zachód słońca

zachód słońca

piątek, 20 marca 2026

Piątek 4. Tygodnia Wielkiego Postu

    Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne (Mdr 2,12.14b-15).


    W kolejny piątek Wielkiego Postu pierwsze czytanie kieruje naszą uwagę na Chrystusa i na Jego mękę. W ten sposób autor Księgi Mądrości na dwa wieki przed przyjściem Jezusa, zapowiadał już Jego walkę z siłami zła i doświadczenie niesprawiedliwego cierpienia ze strony bezbożnych.

    Zło potrafi rozpoznać tych, którzy żyją inaczej, ale doświadczając świętości, występują przeciwko niej, gdyż święci naruszają ich spokój, bo życie sprawiedliwych niepodobne do innych i drogi odmienne

    O ks. Franciszku Blachnickim wiele osób mówiło, że był inny. Dane mi było na drodze Domowego Kościoła spotkać świadków, którzy znali go osobiście i podkreślali to często - był inny, w swoim stylu i sposobie życia.

    Jako uczniowie Jezusa żyjemy na świecie, ale nie należymy do świata. Jesteśmy powołani do życia w inny sposób, niż proponuje to świat. Musimy być też świadomi, że nasz sposób życia będzie podważał spokój wielu ludzi. Wystarczy chociażby spojrzeć na tydzień, który rozpoczęliśmy wczoraj - Tydzień modlitw o ochronę życia. Już sama modlitwa w obronie życia, o godność życia każdego człowieka, budzi tak wiele negatywnych emocji i uruchamia siły zła. Sama modlitwa razi. I można podawać wiele innych przykładów...

    Co ciekawe, już autor Listu do Diogeneta z II wieku pisał o tej wrogości świata wobec wyznawców Chrystusa. I zauważał jednocześnie, że ci, którzy nienawidzą chrześcijan, sami nie potrafią wyjaśnić przyczyny swojej wrogości...

czwartek, 19 marca 2026

 


Uroczystość św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

    Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Maryi, twojej żony, bo Poczęte w niej jest z Ducha Świętego. Urodzi Syna i nazwiesz Go imieniem Jezus, bo On wybawi swój lud z jego grzechów (Mt 1,20b-21).


    Liturgia zaprasza nas w uroczystość św. Józefa do wejścia w tajemnicę samego Boga. Wybranie Józefa nie jest dziełem przypadku czy niezwykłym zbiegiem okoliczności. Bóg realizuje swój plan i zaprasza do niego Józefa. To on ma nadać tożsamość Synowi: nazwiesz Go imieniem... 

    W kulturze żydowskiej nadanie imienia oznaczało nadanie szczególnej tożsamości. 

    Bóg powołuje Józefa i stawia wobec jego własnej wolności, nie chce narzucać swojej miłości. Józef musi w wolny sposób udzielić odpowiedzi na Boże zaproszenie. 

    Józef był człowiekiem zakochanym, który słysząc w swoim sercu Boże zaproszenie, potwierdził swoją odpowiedzią wcześniejsze tak Maryi. Poszedł dalej niż nakazywało Prawo, które nakazywało Ją oddalić. Zaufał Jej i zaufał Bogu. 

    Miłość wykracza poza prawo. To nieustanna codzienna walka każdego człowieka, który pragnie z wiernością odpowiadać na Boże plany i iść Jego drogą. Józef wie, że tajemnica Boga przekracza ludzkie widzenie - jego wiara jest świadomą i zdecydowaną odpowiedzią człowieka, który być może nie wszystko rozumie, ale kocha i ufa. Uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański. Odpowiada miłością ponieważ patrzył sercem.

    Serce, które tak potrafi widzieć, patrzeć miłością, to serce, które przekracza granice własnego rozumu, które rozpoznaje prawdę poza pozorami. 

środa, 18 marca 2026

Środa 4. Tygodnia Wielkiego Postu

    Mówił Syjon: "Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał". "Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!" (Iz 49,14-15). 

    Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat (J 5,16).


    Wracają słowa Izajasza, które należą do tych, które najpiękniej wypowiadają prawdę o Bogu. Izajasz wypowiada je w chwili, kiedy lud Pana doświadcza bardzo trudnego czasu panowania asyryjskiego i zniszczenia. Pojawiają się wątpliwości i pytania: czy możliwe jest odbudowanie zniszczeń i jak tego dokonać, kiedy nic nie ocalało i nie jesteśmy wolni? Czy można jeszcze ufać Bogu, skoro nas opuścił i pozostawił w rękach Asyryjczyków? Odpowiedzią na zwątpienie i rozżalenie są słowa Izajasza...

    Ewangelista również mówi o prześladowaniu Jezusa. Nadchodzi godzina, w której Jego uczniowie również będą musieli się zmierzyć z pozornym opuszczeniem ze strony Boga. Nad Jezusem i uczniami unosi się już cień krzyża. Wszystko zostawili dla Niego i doświadczają zagrożenia, pojawia się prześladowanie i wzgarda ze strony przywódców ludu. 

    Ale to nie jest ostatnie słowo. Izajasz i ewangelista Jan pozostawiają uchylone drzwi nadziei - ostatnie słowo należy do Boga i Jego miłości - miłości, która nie zapomina, która towarzyszy. Ostatnie słowo nie należy do rozpaczy, lecz do miłości.