zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 22 listopada 2015

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

      Piłat zatem powiedział do Niego: A więc jesteś królem?  Odpowiedział Jezus:  Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu (J 18,37).

     Słyszeliście? Co powiedział? Jakieś brednie.
Takie królestwo nie jest nikomu potrzebne.  Bo co to jest prawda? Marzymy o królestwie przywilejów, honorów, godności. O królestwie, które będzie strzegło naszych interesów, ambicji, naszego poczucia ważności i prestiżu, pokazania się wobec innych.

Króla waszego mam ukrzyżować? 
Poza cezarem nie mamy króla!!! Ukrzyżuj Go!!!

Jest nam niewygodny i On i Jego królestwo! 

     Problem polega na tym, że dla Króla nie jest ważne to, czy Jego Królestwo jest dla nas wygodne. Jemu nie chodzi ani o własną, ani naszą wygodę czy niewygodę. Jemu zależy na prawdzie. Prawdzie, która mimo kajdan na rękach w obliczu wyroku śmierci pozwala zachować wolność. 

    Jemu chodzi o prawdę – prawdę o Człowieku. Prawdę o Tobie i o mnie, o każdym z nas. Królestwo moje nie jest z tego świata. Nie próbuj go mierzyć ludzką miarą. Nie dasz rady. Nie wystarczy system wag, miar, ludzka geometria. Dlatego i dziś nie pasuje. I nigdy nie będzie, bo zawsze wychodzi poza obszar ludzkich wyobrażeń, ludzkiego egoizmu i wygody, ludzkiego wyrachowania i pragnienia splendoru. Nie jest z tego świata. 

1. Co mnie pociąga w osobie Jezusa?
2. Jaki jest mój obraz Chrystusa - Króla?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza