zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 21 lipca 2020

Wtorek XVI Tygodnia Zwykłego

   Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą». Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia (Mt 12,47-49).

   Bardzo mocna odpowiedź Jezusa. Pobrzmiewa w niej echo tego, co usłyszeli już Józef i Maryja, kiedy znaleźli dwunastoletniego Jezusa w świątyni, pośród nauczycieli. «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»

   Wtedy Ewangelista Łukasz zanotował, że nie rozumieli, a Maryja zachowała to w swoim sercu. 

    To, z czym łatwo przychodzi nam się utożsamić, to bycie bratem lub siostrą Jezusa. Ale Jezus mówi, że czyniąc wolę Ojca, można stać się Mu matką!

Długo nie mogłem zrozumieć. Odpowiedź znalazłem u ojców Kościoła, którzy również stawiali sobie pytanie, co znaczą te słowa, skoro Maryja jest Matką i jest ze swoim Synem w chwale. Stawiali zatem pytania: czy ktoś inny może stać się Jego matką? Czy dotyczy to tylko kobiet, czy może być Mu matką także mężczyzna?

Poszukiwanie odpowiedzi na te pytania, Ojcowie Kościoła rozwinęli naukę o macierzyństwie Kościoła, a także o wierze dojrzałej i niedojrzałej. 

Każdy, kto pełni wolę Ojca, jest bratem lub siostrą Jezusa. Ale nie każdy jest Mu matką. Matką Chrystusa są tylko ci, którzy przyczyniają się do tego, że On może się narodzić w nowych duszach.

1. Czy mogę nazywać się bratem Jezusa?
2. Czy przyczyniam się do narodzin Jezusa w drugim człowieku?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza