zachód słońca

zachód słońca

środa, 10 lutego 2016

Środa Popielcowa

     Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie (Mt 6,1).

    Można wiele czynić dobrego ze względu na ludzi, w trosce o dobrą opinię. Ale wówczas pełnione dobro przypomina raczej dobrze dobrany strój, taki formalny, zapewniający dobrą prezencję, ale jednak nieco niewygodny, bo jednak formalny. Kiedy tylko znikamy z ludzkich oczu, garnitur ląduje na wieszaku, a ubieramy się swobodniej...

     Można ze względu na ludzi spełniać pobożne praktyki, chodzić do kościoła. Można trzymać zasad uczciwości, deklarować swój wybór prawdy i dobra, nawet śpieszyć z pomocą tym, którzy jej potrzebują... Można i tak się często dzieje - zakładamy różne maski i maseczki, żeby się ludziom pokazać...  Potrafimy dawać właściwe odpowiedzi rodzicom, nauczycielom - odpowiedzi, których oczekują, chociaż za gestami i słowami ukryte jest kłamstwo i obłuda.

     Za zamkniętymi drzwiami, z daleka od ludzkiego wzroku, te maski opadają - ukazuje się nasza małość, egoizm, wyrachowanie, formalizm i faryzeizm. Za zamkniętymi drzwiami, z daleka od ludzkiego wzroku, potrafimy się cieszyć z naszego cwaniactwa. 

       Na początku Wielkiego Postu słyszymy słowa: Strzeżcie się takiej postawy. To się na nic nie przyda. Bóg nie zadowoli się najlepiej skrojonym garniturem i białą koszulą. Trzeba najpierw zadbać o wewnętrzną czystość serca, o czystość intencji i prawość sumienia.  Jeżeli nie zamierzasz tego w sobie kształtować, to popiół dzisiejszego dnia nic nie da, choćbyś wysypał go na siebie wiele. 

        Zapytaj się dzisiaj, sam siebie, czy chcesz podjąć drogę nawrócenia. A jeśli nie, to po co przyjmujesz ten znak popiołu?

1. Jakie postanowienia towarzyszą mi na początku Wielkiego Postu?
2. Co wymaga przemiany w moim życiu?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza