zachód słońca

zachód słońca

środa, 27 maja 2015

Środa VIII Tygodnia Zwykłego

     Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co cię poprosimy! Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie! (Mk 10, 35b.37).

Niesamowity tupet i obraz niepohamowanej ambicji. Chcąc mieć pewność, że zostaną wysłuchani, najpierw przygotowują grunt – chcemy, abyś nam uczynił to, o co poprosimy. To próba wymuszenia. Jezus ma spełnić ich prośbę. To już nie jest prośba – to żądanie. 

Można by odnieść ją do obrazu z restauracji, gdzie gość przy stoliku prosi kelnera, ale jego prośba jest żądaniem. Kelner ma obowiązek spełnić prośbę, a gość ma prawo stawiać żądania. 

Postawa gościa wobec kelnera często jest przenoszona na relację do Boga. Człowiek chciałby sprowadzić Boga do roli swego sługi. To tendencja serca nadętego pychą. Warto przypatrzeć się intencjom modlitw, tych prywatnych, osobistych, jakie zanosimy do Boga. Chcemy, by Bóg spełnił naszą wolę. Często chcemy wymusić, by swoją wolę dostosował do naszej. Czy nie ma w nas postawy gościa wobec kelnera?


1. Czy uwzględniam Bożą wolę w swoich planach i modlitwach?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza