zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 26 maja 2020

Wtorek VII Tygodnia Wielkanocy - wspomnienie św. Filipa Neri

   A teraz, przynaglany Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście. Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: [bylebym] dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej (Dz 20,22-24).

   A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa (J 17,3).

    Pożegnanie Pawła i pożegnanie Jezusa. I wspólna troska, by mieli życie wieczne, poznając jedynego prawdziwego Boga.

   Paweł ukazuje odpowiedzialnym za gminę chrześcijańską w Efezie, że ich zadanie polega głównie na głoszeniu i  dawaniu żywego świadectwa Ewangelii. Nie mogą też zapominać, że głoszenie i świadectwo to przede wszystkim dzieło Ducha Świętego. 

   Paweł pokazuje to na własnym przykładzie. Ciągły wysiłek misyjny, liczne prześladowania i zabieganie nieustanne o to, by każdy mógł poznać Dobrą Nowinę o zbawieniu.

   Oto droga prawdziwego ucznia: głosić niestrudzenie, słowem i życiem, prawdziwe orędzie Jezusa. Bez kompromisów i bez obaw, wiedząc, że zadanie nigdy nie będzie łatwe i często spotka się ze sprzeciwem odbiorców i otaczającego ich środowiska. Ale też z przekonaniem, że Duch Pański będzie zawsze towarzyszył, wkładając w usta odpowiednie słowa i wzmacniając posługę pomocą z wysoka.

   Sam Jezus w kapłańskiej modlitwie Wieczernika obejmuje uczniów i ich wysiłki, by mogli zrealizować objawiony im Boży plan odkupienia człowieka. 

1. Jakie jest moje świadectwo wiary?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza