zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 12 października 2020

Poniedziałek XXVIII Tygodnia Zwykłego

      Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza (Łk 11,29).

      Znak Jonasza nie przemawia. Zmartwychwstanie dla wielu jest abstrakcją, bo przekracza granice ludzkiej wiedzy, poznania, doświadczenia. Poszukujemy innych znaków, wciąż nowych, jako potwierdzenia dla naszej wiary, oczekiwań i nadziei. 

        A jednocześnie zachowujemy się jak niewidomi i głusi. Nie widzimy i nie słyszymy Bożych znaków. Zagubieni w hałasie i poszukiwaniu „znaków” na naszą miarę, przechodzimy obok tych, dawanych przez Boga. 

      Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy są znakami Jego obecności i działania. Dla Niniwy znakiem był Jonasz, dla królowej Saby - Salomon. Stali się znakami, które przemówiły. 

      Nie brakuje takich znaków i w naszym życiu, w naszych czasach. Zamiast szukać cudowności i nadzwyczajnych znaków, zobaczyć ludzi, którzy nas otaczają, kochają, czasem ostrzegają lub coś podpowiedzą, a zazwyczaj po prostu towarzyszą nam w drodze. Szczególnymi znakami naszych czasów są święci i błogosławieni. Jak chociażby bł. Carlo Acutis.   Zobaczyć w drugim człowieku znak od Boga. Szczególny list, jaki On kieruje do nas, byśmy go odczytali.

1. Czy nie oczekuję nadzwyczajnych znaków na drodze wiary?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza