zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 1 marca 2026

II Niedziela Wielkiego Postu

    Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich. Oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" (Mt 17,1-2a.5b).


    Święty Mateusz musiał dużym sentymentem darzyć góry. Kiedy chce podkreślić w napisanej przez siebie Ewangelii jakieś wydarzenie, wskazać jego wielką wagę, wyprowadza nas na góry. Ostatnia pokusa miała miejsce na górze, błogosławieństwa zostały ogłoszone na górze, na górze dokonało się rozmnożenie chleba, a pod koniec Ewangelii, gdy Zmartwychwstały spotyka się z uczniami, by ich posłać na cały świat, spotyka się z nimi na górze.

    Tydzień temu prosiliśmy w modlitwie dnia, kolekcie, byśmy dzięki dorocznym ćwiczeniom wielkopostnym postępowali w rozumieniu tajemnicy Chrystusa. Dzisiaj On sam objawia nam swoją tajemnicę. 

    Różnie mówiono o Jezusie. Dla rodaków był jedynie Synem cieśli, dla uczonych w Piśmie był opętanym przez złego ducha i działał jego mocą, inni mówili o nim, że żarłok i pijak, próbując Go zdyskredytować; ludzie prości widzieli w Nim proroka, uczniowie z czasem odkryją, że jest Mesjaszem... Dziś sam Ojciec mówi nam, kim jest Jezus: to jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Kilka słów, które objawiają nam prawdę o Jezusie, najgłębszą prawdę, która nadaje sens wszystkiemu, co robi i co głosi. 

    Jezus jest Synem, a Jego prawdziwą tożsamość określa relacja z Ojcem. Relacja synowska, opierająca się na pełnym zaufaniu wobec Ojca. Oddaje się całkowicie w ręce Boga, całkowicie dyspozycyjny, posłuszny. Moim pokarmem jest pełnić wolę Tego, który mnie posłał. Posłuszeństwo i oddanie Ojcu czasami jest bardzo trudne, aż po zaakceptowanie hańby krzyża. 

    I Bóg daje wskazanie również nam: Jego słuchajcie! Wiara chrześcijańska rodzi się ze słuchania. Słuchać Jezusa, to pozwolić, aby On, aby Jego słowo nas prowadziło, rozjaśniało nasze ścieżki, aby nas przemieniało.