zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 13 października 2015

Wtorek 28 Tygodnia Zwykłego - wsp. bł. Honorata Koźmińskiego

     Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości (Łk 11,37 - 39).

      Dbałość i troska o zewnętrzną formę. Trzeba zachować się zgodnie z rytem. Odpowiadając na zdziwienie faryzeusza Jezus kolejny raz ukazuje właściwe spojrzenie na rzeczywistość. Spojrzenie, które nie da się zamknąć w rytach i tradycjach. Prawdziwa czystość nie polega na rytualnym obmywaniu rąk. Czystość obejmuje całość życia, objawia się w czystości serca, które czyni dobro. Czystość zawarta jest w ludzkich czynach, myślach, spojrzeniu, mowie. Czystość wyraża się w służbie wobec drugiego człowieka.

     Łatwo jest zadbać o formalną, zewnętrzną stronę czystości. Ale nie w tym tkwi istota. Liczy się czystość serca, czystość intencji i pragnień, czystość relacji wyrażającej się w czynach i słowach. 

     Jezus nie zadowala się zewnętrzną stroną, nie cieszą Go pozory. Dotyka wnętrza, pokazując jak wiele jeszcze wymaga zmiany i przewartościowania. Sięga w głąb, ukazując nowy wymiar relacji do Boga, daleko wykraczający poza rytualizm i legalizm faryzeuszy.

1. Czy nie ograniczam swojej relacji z Bogiem do formalizmu?
2. Czy dbam o czystość intencji, pragnień, spojrzeń, słów?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza