zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 30 listopada 2015

Poniedziałek I Tygodnia Adwentu - święto św. Andrzeja Apostoła

    Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim (Mt 4,18-20).

      Na samym początku adwentu Jezus przez św. Andrzeja zaprasza nas do podjęcia wezwania. Każdy z nas ma jakieś własne jezioro - codzienność, która daje pracę, przynosi satysfakcję, radość, a czasem trud i smutek. Czasem, jak każde jezioro, jest spokojne i daje wytchnienie, a czasem wzburzone fale budzą niepokój. I w tę naszą codzienność wchodzi Jezus, jak wtedy przyszedł do Andrzeja. 

      Nie każe nam porzucić zawodu - Andrzej nadal będzie rybakiem. Ale tej codzienności, zwyczajnej i szarej nadaje nowy wymiar. Pozwala odkryć głębię. Codzienność staje się miejscem spotkania człowieka z Bogiem,

      Trzeba jednak zostawić sieci. To wszystko co krępuje, zniewala. Zostawić sieci, to również porzucić swoje ziemskie zabezpieczenia i otworzyć się na Tego, który zaprasza. Wyruszyć w drogę - ku Bogu, ku drugiemu człowiekowi i ku sobie.

1. Co mnie zniewala, krępuje, nie pozwala cieszyć się wolnością?
2. Czy moja codzienność jest miejscem spotkania Boga, drugiego człowieka, siebie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza