zachód słońca

zachód słońca

sobota, 21 marca 2026

Sobota 4. Tygodnia Wielkiego Postu

Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam,
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
zanim, jak lew ktoś nie porwie  i nie rozszarpie mej duszy, 
gdy zabraknie wybawcy.

    Panie, przyznaj mi słuszność według mej sprawiedliwości
    i niewinności, która jest we mnie.
    Niech ustanie nieprawość występnych,
    a sprawiedliwego umocnij,
    Boże sprawiedliwy, który przenikasz serca i sumienia.

Bóg jest dla mnie tarczą,
On zbawia ludzi prostego serca.
Bóg, sędzia sprawiedliwy.
Bóg co dzień pałający gniewem.

                                            (Psalm 7)


    Psalm 7 jest ostatnim z psalmów, który wiązany jest z buntem Absaloma przeciwko swojemu ojcu, Dawidowi, chociaż tylko psalm 3 wprost mówi o tamtych wydarzeniach. Komentatorzy żydowscy odnoszą ten psalm do czasu wcześniejszego, kiedy Dawid był prześladowany przez Saula. Psalm 7 nosi tytuł: Skarga Dawida, którą wyśpiewał do Pana z powodu Kusza Beniaminity. Trudno wskazać konkretną biblijną postać, która doprowadziła Dawida do wypowiedzenia tej gwałtownej, pełnej emocji skargi. Pojawia się wiele możliwości...

    Swą skargę zaczyna Dawid od wyrażenia ufności wobec Boga, do którego się zwraca: Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam... Czas próby, przez którą przechodzi, nie rodzi w jego sercu zwątpienia, ale całkowite zaufanie wobec Tego, na którym jedynie można polegać. 

    Często zapominamy o tym, że pierwsze miejsce w naszym życiu należy się Bogu. Pojawiają się jednak również takie sytuacje i okoliczności, które uświadamiają nam, że jesteśmy tylko ludźmi i każą nam zająć należne nam miejsce, stawiając Boga w centrum naszego życia. Dawid przeżywa wielki niepokój z powodu zagrożenia i woła do Boga: wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców... Pośród tych, którzy nastają na życie Dawida, jest jeden, którego psalmista porównuje do lwa, który może porwać i rozszarpać duszę... te słowa podkreślają, że zagrożenie jest poważne, bardzo realne i potrzeba Bożego działania, by ocaleć.

    Dlatego Dawid oddaje się Bożemu osądowi, Bożej sprawiedliwości: Panie przyznaj mi słuszność..., Boże sprawiedliwy, który przenikasz serca i sumienia. Psalmista przypomina nam, że Bóg jest nie tylko miłosierny, jest także sprawiedliwy. Opóźnienie sądu nie oznacza jego braku - jest wyrazem Bożej cierpliwości. Bóg daje nam czas na zmianę życia i nawrócenie. 

    W słowach psalmisty wypowiada się pełne zaufanie w Bożą sprawiedliwość. A jednocześnie pojawia się ukryte pytanie: dlaczego cierpię za sprawą nieprawych, kiedy jestem niewinny. Dlatego poddaje się pod Boży osąd: według mej sprawiedliwości i niewinności, która jest we mnie, przyznaj mi słuszność, Panie!

    Bóg... przenika serca i sumienia... dosłownie jest mowa o sercu i nerkach. Organy wewnętrzne człowieka w języku biblijnym pełnią zarówno funkcję fizyczną jak i duchową. Serce pompuje krew i podtrzymuje życie, duchowo stanowi natomiast centrum myśli... nerki (sumienie) są miejscem najgłębszych poruszeń duchowych i emocjonalnych człowieka.  

    Dawid chroni się u Boga, który jest tarczą. Bóg nie tylko jest schronieniem, On ocala. Tekst psalmu w ostatnim wersecie przynosi nam słowa, które trudno pogodzić z Bożym miłosierdziem. Bóg sędzia sprawiedliwy, Bóg co dzień pałający gniewem... Często ten Boży gniew odnosimy do sądu ostatecznego, kiedy przeleje się czasza Bożego gniewu i sprawiedliwości. Każdego dnia jednak możemy dostrzegać przejawy Bożej sprawiedliwości, która wyraża się także w surowym napomnieniu - to także wyraz Bożego miłosierdzia, przez który jesteśmy wzywani do nawrócenia. Pan sędzią sprawiedliwym, i Pan groźnym jest wciąż - tak przełożył te słowa na język polski żydowski tłumacz z XIX wieku...

piątek, 20 marca 2026

Piątek 4. Tygodnia Wielkiego Postu

    Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne (Mdr 2,12.14b-15).


    W kolejny piątek Wielkiego Postu pierwsze czytanie kieruje naszą uwagę na Chrystusa i na Jego mękę. W ten sposób autor Księgi Mądrości na dwa wieki przed przyjściem Jezusa, zapowiadał już Jego walkę z siłami zła i doświadczenie niesprawiedliwego cierpienia ze strony bezbożnych.

    Zło potrafi rozpoznać tych, którzy żyją inaczej, ale doświadczając świętości, występują przeciwko niej, gdyż święci naruszają ich spokój, bo życie sprawiedliwych niepodobne do innych i drogi odmienne

    O ks. Franciszku Blachnickim wiele osób mówiło, że był inny. Dane mi było na drodze Domowego Kościoła spotkać świadków, którzy znali go osobiście i podkreślali to często - był inny, w swoim stylu i sposobie życia.

    Jako uczniowie Jezusa żyjemy na świecie, ale nie należymy do świata. Jesteśmy powołani do życia w inny sposób, niż proponuje to świat. Musimy być też świadomi, że nasz sposób życia będzie podważał spokój wielu ludzi. Wystarczy chociażby spojrzeć na tydzień, który rozpoczęliśmy wczoraj - Tydzień modlitw o ochronę życia. Już sama modlitwa w obronie życia, o godność życia każdego człowieka, budzi tak wiele negatywnych emocji i uruchamia siły zła. Sama modlitwa razi. I można podawać wiele innych przykładów...

    Co ciekawe, już autor Listu do Diogeneta z II wieku pisał o tej wrogości świata wobec wyznawców Chrystusa. I zauważał jednocześnie, że ci, którzy nienawidzą chrześcijan, sami nie potrafią wyjaśnić przyczyny swojej wrogości...

czwartek, 19 marca 2026

 


Uroczystość św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

    Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Maryi, twojej żony, bo Poczęte w niej jest z Ducha Świętego. Urodzi Syna i nazwiesz Go imieniem Jezus, bo On wybawi swój lud z jego grzechów (Mt 1,20b-21).


    Liturgia zaprasza nas w uroczystość św. Józefa do wejścia w tajemnicę samego Boga. Wybranie Józefa nie jest dziełem przypadku czy niezwykłym zbiegiem okoliczności. Bóg realizuje swój plan i zaprasza do niego Józefa. To on ma nadać tożsamość Synowi: nazwiesz Go imieniem... 

    W kulturze żydowskiej nadanie imienia oznaczało nadanie szczególnej tożsamości. 

    Bóg powołuje Józefa i stawia wobec jego własnej wolności, nie chce narzucać swojej miłości. Józef musi w wolny sposób udzielić odpowiedzi na Boże zaproszenie. 

    Józef był człowiekiem zakochanym, który słysząc w swoim sercu Boże zaproszenie, potwierdził swoją odpowiedzią wcześniejsze tak Maryi. Poszedł dalej niż nakazywało Prawo, które nakazywało Ją oddalić. Zaufał Jej i zaufał Bogu. 

    Miłość wykracza poza prawo. To nieustanna codzienna walka każdego człowieka, który pragnie z wiernością odpowiadać na Boże plany i iść Jego drogą. Józef wie, że tajemnica Boga przekracza ludzkie widzenie - jego wiara jest świadomą i zdecydowaną odpowiedzią człowieka, który być może nie wszystko rozumie, ale kocha i ufa. Uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański. Odpowiada miłością ponieważ patrzył sercem.

    Serce, które tak potrafi widzieć, patrzeć miłością, to serce, które przekracza granice własnego rozumu, które rozpoznaje prawdę poza pozorami.