zachód słońca

zachód słońca

piątek, 5 czerwca 2015

Piątek IX Tygodnia Zwykłego

   Jezus nauczając w świątyni, zapytał: "Jak mogą twierdzić uczeni w Piśmie, że Mesjasz jest Synem Dawida?  Sam Dawid nazywa Go Panem, skądże więc jest [tylko] jego synem?" (Mk 12, 35. 37).

   Jezus wchodzi w dyskusję ze swoimi oponentami. To On wystawia ich na próbę. Wystawia na próbę wobec tłumu ich autorytet. Czy dobrze znacie to, do czego tak chętnie się odwołujecie? Czy znacie Boże Słowo? Wobec postawionego pytania zapada cisza. Nie wystarczy znać litery, by zrozumieć Słowo. Potrzebna jest łaska, by odczytać właściwy sens Słowa. 

    Ktoś powiedział, że teologii trzeba się uczyć
na kolanach. Nie wystarczy wiedzieć, nauczyć się, przeczytać coś w mądrych książkach. Można wiele wiedzieć i być niewierzącym. To łaska sprawia, że Słowo staje się znakiem zbawienia i prowadzi człowieka do Chrystusa. 

     W czytaniu Pisma Świętego przeszkadza nam często nasza ciekawość; chcemy bowiem zrozumieć i roztrząsnąć to, co należy przyjąć w prostocie ducha. Jeśli chcesz mieć korzyść z czytania, czytaj z pokorą, prostotą i wiarą, a nigdy nie chciej mieć sławy uczonego (Tomasz a Kempis).

Słowo Boże poprzedza i przekracza Biblię, dlatego w centrum naszej wiary znajduje się nie sama tylko księga, ale dzieje zbawienia, a zwłaszcza Osoba Jezusa – Słowo Boże, które stało się Ciałem. (papież Franciszek)

1. Czy czytam Pismo Święte?
2. Czy lekturę Słowa Bożego poprzedzam modlitwą o dar Ducha?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza