Jezus wszedł do łodzi. Chociaż łódź może mieć różną symbolikę, spróbujmy popatrzeć na nią jako zwykłą łódź, miejsce, w którym zwykle przebywają rybacy, miejsce, które stanowi ważną część ich życia.
Jezus lubi być tam, gdzie są ludzie i dzielić z nimi ich czas, zmartwienia, a nawet ryzyko. Ciekawe jest to, że Ewangelia nie mówi, że poszedł towarzyszyć uczniom podczas łowienia ryb, ale że to uczniowie poszli za Nim. To Jezus zdecydował się wejść do łodzi. A oni poszli za Nim. To słowo poszli jest ważne w całej Ewangelii, a szczególnie tutaj, po tym, jak Jezus wyjaśnił swoim naśladowcom, na czym polega to pójście za Nim.
Wydaje się, że Jezus chce im uświadomić, że muszą iść z Nim tam, gdzie zwykle są ludzie. Jezus lubi być tam, gdzie toczy się zwyczajne życie, w trudach codzienności.
Ci, którzy idą za Nim, są narażeni na burze. Rilke powiedział: nigdy nie jesteśmy całkiem u siebie w tym świecie, o którym myślimy, że go opanowaliśmy. Sztorm jest obowiązkowym towarzyszem ludzkiej podróży!
Kiedy wchodzimy w pewne miejsca, na pewne jeziora, staje się jasne, że zostaniemy ochlapani, w mniejszym lub większym woda wzburzonych fal nas dotknie. Bycie uczniem niesie w sobie ryzyko zachlapania.
I wtedy pojawia się lęk. Chcąc tego uniknąć, możemy ulec pokusie zamknięcia się w swojej grupie, przyjąć postawę defensywną wobec rzeczywistego, ale także wyimaginowanego zła, uszczelnić drzwi i okna, aby nie widzieć, nie słyszeć i nie czuć.
Taka postawa zawsze wyrządzała Kościołowi wiele szkód. Kiedy ulegamy tej pokusie, powinniśmy usłyszeć słowa Jezusa: Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?
Tym, co odróżnia ucznia Jezusa i jego trudne życie od reszty ludzkości, jest wiara, która pozwala mu na odwagę i pewność pośród burzy, nawet jeśli wydaje się, że Pan śpi i nic nie robi. po trzęsieniu ziemi na Golgocie, uczeń Jezusa wie, że jest zbawiony - przychodzi poranek zmartwychwstania. Dlatego strach, tchórzostwo, pozostawanie bezpiecznym na brzegu, przekonanie, że to tonie lub że nie ma wyjścia... są wyrazem naszej nieufności, a może braku wiary....
W jakich trudnych momentach mojego życia doświadczyłem lęku i rezygnacji, braku zaufania?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz