zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 18 grudnia 2023

Poniedziałek 3. Tygodnia Adwentu

    Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić ją potajemnie (Mt 1,18b-19).


    Wczoraj Jan Chrzciciel usłyszał pytanie dotyczące własnej tożsamości - kim jesteś? Swoją tożsamość określił poprzez odniesienie do osoby Jezusa.

    Dzisiaj św. Mateusz ukazuje nam tożsamość Józefa. Uderzające jest przede wszystkim to, że ta tożsamość Józefa zostaje zdefiniowana przez Maryję. W świecie żydowskim to kobieta była definiowana przez mężczyzn - zawsze była czyjąś córką, siostrą lub matką; to mężczyzna nadawał jej tożsamość. Józef zyskuje swoją tożsamość, swoje miejsce w historii zbawienia, dzięki Maryi. Wystarczy sięgnąć do rodowodu - wszyscy potomkowie Abrahama zyskują swoją tożsamość dzięki ojcom - Abraham zrodził Izaaka..., ale Jakub zrodził Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus

    Kiedy Józef nie jest w stanie zrozumieć tego, co dzieje się wokół jego małżeństwa, przeżywa najpoważniejszy kryzys tożsamości. Postanawia nawet przekreślić własną tożsamość, wyprzeć się tajemnicy, która go przerasta. Chce się wycofać, pozostać w ukryciu. Noc jest symbolem jego wewnętrznej udręki i wszystkich wewnętrznych wątpliwości, które go nawiedzają. 

    To jest jego szczególna Kalwaria. Poczęcie Syna Bożego staje się dla Niego czasem wielkiego smutku i zwątpienia. Bóg lituje się nad sprawiedliwym i posyła mu anioła pocieszenia, który odkrywa przed Józefem Bożą tajemnicę.  Anioł znów nadaje mu tożsamość: Józef, syn Dawida. Wskazuje mu miejsce w historii zbawienia. Chociaż nie ma udziału w biologicznym zrodzeniu Jezusa, zostaje zaproszony do udziału w tym wydarzeniu w inny sposób: poprzez nadanie imienia temu Dziecku i przyjęcie Maryi jako Małżonki. 

    Odpowiedź Józefa jest zdecydowana. Z nocy wątpliwości wychodzi otwarty na Boże działanie i czyni to, o co prosi go Bóg. To milczące fiat Józefa. 

    Każdy człowiek otrzymuje od Boga swoją tożsamość, każdy jest zaproszony i ma swoje miejsce w Bożej historii. 


Czego uczy mnie wewnętrzne zmaganie się Józefa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz