zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 22 marca 2020

IV Niedziela Wielkiego Postu

    Przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi» (J 9,1.39).

  Piękna historia uzdrowienia. Historia cudu jest bardzo krótka. Towarzyszy mu wiele dyskusji, sporów, postaw ludzi. Najważniejsza jest relacja między niewidomym a Jezusem.

   Jezus sam podchodzi do niewidomego. Nie słyszymy wołania o uzdrowienie. Takie zwyczajne przecięcie się dróg niewidomego i Jezusa. 

    Jezus dokonuje cudu, poprzez rozmazanie błota na oczach niewidomego i polecenie umycia się. Posłuszeństwo wobec Jezusa daje niewidomemu czysty wzrok, ale jednocześnie przynosi wiele kłopotów.  Jezus jakby znika z tej historii. Pojawi się ponownie w świątyni.

   Niewidomy nie prosił o uzdrowienie. Przyzwyczaił się już do swojego kalectwa, może był na swój sposób szczęśliwy w swoim świecie pełnym ciemności i głosów. Jeżeli był niewidomym od urodzenia, nawet może nie czuł potrzeby
światła. Jego świat był zawsze ciemny. 

   Jezus czyni go świadomym własnej rzeczywistości. Pomazanie oczu błotem było pewnym zranieniem - niewidomy musiał poczuć, że ma oczy. Po umyciu oczu niewidomy po raz pierwszy zobaczył świat. Odkrył także siebie. 

   Spokojna egzystencja, którą dotąd wiódł, stała się nagle bardzo skomplikowana. Wchodzi w konflikt z bliskimi, ze światem. Znajomi nie chcieli go znać, faryzeusze wyrzucili go z synagogi. 

   W środku Wielkiego Postu Jezus jawi się jako Światłość świata. Pozwala człowiekowi zobaczyć rzeczywistość własnego życia. Wyprowadza z ciemności, w której możemy się nawet dobrze czuć. Ujawnia nam to, co może chcielibyśmy pozostawić w ukryciu. Sprawia, że stajemy twarzą w twarz z naszą rzeczywistością.

   Jezus ukazuje nam, że poza naszą ciemnością, istnieje piękniejszy pełen światła świat. Aby go zobaczyć, trzeba najpierw zmierzyć się z własną ciemnością. 

1. Co w moim życiu boi się światła, co chciałbym ukryć? 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza