Kościół daje nam Oktawę Wielkanocy, byśmy mogli się rozsmakować w Tajemnicy, którą świętowaliśmy wczoraj - w Tajemnicy Zmartwychwstania Jezusa. Aby jednak smakować i cieszyć się tą prawdą, trzeba najpierw uwierzyć. Jest przecież wielu, którzy podziwiają Jezusa, podkreślają piękno i mądrość nauki, którą głosił, ale gdy mowa o zmartwychwstaniu, zachowują się jak Ateńczycy, mówiąc z ironią: Posłuchamy cię innym razem... Zmartwychwstanie jest dla nich piękną baśnią, legendą, w którą nie wierzą.
Opieramy się na świadectwie tych, którzy widzieli Go umierającego na krzyżu i złożonego w grobie, a potem potwierdzili, że żyje, że się ukazał. Jezus zadbał o to, by im udowodnić, że to On i że żyje.
Dziś Jezus wychodzi na spotkanie kobiet, w których sercach było wielkie pragnienie, by Go zobaczyć. To spotkanie odmieniło ich życie oraz życie uczniów, do których zostały posłane. Spotkanie zmieniło się w adorację Zmartwychwstałego, bo stanęły wobec Tajemnicy Boga.
Te kobiety kochały Go, cierpiały, widząc Jego koniec i ucieszyły się spotkaniem. Czyste serca, pragnące spotkania, których tęsknota spotkała się z odpowiedzią...


