zachód słońca

zachód słońca

czwartek, 28 maja 2026

Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana

    Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna (Rdz 22,9b-10).

    I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami: "Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!" (Mt 26,39).


    Jezus, Najwyższy i Wieczny kapłan, sam siebie składa w ofierze, oddając się całkowicie w ręce Ojca. A wszystko z miłości do człowieka, dla jego zbawienia. Zaprasza apostołów i zaprasza nas, byśmy towarzyszyli Jego modlitwie, w zaufaniu wobec Ojca, a z naszego życia uczynili dar dla braci. 

    W tym obrazie, który dziś daje nam liturgia, znajdziemy wzorzec dla naszego życia - życia, które znajduje sens i nabiera wartości właśnie przez to, że jest ofiarowane. 

    Modląc się modlitwą za wstawiennictwem sługi Bożego, ks. Franciszka Blachnickiego, przypominam sobie codziennie: Dziękujemy Ci za to, że pozwoliłeś mu gorąco miłować Twój Kościół i zrozumieć, że najgłębszą zasadą jego żywotności i płodności jest oblubieńcze oddanie siebie w miłości Twojemu Synowi, na wzór Niepokalanej, Matki Kościoła

    I patrzę na Abrahama. W sytuacji granicznej, kiedy wszystko wydaje się tracić sens, serce spowija mrok, Abraham zdaje się wołać: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę. Abraham nie składa w ofierze tylko swojego syna - ofiaruje siebie, wszystko to, co nadawało sens jego życiu, w kim widział spełnienie wszystkich obietnic. Jego wiara nie polega na zrozumieniu, ale na trwaniu. I w tym trwaniu Bóg objawia, że nie chce krwawych ofiar, ale serca otwarte na Jego wolę.

    W naszym życiu, różne sytuacje, których nie możemy zrozumieć, które są może bolesne i trudne do przyjęcia, Bóg zaprasza nas do oczyszczenia naszych intencji, do otwierania się na Jego wolę. Kiedy przyjmujemy ją z miłością, Bóg sprawi, że pojawią się owoce. Jeżeli to, co trudne, bolesne i niezrozumiałe, oddajemy w ręce Ojca, On wszystko przemienia. 

    Powiedzieć Bogu z ufnością i miłością: oto przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę, to mówić: oto jestem, oddaję się Tobie. I Bóg spotyka nas takimi, jakimi jesteśmy, w szczerości naszego serca. 

środa, 27 maja 2026

Środa 8 Tygodnia Zwykłego

    Wiecie, że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako Baranka niepokalanego i bez zmazy (1 P 1,18-19).

    Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli się oburzać na Jakuba i Jana (Mk 10,41).


    W swoim liście św. Piotr wskazuje na śmierć Chrystusa, która przyniosła nam wyzwolenie z wszelkiego bezużytecznego, złego postępowania. Bezużyteczne złe postępowanie, czyli takie, które ściąga człowieka z Bożej drogi, odwraca uwagę od celu, jakim jest zbawienie, odbiera poczucie sensu i wypełnia pustką. Przez klucz tego słowa możemy odczytywać zachowanie uczniów Jezusa w ewangelicznym epizodzie. 

    Piotr należał wraz z innymi dziewięcioma apostołami do grupy oburzonych zachowaniem i prośbą synów Zebedeusza. Czy ich czyn rzeczywiście zasługiwał na oburzenie? Czy pragnienie chwały w Bożym królestwie jest czymś nagannym? O jaką chwałę prosili?

    Wiele z naszych porażek i niepowodzeń, naszych doświadczeń bezsensu, ma swoje źródło w naszych bezużytecznych, złych postawach, kształtowanych i rodzących się z egoistycznego wnętrza, gdzie brakuje właściwej czystej intencji. Potrzebujemy nieustannego rozeznania, rozpoznawania niezdrowych ambicji i pragnień, by chronić się przed tym, co bezużyteczne i złe. 

wtorek, 26 maja 2026

Wtorek 8 Tygodnia Zwykłego, wsp. św. Filipa Nereusza

    Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał (1P 1,14b-15).


    Dzisiejszy fragment z Listu św. Piotra zawiera wezwanie do świętości. Poprzeczka zawieszona jest wysoko: na wzór Świętego, który was powołał

    Zwraca uwagę to, w jaki sposób Piotr prowadzi ku zrozumieniu tego powołania, ukazując działanie Boga w historii. Przez proroków objawiał Izraelowi cierpienia Chrystusa oraz chwałę, która miała przyjść po cierpieniu. Podkreśla wyraźnie, że prorocy zapowiadali rzeczy, które dotyczyły Chrystusa, zapowiadali rzeczy przyszłe, które nastąpiły wraz z przyjściem Chrystusa. 

    Symbole, które były dobrze znane Izraelitom, przenosi na życie duchowe. Nawiązuje do uczty paschalnej i spożywania baranka, ale nie mówi już o przepasaniu ciała, lecz bioder umysłu, co jest zaproszeniem do wewnętrznej gotowości i aktywnej czujności, w oczekiwaniu na dar, który przynosi objawienie Jezusa Chrystusa.

    To nieodzowny warunek, by ruszyć drogą ku świętości. Papież Franciszek w adhortacji Gaudete e exsultate napisał o tym powołaniu uczniów Jezusa: Pan chce od nas wszystkiego, a to, co oferuje, to życie prawdziwe, szczęście, dla którego zostaliśmy stworzeni. Chce, abyśmy byli świętymi i nie oczekuje, że zadowolimy się życiem przeciętnym, rozwodnionym, pustym. Istotnie, powołanie do świętości na różne sposoby jest obecne na kartach Biblii już od pierwszych jej stron. Pan zaproponował je Abrahamowi w następujący sposób: „Żyj ze Mną w zażyłości i bądź bez skazy" (Rdz 17,1).