zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 27 września 2015

XXVI Niedziela Zwykła

    Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze (Mk 9,42).

    Zło zgorszenia, potępione przez Jezusa, polega na tym, że nie można go naprawić. Można je przyrównać do uszkodzenia serca. Raz uszkodzone, zawsze już będzie słabe. Zgorszenie czasem działa na zasadzie szoku. Ale znacznie częściej jest trucizną, która powoli zatruwa ludzkie życie. Zmienia sposób myślenia, zaburza ocenę sumienia, tworzy relatywizm ocen, postaw, wyborów. W imię jakiegoś rzekomego dobra wprowadza zło.

     Obraz ręki, nogi czy oka, które mogą stać się powodem grzechu w języku symboli oznaczają przywiązanie, przesadną potrzebę działania, noga oznacza fałszywą drogę życia, oko jest symbolem złych pragnień. Jezus mówiąc o okaleczeniu wyraźnie pokazuje, że nic nie jest cenniejsze od zbawienia. 

     Problem nie polega na okaleczeniu – chromi, niewidomi, bezręcy nadal mogą grzeszyć. Człowiek, patrząc na swoje życie w perspektywie zbawienia musi umieć dokonywać radykalnych wyborów, odrzucać to wszystko, co jest związane z odejściem od zbawienia. Trzeba umieć odrzucać przywiązanie do fałszywych bogactw, fałszywych wygodnych często dróg, czy złych pragnień.

1. Czy potrafię żyć radykalizmem Ewangelii?
2. Czy moje wybory, postawa nie są źródłem zwątpienia na drodze wiary dla innych?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza