zachód słońca

zachód słońca

sobota, 13 grudnia 2025

Sobota 2. Tygodnia Adwentu, wsp. św. Łucji

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubami!
Wzbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą. 

    Powróć, Boże Zastępów,
    wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
    Chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
    latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym, 
którego umocniłeś w swojej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

                                                (Psalm 80)


    W dniu św. Łucji pojawia się psalm dedykowany tym, którzy chcą się zmienić, napisany został przez Asafa. A ponieważ prosi o wybawienie - już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili, możemy przypuszczać, że powstał w czasie najazdu wojsk asyryjskich...

    Usłysz, Pasterzu Izraela... Chociaż w wielu miejscach w Piśmie Świętym pojawia się obraz Boga - Pasterza, to w Księdze Psalmów występuje on jedynie dwa razy - tutaj i w psalmie 23. 

    Imię Pasterz jest pełne czułości, wyraża opiekę Boga nad ludem. To ten, który karmi swój lud, czuwa nad nim, oczyszcza i prowadzi, nosi na ramionach. 

    Wzbudź swą potęgę i przyjdź nam z pomocą... Bóg, który był na tyle potężny, by wyprowadzić swój lud z niewoli egipskiej i wprowadzić do Ziemi Obiecanej, ma i teraz odpowiednią moc, aby ocalić swój lud. Wystarczy, by na nowo obudził swoją moc. Stąd pełne ufności wołanie, aby przyszedł z pomocą. Psalmista i lud wiedzą, że ich los zależy od Pana. 

    Spójrz i nawiedź tę winorośl..., latorośl, którą umocniłeś dla siebie... Winorośl jest znanym symbolem Ludu Bożego. Winorośl jest rośliną słabą i pokorną, potrzebującą wsparcia. Gdy otrzymuje oparcie, wypuszcza bujne liście i owocuje. Kiedy jednak pozbawiona jest opieki, staje się rośliną bezpłodną, jałową, najmniej opłacalnym krzewem wśród innych i nadaje się jedynie na opał. 

    Asaf modli się w imieniu ludu, błagając Boga, aby nawiedził winorośl, którą sam zasadził...  Daj nam nowe życie... Tylko Bóg może przywrócić do życia, dać nowe życie. Owocem ofiarowanego przez Boga nowego życia jest wierność, obietnica wierności: nie odwrócimy się od Ciebie. Jesteśmy zaproszeni do wierności...

    

    

piątek, 12 grudnia 2025

Piątek 2. Tygodnia Adwentu


Szczęśliwy, kto nie idzie za radą bezbożnych,
nie wchodzi na drogę błądzących, 
nie siada na stołku występnych,
lecz prawo Pana upodobał sobie,
o Jego prawie rozmyśla w dzień i w nocy.

    Taki jest ja drzewo zasadzone przy płynącej wodzie,
    wydaje ono owoc o właściwej porze,
    gdyż liście jego nie więdną.
    Wszystko, co on czynić będzie, pójdzie dobrą drogą.

Nie tak będzie z bezbożnymi, nie tak będzie;
będzie jak ze śmieciami, które wiatr zmiata z powierzchni ziemi.
Pan bowiem uznaje drogę sprawiedliwych, 
a droga występnych ulegnie zniszczeniu.

                                                        (Pslam 1)


    Dzisiejszy psalm, który daje nam liturgia, jest bardzo jasny. Wraz z Psalmem drugim stanowi wprowadzenie do całego psałterza. Dlatego chcę zacząć komentarz do niego od pewnej bajki. Mówi ona o psie, który pewnego dnia z wielkim zapałem gonił za swoim ogonem. Zauważył go starszy pies i zapytał:

- dlaczego goniłeś za swoim ogonem?

- słyszałem, że w nim tkwi szczęście - odpowiedział szczeniak - więc będę go gonił, aż go dogonię.

- kiedyś ja też goniłem za swoim ogonem - odpowiedział starszy pies, ponieważ słyszałem, że szczęście psa tkwi w jego ogonie.

- i udało ci się go dogonić? - zapytał z zainteresowaniem szczeniak...

- po wielu dniach gonienia odkryłem, że im bardziej się starałem, tym bardziej mi się oddalał, ale kiedy przestałem go gonić i zająłem się codziennymi sprawami, wtedy podążał za mną wszędzie...


    Psalm 1 ukazuje drogę szczęścia, drogę kroczenia według Bożych wskazań i w kontraście do niej ukazuje również drogę nieszczęścia, drogę, na której nie ma życia. Ta druga droga, droga podążania za swoim ogonem, jest jedynie złudzeniem, dlatego zniknie jak śmierci rozwiane przez wiatr. 

    Podążać drogą Boga, to unikać rad złych ludzi, nie wchodzić na ich drogę - na drogę zła, nie zasiadać w ich gronie... 

    Ludzie źli mają swoje pomysły na życie, ale ten, kto żyje łaską, potrafi rozpoznać złe podpowiedzi. Nie jest to łatwe, bo czasem chcemy dobrze, ale wychodzi źle. Nieszczęsny ja człowiek - powie święty Paweł. Powtarzam to sobie często, bo takie jest też moje doświadczenie... Staram się rozpoznawać dobro, czasem jednak błądzę. Dzisiaj mam też świadomość, że złe rady, złe podpowiedzi, mogą mieć źródło w moim sercu. Nasze sumienie, nasz umysł, nasze serce mogą nam dać złą radę... Dlatego tak ważne jest to, by szukać nie tylko w sobie, lecz w Bożym Prawie...

    

czwartek, 11 grudnia 2025

Czwartek 2. Tygodnia Adwentu

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

    Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
    i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
    Niech mówią o chwale Twojego królestwa
    i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

                                                    (Psalm 145)


    Psalm 145, którego dzisiaj słuchamy w liturgii nosi tytuł Psalm pochwalny Dawida. Śpiewając chwałę Boga Dawid w tym psalmie zbiera wszystko, czego w ciągu całego swojego długiego życia dowiedział się o Bogu. W tradycji żydowskiej ten psalm recytowano trzykrotnie w ciągu każdego dnia - dwa razy rano i raz w czasie modlitwy wieczornej. 

    Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu... Dawid oddaje cześć Bogu, zwracając się bezpośrednio do Niego, nazywa Boga moim Bogiem i Królem. I czyni to bezterminowo: przez wszystkie wieki

    Pan jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. W wersach, których dzisiaj w liturgii nie słyszymy, Dawid wychwala Boży majestat. Ale to nie wielkość i potęga Boga są najbardziej boskimi cechami Bożej natury. Dlatego podkreśla dobro i miłosierdzia Boga. Oryginalne słowo oznaczające miłosierdzie oznacza łono, miłosierdzie Boga wobec człowieka jest zatem określone przez słowo, które oznacza poczucie bezpieczeństwa i ciepła, jakie daje kochająca matka poczętemu w jej łonie dziecku.

    Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie twoje dzieła. Cały stworzony świat oddaje cześć swojemu Bogu  i czyni to z wdzięczności. Tym bardziej człowiek i Boży lud powinien wielbić i wysławiać Boga z wdzięcznością: niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy

    Niech mówią o chwale Twojego królestwa... Dawid mówi o konieczności głoszenia Bożych dzieł przez wierzących, przez lud Pana. Jedną z największych słabości Kościoła naszych czasów nie jest brak głoszenia - Ewangelia jest głoszona i w kościołach, i za pośrednictwem mediów. Nawet modlitwa, chociaż czasem się z nią zmagamy, nie jest największą słabością, b jednak się modlimy. Słabością jest brak rozmowy. Jakże mało jest Chrystusa i Jego Ewangelii w naszych rozmowach codziennych, w tym, co przeżywamy i jak przeżywamy.

    Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków... Uwielbienie Boga powinno trwać wiecznie, bo wieczne jest Jego panowanie. Ziemscy władcy, królowie następują jeden po drugim, obok imienia pojawiają się liczby: pierwszy, drugi... Ale Bóg jest Królem, który jest Pierwszy i Ostatni. Ludzie przychodzą i odchodzą jak cienie na ścianie, ale Bóg panuje wiecznie. Przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie...

środa, 10 grudnia 2025

Środa 2. Tygodnia Adwentu

Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

    On odpuszcza wszystkie twoje winy
    i leczy wszystkie choroby.
    On twoje życie ratuje od zguby, 
    obdarza cię łaską i zmiłowaniem.


Miłosierny jest Pan i łaskawy,
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. 
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca.

                                            (Psalm 103)


    Psalm 103, który dzisiaj daje nam liturgia jako pokarm, jest przypisany Dawidowi, ale nie znamy okoliczności jego powstania. Możemy jedynie domniemywać, że powstał w późniejszym etapie jego życia, kiedy król Izraela miał już doświadczenie Bożego miłosierdzia i głębiej rozumiał, czym jest grzech. Dawid wie już jak kruche jest ludzkie życie, zna doświadczenie choroby: On odpuszcza wszystkie twoje winy i leczy wszystkie choroby. On twoje życie ratuje od zguby.

    Błogosław... znamy wartość błogosławieństwa, którego człowiek udziela człowiekowi. Ale czy człowiek może udzielić błogosławieństwa Bogu, który jest nieskończenie większy od człowieka?  Kiedy Dawid mówi błogosław, wskazuje na to, że Bóg jest błogosławiony i otaczany czcią, gdy Jego stworzenia zanoszą pieśń dziękczynienia i uwielbienia.

    Błogosław, duszo moja... Dawid już zrozumiał, że uwielbienie Boga jest czymś wewnętrznym, pochodzącym z duszy i serca człowieka. Nie chodzi o zewnętrzne formy i słowa, ale o coś prawdziwego, co wypływa z wnętrza ludzkiego serca. 

    Nasze uwielbienie i dziękczynienie bywa czasami schematyczne i powierzchowne. Dawid zaprasza nas do uwielbienia pełnego zaangażowania: wszystko co jest we mnie niech błogosławi... Czasem jest tak, że przychodzimy do kościoła, wypowiadamy słowa, ale serce i umysł zostaje w domu lub w pracy. Słuchamy o łasce, ale nasze serc pozostaje na nią zamknięte. 

    Błogosław, duszo moja, Pana... Król sam siebie wzywa do uwielbiania Boga. Zdaje sobie sprawę, że on ma władzę nad swoim sercem, że może dać lub zatrzymać dla siebie to, co należy do Boga. Te pierwsze słowa psalmu, cztery pierwsze wersety mówią nam, że uwielbienie wymaga od nas zaangażowania wszystkich sił. Tylko wtedy nasze uwielbienie Boga będzie właściwe. 

    Błogosław... święte imię Jego... Człowiek święty cieszy się świętymi rzeczami. Ludzie bezbożni uciekają przed świętością, kochają grzech i uważają go za wolność. Jeżeli żyjemy łaską, będziemy błogosławić Boga za Jego świętość. 

    Nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach... Nie chodzi w uwielbieniu o poddawanie się emocjom czy jakiejś chwili entuzjazmu. Istnieje wiele realnych powodów. Bóg obdarza nas wieloma dobrodziejstwami i nie powinniśmy o nich zapominać. Nasza pamięć ma być źródłem, z którego płynie nasze uwielbienie. 

    On odpuszcza wszystkie twoje winy... Dawid w psalmie wymienia kilka skarbów Bożej dobroci, a pierwsze miejsce wśród nich zajmuje przebaczenie grzechów. Jest to dla Dawida ważniejsze niż fizyczne uzdrowienie. Ale Bóg troszczy się również o nasze ciało: leczy wszystkie choroby. Leczy także choroby ducha. Szaleństwo dumy, trąd pożądliwości, paraliż lenistwa. 

    Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy, nie postępuje z nami według naszych grzechów. Dawid osobiście doświadczył Bożego gniewu i obfitości Jego miłosierdzia. Wiedział, że jego grzechy i grzechy jego ludu zasługiwały na znacznie surowszy osąd i karę niż ta, której wraz z ludem doświadczył. I to, że Bóg jest wobec nas cierpliwy, nieskory  do gniewu, także zasługuje na uwielbienie. Dlaczego Bóg nie ukarał nas za grzechy? Czyż nie dlatego, że wcześniej nasz dług spłacił już Chrystus swoją krwią? On wydał się za nasze grzechy, by nas wyzwolić

wtorek, 9 grudnia 2025

Wtorek 2. Tygodnia Adwentu

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

    Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
    rozgłaszajcie Jego cuda pośród wszystkich ludów.
    Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
     będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

    Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
    który już się zbliża, by osądzić ziemię.
    On będzie sądził świat sprawiedliwie,
    a ludy według swej prawdy.

                                        (Psalm 96)


      Kiedy sięgamy po 1 Księgę Kronik, w 16 rozdziale znajdziemy psalm, który dzisiaj daje nam liturgia. To pozwala nam zobaczyć, że był to psalm stworzony przez Dawida i komentatorzy wskazują, że został on wykonany po raz pierwszy podczas przenoszenia Arki Przymierza do Jerozolimy. Był także wykonywany uroczyście podczas poświęcenia odbudowanej świątyni po okresie niewoli babilońskiej.

    Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewaj Panu ziemio cała... To nie jest zwykła sugestia czy delikatne zaproszenie - to wezwanie, które mówi o obowiązku każdego wierzącego i całego stworzenia: wielbić Pana i śpiewać Jego imieniu. Nie można popadać w rutynę uwielbienia, pieśń nowa, trzeba zachować świeżość w relacji z Panem, chociaż każdego dnia mamy wypowiadać dziękczynienie i głosić Jego zbawienie

    Pieśń uwielbienia jest nie tylko śpiewem, jest głoszeniem, dawaniem świadectwa o Bożym działaniu pośród ludu. Jeśli przyjmujesz Boga jako Pana, śpiewaj Mu pieśń, nawet w zaciszu swego domu, ale wobec innych głoś to, czego dokonał.

    Psalmista ma osobiste doświadczenie Boga, nie chwali bezrefleksyjnie - poznał wielkość Boga i o niej opowiada. Dzieło zbawienia, które dokonało się przez Chrystusa czyni Boga godnym najwyższej chwały. 

    W uwielbienie Boga włączone zostaje całe stworzenie. Lud Boży powinien ogłosić całemu stworzeniu. Piękno stworzenia ukazuje chwałę Boga, dlatego trzeba ogłaszać całemu stworzeniu, że Jego dzieło jest dobre. Bóg nie stworzył świata w sposób niedbały. I całe stworzenie znajduje się w Jego rękach. Święty Paweł w Liście do Rzymian mówi: Stworzenie bowiem zostało poddane marności... również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia

    Psalm kończy się zaproszeniem do ufności. Pan już się zbliża, by osądzić ziemię. On będzie sądził świat sprawiedliwie. To nie będzie ludzki sąd skażony błędem, stronniczy czy obarczony ludzkimi ograniczeniami, lecz oparty na fundamencie prawdy. Nie będzie faworyzowania żadnego ludu. I będzie to sąd miłości Bożej, a nie ludzkiej surowości. 

poniedziałek, 8 grudnia 2025

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny


Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

                                (Psalm 98)


    W Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny liturgia daje nam do refleksji Psalm 98. Nie jest to przypadek, gdyż kiedy pochylimy się nad Magnificat, które Maryja śpiewa, uwielbiając Boga za zbawienie, zobaczymy wiele wspólnych słów. Być może właśnie ten psalm Maryja miała w pamięci, gdy wychwalała Stwórcę za spełnione obietnice. Rzeczywiście, ten psalm mówi o Bogu, który jest wierny i wypełnia swoje obietnice, a ich wypełnienie całkowite dokonuje się w zwycięstwie Jezusa Chrystusa.

    Śpiewajcie Panu pieśń nową... Psalm 98 mógł być inspiracją, ale Maryja śpiewa nową, własną pieśń uwielbienia. Izrael znał bardzo wiele pieśni uwielbienia, ale nasze uwielbienie Boga zawsze powinno być świeże i nowe. Pieśń o dziele zbawienia i odkupienia zawsze pozostanie nowa, nawet kiedy powtarzamy te same słowa, gdyż Pan Bóg w każdym z nas dokonuje swojego dzieła na nowo, nie powtarza się. Za każdym razem, gdy pochyla się nad nami w sakramencie pojednania, Bóg czyni nowe rzeczy, udziela nowej łaski, na nowo obdarza miłosierdziem. Każdy dzień przynosi nowe rzeczy, trzeba być wrażliwym, aby je dostrzec, bo to otwiera w nas źródło słów, którymi możemy uwielbiać. Nowa pieśń ma swoje powody - cuda, których Bóg dokonuje każdego dnia...

    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica... Bóg zakasał swoje rękawy, aby wykonać swoje potężne dzieło. Jego prawica i ramię zapewniły Mu zwycięstwo. Uwielbienie należy się jedynie Bogu, to Jego dzieło. 

    Pan okazał swoje zbawienie, objawił swą sprawiedliwość... Te dwa słowa, zbawienie i sprawiedliwość oznaczają Boży porządek. Nowy Testament ukazuje, że Bóg objawił swoje zbawienie w sposób przekraczający oczekiwania psalmisty. Bóg pamiętał o swoim miłosierdziu i obietnicy wobec ludu Izraela. Dziś wielu uważa, że Bóg zapomniał, że nie interesuje się ludzkim losem. Lud Abrahama oczekiwał na przyjście Jezusa blisko dwa tysiące lat. A Bóg nie ogranicza zbawienia do jednego ludu - wszystkie krańce ziemi ujrzały zbawienie Boga naszego

    

niedziela, 7 grudnia 2025

II Niedziela Adwentu

    Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. Owego dnia to się stanie: Korzeń Jessego stać będzie na znak dla narodów (Iz 11,1.10a).

    Boże, przekaż Twój sąd królowi,
    a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
    Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
    i ubogimi według prawa.

Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość
         i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.
          Będzie panował od morza do morza,
          od Rzeki aż po krańce ziemi.

Wyzwoli bowiem biedaka, który go wzywa,
      i ubogiego, który nie ma opieki.
      Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
      nędzarza ocali do śmierci.

Niech Jego imię trwa na wieki,
           jak długo świeci słońce, niech trwa Jego imię.
           Niech Jego imieniem wzajemnie się błogosławią,
           niech wszystkie narody życzą mu szczęścia.

                 (Psalm 72)


Stary Dawid ma świadomość, że jego życie dobiega kresu i podobnie jak jego przodkowie, wypowiada błogosławieństwo i przepowiada przyszłość, przepowiada to, co Bóg pozwala mu zobaczyć sercem. Patrzy na syna Salomona, ale jego wzrok widzi chwałę wiecznego Króla, którego panowanie nie ma końca.

    Bóg złożył Dawidowi, synowi Jessemu z Betlejem, obietnicę. Ten wielki król i później jego syn przynieśli Izraelowi pokój i dobrobyt. Drzewo Jessego rosło w siłę. A teraz prorok patrzy na  stary pień tego wielkiego drzewa, które zostało zniszczone.  Zostało ścięte, spalone i pozbawione przyszłości.

    Kiedy prorok Izajasz pisze te słowa, Izrael przeżywa najgorsze chwile – nic nie pozostało ze wspaniałej przeszłości Dawidowego królestwa. Nic poza spalonym ściętym pniem.

Ale prorok widzi dalej. Izajasz zapowiada nowe życie, które wyrośnie w ukryciu. I to Bóg ma moc, by to uczynić. 

    

sobota, 6 grudnia 2025

Sobota 1. Tygodnia Adwentu

Wysławiajcie Pana, bo dobra to rzecz granie na strunach;
oby to śpiewanie było miłe naszemu Bogu.
Pan odbuduje Jeruzalem,
On chce zebrać rozproszonych Izraela.

    On uzdrawia poranionych na duszy,
    On opatruje ich rany.
    On potrafi policzyć mnogość gwiazd,
    On każdej z nich nadaje imię.

Nasz Pan jest wielki, wielka jest Jego potęga,
nie ma rachunku dla Jego wiedzy.
Pan podnosi pokornych,
a występnych zgina aż do ziemi.

                                   (Psalm 147 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)


    Autor tego psalmu nie jest znany, ale tradycja przypisuje go prorokom: Aggeuszowi i Zachariaszowi. 

    W historii Starego Testamentu lub Izraela cieszył się uprzywilejowaną pozycją pośród wszystkich narodów, był ludem wybranym. Bez względu na to, ile razy Izraelici oddalali się od Boga, On nigdy o nich nie zapomniał i zawsze pozwalał im wrócić do świętego miasta - Jeruzalem. Psalm, który dzisiaj daje nam liturgia opowiada o jednym z takich powrotów za czasów Nehemiasza, po okresie niewoli babilońskiej. Ten powrót był kolejnym z dowodów miłości i wierności Boga.

    Po odbudowaniu świątyni, przy okazji jej poświęcenia, lud przystępuje do uwielbienia Boga, chociaż jeszcze trzeba wiele zrobić, by przywrócić dawną świetność samemu miastu i jego murom.

    Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu, słodko jest Go wysławiać... Wielbienie Boga jest pracą, która sama w sobie jest już nagrodą. Pośród wszystkich najlepiej ubranych ludzi, najpiękniejsi są zawsze ci, którzy ubierają szaty uwielbienia. Jezus sprawił, że my również należy do Boga i jesteśmy zaproszeni do uwielbienia za to wszystko, co czyni On dla nas i w nas. Dzięki dziełu odkupienia wszyscy mamy udział w dziedzictwie samego Boga. 

    ...dobrze jest śpiewać psalmy Bogu... - nigdy nie zabraknie powodów do zachwytu i uwielbienia. Bóg jest godny naszego uwielbienia i chwały. Uwielbienie Boga rodzi dobro w sercu człowieka. W jednej z prefacji śpiewamy: nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, ale się przyczyniają do naszego zbawienia. Oddając chwałę Bogu, człowiek wzrasta ku pełni. 

    Dobroć i wierność Boga objawia się w widocznych znakach. Pan buduje Jeruzalem, gromadzi rozproszonych z Izraela. Bóg troszczy się o człowieka i oswój lud. Prorok Izajasz zapowiadał: pozbiera pogubionych z Izraela, z czterech krańców ziemi zgarnie w jedną gromadę rozproszonych z Judy. Bóg przychodzi z pomocą. Zna ból ludzkiego serca, wszelkie zranienia, które w sobie nosimy. Nie jest tak wielki i daleki, by nie pochylić się nad nami - On przewiązuje nasze rany, opatruje je z delikatnością i miłością. Bóg niebios jest Bogiem twojego serca. Wystarczy otworzyć się na Jego miłość i zaufać.

    A jednocześnie jest Bogiem wielkim i potężnym, a mądrość Jego niewypowiedziana. Zna liczbę wszystkich gwiazd. Ten sam Bóg, który zna wszystkie gwiazdy, pochyla się z miłością nade mną i nad tobą. Zna po imieniu wszystkie gwiazdy, i po imieniu zna każdego z nas. 

    Pan dźwiga pokornych, karki grzeszników zgina do ziemi... Bóg wywraca porządek świata, zły porządek, w którym cisi i pokorni doświadczają cierpienia i są wykorzystywani, a występni cieszą się bogactwem. W wielu miejscach Biblii ta prawda powraca, przypominał o tym św. Piotr w swoim liście, św. Jakub: Bóg wyniosłym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje

    Liturgia adwentu zaprasza nas do dziękczynienia i uwielbienia za dary, których Bóg nam udziela...

piątek, 5 grudnia 2025

Piątek 1. Tygodnia Adwentu

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

    O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
    żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
    przez wszystkie dni mego życia,
    abym kosztował słodyczy Pana,
    stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

                                                    (Psalm 27)


    Pan jest moim światłem i zbawieniem moim... Światło jest tym, czego potrzebujemy, aby w pełni żyć. Światło pokazuje nam drogę, ujawnia prawdę, wyprowadza z ciemności. Tam, gdzie nie ma wystarczająco dużo światła, aby dostrzec własną ciemność i poczuć tęsknotę za Bogiem, nie może dokonać się zbawienie. Bóg znajduje nas w naszej ciemności, ale nas tam nie pozostawia. 

    Boże Światło otwiera oczy naszego serca i umysłu, abyśmy umieli dostrzegać prawdę i cieszyć się uwolnieniem z niewoli grzechu. Psalmista nie mówi, że Bóg daje nam światło, ale że On sam jest światłem! Nie tylko obdarza nas zbawieniem, On jest zbawieniem! Nie tylko pozwala nam zobaczyć grzech, ale od uwalnia z jego niewoli.

    Ewangelista Jan powie: Bóg jest światłem, nie ma w Nim żadnej ciemności. Jezus do siebie odnosi tę prawdę: Ja jestem światłem świata. Kto pójdzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.

    Kogo miałbym się lękać, przed kim miałbym czuć trwogę? - pyta samego siebie psalmista. Zapytajmy się jednak najpierw, kiedy odczuwamy lęk. On pojawia się w nas, kiedy czujemy się bezbronni lub bezradni wobec zagrożenia lub niepewności. Dawid jednak próbuje dać nam wskazówkę - jeżeli Pan jest twoim światłem  i obrońcą twojego życia, zaufaj Mu. Nie bój się tych ciemności, które chcą sparaliżować twoje serce, ręce i nogi, wypełnić ciemnością i zniewolić...

    Przeciwieństwem strachu w Biblii nie jest odwaga. Przeciwieństwem strachu jest zaufanie Bogu. Czemu tak bojaźliwi jesteście, małej wiary - powie Jezus uczniom, którzy doświadczają lęku w czasie burzy na jeziorze.

    W dalszej części psalmu Dawid wypowiada wielkie pragnienie swojego serca: żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu, przez wszystkie dni mego życia, abym kosztował słodyczy Pana

    To jest właściwy cel naszych pragnień. Pragniemy wielu rzeczy, zabiegamy o nie, podejmujemy starania i wysiłki. Ale jeżeli pośród tego całego naszego zabiegania nie ma tego jednego pragnienia, możemy przegrać nasze życie. Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało, albo tylko jednego. Jedyna potrzebna rzecz, aby człowiek osiągnął pełnię człowieczeństwa - zawsze przebywać w domu Pana, przez wszystkie dni życia

    Psalm kończy wielkie wyznanie wiary i nadziei: będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących. To deklaracja absolutnej pewności, pełnego i całkowitego zaufania wobec Bożej dobroci. Tak ważne jest, by nie utracić nadziei, nie utracić zaufania. 

    Świat temu nie sprzyja. Jest tak wiele rzeczy, które wystawiają naszą nadzieję i ufność na próbę. Tyle spraw, których nie potrafimy rozwiązać i z którymi nie potrafimy sobie poradzić. I może nigdy sobie sami nie poradzimy, dlatego: bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana. Nie trać ducha, czekaj u Jego drzwi w modlitwie, czekaj z pokorą. Do Pana należy ostatnie słowo. 

    Niech wasze biodra będą przepasane, a lampy zapalone, wy natomiast - podobni do służby, która czego na swojego Pana, aby gdy przyjdzie i zastuka, zaraz mu otworzyć. Szczęśliwi ci słudzy, których Pan zastanie czuwających, gdy przyjdzie. Jesteśmy zaproszeni do odważnego, pełnego nadziei czuwania!

czwartek, 4 grudnia 2025

Czwartek 1. Tygodnia Adwentu

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo łaska Jego trwa na wieki.
Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciec do Pana, niż pokładać 
ufność w książętach.

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości,
wejdę przez nie i podziękuję Panu.
Oto jest brama Pana, 
przez nią wejdą sprawiedliwi.

Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś
i stałeś się mim Zbawcą.
O Panie, Ty nas wybaw,
pomyślność daj nam, o Panie!

Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy wam z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem
i daje nam światło.

                                        (Psalm 118)


    Psalm 118, który dziś towarzyszy adwentowemu czuwaniu, jest ostatnim z sześciu psalmów dziękczynienia i uwielbienia, które towarzyszyły żydowskim świętom. Święty Mateusz i święty Marek pisząc w Ostatniej Wieczerzy, którą Jezus spożywa z uczniami, mówią: po psalmach udali się na Górę Oliwną. To właśnie ten psalm 118 zamykał modlitwę uwielbienia, którą Jezus ze swoimi uczniami oddawał chwałę Ojcu, wychodząc na spotkanie swojej śmierci. 

    Zobaczmy Jezusa, który właśnie w tym momencie wypowiada słowa: Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki. Śpiewa te słowa z całą świadomością, że Boża dobroć i łaska zostaną poddane najcięższej  próbie w tajemnicy Jego męki i śmierci na krzyżu. Jezus z ufnością wzywa imienia Boga i przypomina o Jego miłości i wierności. 

    Tylko Bóg jest godzien zaufania - lepiej się uciec do Pana, niż pokładać ufność w człowieku, niż pokładać ufność w książętach... Człowiek jest zawodny, potrafi rozczarować i zawieść zaufanie. Żaden człowiek, nawet książęta, nie mogą pomóc tak, jak po może pomóc Bóg. Jezus przekona się o tym dotkliwie, kiedy Jego uczniowie w ogrodzie Getsemani rozpierzchną się i zostawią Go samego. Nawet książęta, ci którzy mają władzę, nie są w stanie spełnić naszych oczekiwań, a nawet jeśli są w stanie, to tego nie robią. W sprawach dotyczących naszego zbawienia nie mogą nic uczynić, tam może zadziałać tylko Bóg, dlatego lepiej uciekać się do Pana...

    Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości... Jezus śpiewa psalm, w którym ogłasza swoje wejście do nieba. Wychodząc na spotkanie śmierci wie, że idzie do Ojca. Jerozolima ze swoimi bramami była jedynie symbolem. To jest brama Pana! Jezus przechodzi przez otarte drzwi nieba, głosząc wielkie dzieła Boga. Dziękuje Bogu za zbawienie: dziękuję, że mnie wysłuchałeś i stałeś się moim Zbawcą. Całego siebie powierzył Ojcu w godzinie krzyża i został wysłuchany. Autor listu do Hebrajczyków powie: Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany. Za wysłuchanie i wybawienie Jezus składa uwielbienie Ojcu.

    Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie... te słowa psalmu ewangeliści Mateusz, Marek i Jan przypominają, kiedy Jezus na oślęciu wjeżdża do Jerozolimy, witany przez tłumy. Wtedy objawił się Izraelowi jako Mesjasz i Król, Syn Dawida. Tłum wołał: Hosanna - zbaw nas, pomóż nam! Przywoływano Bożej pomocy i jednocześnie rozpoznawano obecność Pana pośród ludu. Jezus witany przez tłum otwartymi bramami świętego miasta, śpiewem Hosanna i nazywany błogosławionym...

    Potrzebujemy ciągłego przypominania o miłości Boga, o dziele zbawienia, którego dla nas dokonał, przypominania o dziękczynieniu. Dlatego psalmista zaprasza nas już od pierwszego wersetu do dziękczynienia i podaje powód wdzięczności: Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki...  

    

środa, 3 grudnia 2025

Środa 1. Tygodnia Adwentu

Pan mym pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Dał mi spoczywać tam, gdzie dużo zieleni,
zapewnia mi pokarm nad orzeźwiającymi wodami.

Odświeża moją duszę,
prowadzi mnie po ścieżkach sprawiedliwości
ze względu na swoje imię.

Choćbym szedł przez sam środek cienia śmierci,
nie będę się bał żadnego zła, bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij pasterski i Twoja laska dodają mi odwagi.

Stół przede mną zastawiasz 
ma oczach mych ciemiężców;
namaszczasz mi głowę olejkiem,
Twój kielich poi mnie najlepszym winem.

Twoje miłosierdzie będzie mi towarzyszyć
przez wszystkie dni mego życia;
i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe dni.

                           (Psalm 23 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)


    Psalm 23, który liturgia daje nam dzisiaj do refleksji, jest jednym z najbardziej znanych i lubianych psalmów. Dawid, który został zabrany od owiec i namaszczony na Króla nad Izraelem opowiada nam o Bogu, o tym, co Bóg Pasterz robi dla nas, gdy należymy do Niego i pozwalamy się prowadzić. 

    Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie... ten pierwszy werset stanowi główne przesłanie psalmu, Dawid mówi o stałej i troskliwej opiece Boga i zachęca nas do zaufania. Król Dawid wie, co znaczy być pasterzem dla owiec - to ktoś, kto prowadzi, chroni, zaopatruje, odnawia, kocha. Owce znają głos pasterza i słuchają...

    Pan jest moim pasterzem..., a zatem należę do Niego. Jako chrześcijanin nie należę już do siebie. Zostałem nabyty drogocenną krwią. Jezus zapłacił za Ciebie i za mnie swoim życiem... 

    pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach, prowadzi nad wody, gdzie mogę odpocząć... Zielone pastwisko zapewnia pożywienie owcom. Jest obfitość wody. Ale najważniejsze nie jest tu jedzenie czy picie, ale odpoczynek. Dawid ukazuje obraz pełen pokoju i bezpieczeństwa. Może trudno czasem ci odpocząć, tyle problemów do rozwiązania, przytłaczające zadania, z którymi się zmagasz, lęk, z którym walczysz... Kiedy wiesz, że On jest blisko, możesz odpocząć... Tak czasem myślę o rekolekcjach, czasie bliskości Pasterza i czasie duchowego spokoju, którym tylko On potrafi obdarować...

    Orzeźwia moją duszę..., napełnia ją świeżością... To On obdarowuje z obfitością i pozwala odzyskać siły.

    Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości... Drugim miejscem, do którego Bóg mnie prowadzi, jest sprawiedliwość. Boża pedagogika zakłada właściwą kolejność. Kiedy odpoczniemy i odzyskamy świeżość, mamy odpowiednie siły, by podążać właściwą ścieżką - drogą sprawiedliwości... 

    On pozwala nam wrócić, kiedy zbłądzimy, przywołuje i prowadzi właściwą ścieżką

    Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną... Jest wiele takich ciemnych dolin, przez które prowadzi nas życie, doliny porażek, rozczarowań, konfliktów, cierpienia, chorób, samotności i wreszcie ta ostatnia - dolina śmierci... One wszystkie są ciemne i rzucają na nas swój cień. Ale zaufaj... Bóg jest z tobą także pośród tej ciemności, jak i w świetle dnia. Nie tylko jest z Tobą, ale chroni przed złem. Nikt i nic nie może mnie wyrwać z Jego ręki...

    Stół dla mnie zastawiasz, namaszczasz głowę olejkiem, kielich mój pełny po brzegi... Bóg często posługuje się rzeczami materialnymi, by mówić nam o sprawach duchowych, a tutaj mamy trzy przedmioty: stół, olejek i kielich, aby nam powiedzieć o swojej miłości. Przy stole i posiłku, który otrzymujemy z Jego darów, odzyskujemy siły. Olej był używany do namaszczania proroków, kapłanów i królów. Namaszczano ich, ponieważ Bóg powierzał im misję. Nas też namaszczono - w sakramencie chrztu zostaliśmy włączeni w prorocką, kapłańską i królewską misję samego Chrystusa... Bóg prowadzi, ale również powierza zadania...

    Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy... Dobroć i łaska Pasterza towarzyszą mi każdego dnia. Jest za co dziękować. Wszystko co dobre w moim życiu, pochodzi od Niego. Dawid patrzy na swoje życie, ogrom Bożej miłości, która go spotkała, łaski przebaczenia i prowadzenia. Widzi to, co nastąpi. Radość wieczności w bezpośredniej obecności Pana. Wierność i miłość Boga jest wieczna. Przeżywając adwent jako czas oczekiwania na spotkanie  z Panem, idźmy z nadzieją i ufnością, bo On nas kocha...

wtorek, 2 grudnia 2025

Wtorek 1. Tygodnia Adwentu

Boże, przekaż Twój sąd królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.

Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość
i wielki pokój, zanim księżyc zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, który nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.

Niech jego imię trwa na wieki,
jak długo świeci słońce niech trwa jego imię.
Niech jego imieniem wzajemnie się błogosławią,
niech wszystkie narody życzą mu szczęścia.

                                                                (Psalm 72)


    Psalm 72, który dzisiaj daje nam liturgia Adwentu, jest dedykowany Salomonowi w momencie obejmowania przez niego tronu. Pierwsze rozdziały Księgi Królewskiej ukazują wielkie staranie Dawida, by jego syn, Salomon, został namaszczony na króla jeszcze za jego życia. I tak się dzieje. Dawid tym psalmem modli się za swojego syna, który w momencie obejmowania tronu ma dwanaście lat...

    Można by zatem spojrzeć na ten psalm jako wzorzec modlitwy ojca za syna, a szerzej rodziców za dzieci... Wsłuchajmy się zatem w słowa modlitwy, kilka jej wersetów, bowiem całość jest nieco obszerniejsza. 

    Pierwszą rzeczą, o którą prosi Dawid dla swojego syna, jest dar sprawiedliwości, sprawowania władzy ze sprawiedliwością. Dobry osąd i prawdziwa sprawiedliwość pochodzą wyłącznie od Boga. Lud powierzony królowi nie jest jego własnością, należy do Pana. Anawim, lud Pana, szczególnie ubodzy, cierpiący i potrzebujący pomocy, oczekują sprawiedliwych rządów... Nie można mówić o sprawiedliwości, zapominając o nich. Boża sprawiedliwość, prawdziwa sprawiedliwość nastanie wówczas, gdy potrzebujący zostaną wysłuchani, cierpiący otrzymają pomoc, ubodzy doznają miłosierdzia, wszyscy zostaną uwolnieni od wyzysku i krzywdy. Władza jest powierzona, jest narzędziem i staje się służbą sprawiedliwości wobec ludu Pana. To co robi sprawiedliwy król ma wielki wpływ na całe społeczeństwo, podobnie jak deszcz spadający na ziemię i pozwalają jej przynosić plon, jak mówi werset, którego dziś nie słyszymy w psalmie, ale śpiewamy często w adwentowej pieśni: niebiosa rosę spuśćcie nam z góry, Sprawiedliwego wylejcie chmury...

    Za wezwaniem do sprawiedliwości ukryta jest obietnica. Jeśli król będzie postępował zgodnie z Bożą sprawiedliwością, będzie się cieszył szacunkiem, a kraj pokojem. Jego imię trwa na wieki, jego imieniem się błogosławią i życzą mu szczęścia. Zakwitnie sprawiedliwość i wielki pokój...

      Modlitwa Dawida za Salomona przekracza jednak ziemskie granice i dotyka tajemnicy mesjańskiej: Będzie panował od morza do morza, od Rzeki aż po krańce ziemi

    To Królestwo sprawiedliwości zostanie ustanowione wraz z powtórnym przyjściem Jezusa. Możemy odczytać ten psalm w kontekście słów Księgi Objawienia: Potem widziałem, że niebo jest otwarte. A oto koń biały i siedzi na nim ktoś, kto się nazywa "Wierny i Niezawodny" oraz "Sprawiedliwie Sądzi i Walczy". Wołają Go imieniem "Słowo Boga". Ma On na szacie i na swoim biodrze wypisane imię: "Król Królów i Pan Panów".

    Niech ten psalm, modlitwa wstawiennicza, będzie dla nas w Adwencie zaproszeniem do praktykowania Bożej sprawiedliwości. 

poniedziałek, 1 grudnia 2025

Poniedziałek 1. Tygodnia Adwentu

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano:
"Pójdziemy do domu Pana"
Już stoją nasze stopy
w twoich bramach, Jeruzalem.

Do niego wstępują pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.

Proście o pokój dla Jeruzalem:
Niech żyją w pokoju, którzy cię miłują.
Niech pokój panuje w twych murach,
a pomyślność w twoich pałacach.
Ze względu na moich braci i przyjaciół
będę wołał: "Pokój z tobą!"
Ze względu na dom Pana, Boga naszego,
modlę się o dobro dla ciebie.

                                                (psalm 122)


    Towarzyszy liturgii poniedziałku ten sam psalm pielgrzymów, który słyszeliśmy już wczoraj: idźmy z radością na spotkanie Pana.

    Autor już na samą myśl, że pielgrzymka się odbędzie, przeżywa radość - radość z faktu odwiedzenia świętego miasta i doświadczenia wspólnoty, która zgromadzi się w miejscu wybranym przez Boga.

    Dzisiaj zbyt wielu chrześcijan nie zna tej radości, o której mówi psalm. Może to mieć różne przyczyny, ale na pewno często można wymienić kilka:

* nie brakuje tych, którzy po prostu do domu Pańskiego nie chodzą, więc nie mogą doświadczać radości ze spotkania;

* wielu idzie z poczucia obowiązku, zagrożenia grzechem, zwyczaju, a to nie jest źródłem radości, bo często towarzyszy temu wewnętrzny przymus (obowiązek trzeba wypełnić), lęk (przed grzechem) lub rutyna (tak zawsze było);

* wielu nie doświadcza wspólnoty, a jedynie zebranie anonimowych sobie ludzi, którzy nic o sobie nie wiedzą i których nic nie łączy.

    Motywem naszego pielgrzymowania do świątyni jest spotkanie z Panem we wspólnocie ludu Bożego, aby się modlić i karmić Słowem. Jeśli pójście do domu Pana nie jest powodem do radości, problem może leżeć w sercu tego, który tam idzie lub tym, co się dzieje w domu Pana - trzeba to umieć rozeznać w modlitwie i rozwiązać z miłością.

    Ze względu na dom Pana, Boga naszego, modlę się o dobro dla ciebie... Chwała świątyni polega na tym, że jest ona domem Pana. Wspaniałość i wystrój jest czymś drugorzędnym.  Starożytna Jerozolima miała znaczenie polityczne, gospodarcze i społeczne. Ale najważniejszym powodem jej chwały było to, że stała się siedzibą samego Boga. 

    Popatrzeć na nasze kościoły, parafialne świątynie, jako wyjątkowe miejsca, bo są miejscem obecności Boga, miejscem spotkania Boga i tych, którzy są jak my pielgrzymami. Ucieszyć się spotkaniem w świątyni z Panem i z ludźmi, którzy chcą oddać Mu cześć. Przełamać anonimowość, otworzyć się na spotkanie, aby doświadczyć radości...