zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 5 września 2016

Poniedziałek 23 Tygodnia Zwykłego

      W inny szabat wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę (Łk 6,6). 

      Święty Beda, żyjący na przełomie VII i VIII w., mnich benedyktyński, komentując dzisiejszy fragment Ewangelii, mówi o tym, że człowiek z uschłą ręką jest symbolem każdego z nas, zaczynając od Adama. To właśnie Adam, praojciec, wyciągając rękę po zakazany owoc, sprawił, że stała się ona niezdolna do czynienia dobra. Dziedzicząc grzech Adama dziedziczymy również ową niemoc. Sucha ręka, to również niezdolność do wydawania owocu - bez wody łaski żadne dobro nie wyrośnie, a jeśli nawet zakiełkuje, uschnie. 

         Jezus przywracając zdolność posługiwania się ręką owemu człowiekowi, dokonuje uwolnienia od owego skażenia grzechem i pozwala na owocne życie. 

     Potrzebujemy Jezusowej interwencji, aby móc czynić dobro. Często chcemy je czynić, ale nie zawsze się udaje. Piękne mówi o tym święty Paweł: A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach (Rz 7,21-23). 

1. Czy widzę w swoim życiu działanie Jezusa, który uzdalnia mnie do czynienia dobra?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza