To trudny moment w historii ludu wybranego. Królestwo jest podzielone, lud doświadcza skutków niewierności wobec Boga, a wkrótce nadejdzie tragedia wygnania babilońskiego. W tym kontekście słowa: Wróćcie, synowie wiarołomni nie są przede wszystkim wyrzutem, ale zaproszeniem. Bóg nie przekreśla swojego ludu. Mimo grzechu pozostaje wierny przymierzu i pragnie na nowo zgromadzić rozproszonych.
Zapowiedź nowej Jerozolimy jest czymś więcej niż obietnicą odbudowy miasta. Jeremiasz mówi o rzeczywistości odnowionej przez samego Boga. Znaki dawnego przymierza, takie jak Arka Przymierza, przestaną być najważniejsze, ponieważ centrum życia ludu stanie się sam Bóg. Jerozolima będzie nazywana tronem Pana, a więc miejscem Jego obecności pośród ludzi.
Nowa Jerozolima to także miejsce, do którego przyjdą wszystkie narody. Boży plan nie zamyka się na Izraelu. Lud przymierza pozostaje pierwszym adresatem obietnicy, ale Bóg otwiera swoje zbawienie także dla tych, którzy dotąd byli daleko. Bóg pragnie wspólnoty, w której jest miejsce dla każdego, kto odpowiada na Boże wezwanie.
Każdy z nas najpierw sam słyszy wezwanie do nawrócenia, a potem jest zaproszony, by współtworzyć przestrzeń, w której inni mogą spotkać Boga. Nowa Jerozolima zaczyna się tam, gdzie człowiek pozwala Bogu królować w swoim sercu i gdzie otwiera się na drugiego człowieka.


