zachód słońca

zachód słońca

niedziela, 25 października 2020

XXX Niedziela Zwykła

      Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: "Będziesz miłował... (Mt 22,36-37).

     Znamy to przykazanie. Rzadko jednak zauważamy, że nasze serce nie jest skłonne do kochania "każdego bliźniego". Szukamy, wybieramy, odpowiadamy miłością tym, których postrzegamy jako przyjaznych, ale zamykamy się na przeciwników. Wydaje się nam to tak naturalne, że nawet niespecjalnie zwracamy na to uwagę. 

     Bóg zaprasza nas do miłości. Najpierw miłości siebie, aby móc ukochać innych. Kochać siebie tak, jak Bóg nas kocha. Inaczej łatwo zamienić miłość w egoizm. Ukochać siebie jak Bóg mnie kocha - zaakceptować siebie, własną historię życia, to, jakimi jesteśmy. Zobaczyć Boże Miłosierdzie, które kocha nas mimo naszej nędzy i słabości. Takie spojrzenie na siebie otwiera na innych. Uczy akceptowania i wyrozumiałości wobec bliźnich. 

    Dzięki wierze mogę doświadczyć, że jestem kochany. Bóg kocha każdego z nas takim, jakim jest, Bóg kocha mimo wszystko, daje swoją miłość, aby każdy z nas potrafił siebie ukochać. Jestem kochany, mimo ograniczeń, słabości i grzechów. 

    Ukochać bliźniego jak siebie. Ukochać tak, jak Bóg kocha mnie i jego. Ukochać drugiego tak, jak kocha się Chrystusa. Zobaczyć w drugim człowieku tego Jezusa, przed którym klękamy, adorujemy, kochamy. Wtedy byłoby nam łatwiej być wyrozumiałymi, miłosiernymi, delikatnymi. 

1. Co jest moim największym problemem w relacji do bliźnich?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza