Nasz Bóg jest u góry, w niebie!
Cokolwiek jest w niebie czy na ziemi,
wszystko, co zechciał, On uczynił.
A idole pogan to tylko srebro lub złoto,
wytwory rąk ludzkich.
One mają usta, ale mówić nie mogą,
mają oczy, ale niczego nie mogą zobaczyć,
mają uszy, ale niczego usłyszeć nie są zdolne,
mają nozdrza, ale żadnego zapachu nigdy nie poczują.
Mają ręce, ale niczego sprawdzić dotykiem nie potrafią;
mają nogi, ale brak im władzy chodzenia.
One nie wydobędą ze swego gardła żadnego głosu.
Niechby ich wykonawcy stali się podobni do nich,
a także ci wszyscy, którzy na nich opierają swe nadzieje.
Dom Izraela złożył swe nadzieje w Panu,
On przychodzi im z pomocą i osłania ich swą tarczą
Dom Aarona złożył swe nadzieje w Panu,
On przychodzi im z pomocą i osłania ich swą tarczą.
(Psalm 115 wg Biblia Pierwszego Kościoła)
Wraca do nas w liturgii psalm 115, który należy do tych psalmów, które towarzyszą Izraelitom w czasie świętowania Paschy. Ten psalm śpiewał Jezus w noc swego pojmania.
Psalm jest pełen kontrastów. Widzimy Boga, który przebywa w niebie i czyni wszystko co zechce, podczas gdy pogańskie bożki są martwe, wykonane ze srebra i złota, dzieła rąk ludzkich. Ich wartość wynika jedynie z materiału, z którego je wykonano.
Psalmista podaje nam siedem cech bożków, które świadczą o ich marności i nicości:
* mają usta - nie mówią - nie mogą prowadzić poprzez wskazania;
* mają oczy - nie widzą - nie mogą chronić;
* mają uszy - nie słyszą - nie usłyszą wołania o pomoc;
* mają nozdrza - nie czują - zapach kadzideł i ofiar nie dociera do nich;
* mają ręce - nie działają i nie tworzą;
* mają nogi - nie chodzą;
* mają gardło - nie wydają dźwięku;
bożki są zatem całkowicie bezsilne wobec trudności potrzeb ludzkich. Punktem wyjścia jest jednak pierwsze stwierdzenie: Bóg czyni wszystko, co zechce, bożki są jedynie dziełem rąk ludzkich.
Wybór człowieka pomiędzy czcią Boga a czcią bożków przynosi konsekwencje. Bóg stwarza człowieka na swój obraz, kształtuje go i prowadzi. Fałszywi bogowie przemieniają swoich czcicieli w nicość i marność, którą przedstawiają: do nich podobni są ci, którzy je robią i każdy, kto im ufa... Oddający cześć bożkom stają się im podobni w głupocie i niewiedzy. Czeka ich zguba, ponieważ ufność pokładają w tym, co nie życia ani trwałości.
Ten kontrast między Bogiem żywym a bożkami pogańskimi prowadzi psalmistę i lud Izraela do wyznania wiary: dom Izraela pokłada ufność w Panu, On jest ich pomocą i tarczą.
Psalmista przypomina również nam, że autentyczna wiara opiera się nie na ludzkich wytworach i zabezpieczeniach, lecz na zaufaniu Bogu, który pozostaje wierny swojemu ludowi i aktywnie działa w historii zbawienia.


