lekturze Dziejów Apostolskich, które są niezwykłym świadectwem Zmartwychwstania. Możemy obserwować uczniów, słuchać świadectwa z pierwszej ręki, widzieć przemianę, jaka w nich się dokonała. 

    Ci, którzy w Wielki Piątek uciekli przerażeni, teraz z odwagą dają świadectwo o Zmartwychwstaniu Jezusa. Nie tylko wobec tych, którzy słuchają chętnie, ale również wobec tych, którzy odrzucają i próbują uciszyć niewygodnych świadków.

    Zmartwychwstanie Jezusa jest tajemnicą, której nie da się wyrazić w pełni. Wskrzeszenia, które miały miejsce za Jego sprawą w Ewangelii: wskrzeszenie młodzieńca z Nain, wskrzeszenie córki Jaira czy nawet wskrzeszenie Łazarza, były jedynie przebłyskiem Zmartwychwstania. Obudzeni do życia przez Jezusa, musieli ponownie umrzeć. Nad Zmartwychwstałym śmierć nie ma już żadnej władzy: On żyje i jest obecny pośród nas na zawsze. 

    Zdumiewa przejrzystość, siła, pewność i odwaga świadectwa, bo:

* nie możemy być posłuszni wam, musimy być posuszni Bogu;
* a Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa;
* aby ofiarować nawrócenie i odpuszczenie grzechów;
* czego my jesteśmy świadkami, wraz z Duchem, którego Bóg daje tym, którzy w Niego wierzą.

środa, 15 kwietnia 2026

Środa 2. Tygodnia Wielkanocy

    Arcykapłan i wszyscy jego zwolennicy, należący do stronnictwa saduceuszów, pełni zawiści, zatrzymali apostołów i wtrącili ich do publicznego więzienia ( Dz 5,17).


    Cierpienie jest integralnie związane z chrześcijańskim doświadczeniem. Nie jest zarezerwowane dla nielicznych, chociaż każdy otrzymuje tyle, ile zdoła unieść. 

    Gdy przychodzą próby, mamy wybór: możemy się zniechęcić albo odkryć, że również w nich działa Bóg. Bycie świadkiem Chrystusa nie jest łatwe, ale musimy być przekonani, że Zmartwychwstały zawsze nas wspiera.

    Apostołowie, doświadczając prześladowania, nie poddawali się zwątpieniu, nie rezygnowali. Uważali się za szczęśliwych, że mogą cierpieć zniewagi dla imienia Jezusa. 

    Pierwsi uczniowie nauczyli się w szkole niezrozumienia, oszczerstw, nieustannych prześladowań i zazdrości być mocnymi w wierze.  Taka była cena wierności Chrystusowi Zmartwychwstałemu. 

    Potrzebujemy na nowo pochylić się nad słowami Nowego Testamentu, aby to zrozumieć:

to się Bogu podoba, jeżeli dobrze czynicie, a przetrzymacie cierpienia. Do tego bowiem jesteście powołani. Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami - pisał św. Piotr;

- cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały. Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch chwały, Boży Duch na was spoczywa;

Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć - dodawał św. Paweł.