zachód słońca

zachód słońca

piątek, 24 kwietnia 2026

Piątek 3. Tygodnia Wielkanocy


    Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie (J 6,53.57).


    Cały niemal tydzień wsłuchiwaliśmy się w mowę eucharystyczną Jezusa, a dzisiaj docieramy do kulminacyjnego punktu, który wywoła wielkie poruszenie, a nawet zgorszenie, wśród uczniów. Wielu odejdzie, nie mogąc zrozumieć słów Jezusa o Ciele i Krwi, które dają życie. 

    Jedna rzecz została wypowiedziana jednak bardzo jasno: bez czerpania z Eucharystii nie ma życia. Warto w kontekście tej bardzo kategorycznej wypowiedzi Jezusa popatrzeć i odkrywać różne strategie złego ducha, który odsuwa nas od Eucharystii. Pomijam stwierdzenie: jestem wierzący, ale niepraktykujący. Dużo bardziej niepokojąca jest postawa, którą można zamknąć w zdaniu: chodzę do kościoła na Mszę Świętą, ale Komunię z zasady przyjmuję na święta... W ten sposób oddalamy się od źródła, z którego wypływa życie wieczne. 

    Udział w Eucharystii nie może być traktowany jako jeden z wielu obowiązków, które wierzący powinien spełnić, nie może też stać się nawykiem i rutynową praktyką. Potrzebujemy obudzić w sobie potrzebę, ów głód Boga, który może być zaspokojony poprzez Chleb życia. Być zaproszonym na ucztę Eucharystii, to największy przywilej, jaki został dany człowiekowi. Przywilej, nie obowiązek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz