Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa,
obdarz mnie łaską Twojego Prawa.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Twoje słowo, Panie, jest wieczne,
niezmienne jak niebiosa.
Powstrzymuję nogi od każdej złej ścieżki,
aby słów Twoich przestrzegać.
Z Twoich przykazań czerpię roztropność,
dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki nieprawej.
Nienawidzę kłamstwa i nim się brzydzę,
a Prawo Twoje miłuję (Ps 119).
Modlitwa, w której zawiera się konkretna prośba. Autor Księgi Przysłów nie prosi o wielkie rzeczy. Prosi o to, co niezbędne oraz o serce wolne od fałszu. On już wie, że zarówno nadmiar, jak i brak, mogą stać się próbą i doprowadzić do upadku. Bogactwo może prowadzić do zadufania, które wyraża się w przekonaniu: sam sobie wystarczam! Niedostatek może rodzić zwątpienie i bunt. Chociaż wciąż otwartym pozostaje pytanie, czy my dzisiaj potrafimy właściwie zobaczyć, co tak naprawdę jest niezbędne - potrzebne do godnego życia, a gdzie już pojawia się naruszanie tej granicy.
Poprzestawanie na tym, co niezbędne, opiera się na zaufaniu wobec Boga. Kiedy tego zaufania nie ma, szukamy zawsze innych zabezbieczeń i pewników.
Psalmista w swojej prośbie woła podobnie: Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa. Nie chodzi tu tylko o kłamstwo wobec innych. Jeszcze bardziej niebezpiecznym jest przecież oszukiwanie samego siebie, usprawiedliwiane własnych wyborów, nie zwracanie uwagi na własne błędy, udawanie, że wszystko jest w porządku.
Patron dnia - św. o. Pio - kierował się prostą zasadą: chciał przede wszystkim należeć do Chrystusa. Nie szukał łatwego życia. Jego droga wypełniona była modlitwą, cierpieniem i zawierzeniem Bogu. W jego duchowości bardzo wyraźnie zaznacza się przekonanie, że człowiek nie potrzebuje tego wszystkiego, czego pragnie. Człowiek potrzebuje przede wszystkim Boga.
Szczególnym miejscem jego posługi był konfesjonał. Pomagał innym otworzyć się na dar Bożego miłosierdzia. Wiedział, że człowiek nie zbliża się do Boga poprzez udawanie doskonałości, ale przez prawdę, pokorę i gotowość do przemiany.


