zachód słońca

zachód słońca

piątek, 23 stycznia 2026

Piątek 2. Tygodnia Zwykłego


Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną,
u Ciebie moja dusza szuka schronienia.
Chronię się w cieniu Twych skrzydeł,
dopóki nie minie klęska.

    Wołam do Boga Najwyższego,
    do Boga, który wyświadcza mi dobro.
    Niech ześle pomoc z nieba, niechaj mnie wybawi,
    niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą,
    niech ześle Bóg miłość i łaskę.

Wznieś się, Boże, ponad niebiosa,
nad całą ziemią Twoja chwała.
Bo Twoja łaska sięga aż do nieba,
a wierność Twoja po chmury.

                                    (Psalm 57)


    Dawid wciąż przeżywa czas swojej ucieczki przed Saulem i psalm, który zanosi do Boga jest kolejnym wołaniem udręczonego człowieka, podobnie jak psalm wczorajszy. Tytuł psalmu wskazuje jako miejsce powstania jaskinię, w której Dawid się ukrywa przed ścigającym go królem i jego wojskiem. 

    Jaskinią, w której Dawid szukał schronienia przed Saulem mogła być jaskinia Adulam lub inna jaskinia znajdująca się na pustkowiach Engaddi. Oba te miejsca wspomina 1 Księga Samuela jako miejsca schronienia Dawida przed Saulem. 

    Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuje się nade mną... Dawid ponownie prosi o miłosierdzie, a jednocześnie podkreśla swoje zaufanie do Boga - u Ciebie moja dusza szuka schronienia... chronię się w cieniu Twych skrzydeł... Bóg jest jedynym ratunkiem, jedyną nadzieją. Nie ma nic innego, czemu mógł zaufać. Obraz skrzydeł, pod które się chroni jest potwierdzeniem tej pełnej bezgranicznej ufności. Tego samego obrazu użyje również Jezus, kiedy będzie mówił o miłości Boga wobec Jerozolimy, miłości odrzuconej: ileż to razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak pisklęta swoje gromadzi pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto właśnie pozostawia się wam wasz dom pusty. Dawid wiedział, że schronienie można znaleźć jedynie u Boga. Izrael czasów Jezusa to bezpieczne schronienie odrzucił, skazując się na cierpienie.

    Dawid nie mówi, że jaskinia, w której się ukrył, daje mu schronienie i poczucie bezpieczeństwa, chociaż w sensie fizycznym pozwalała mu się ukryć przed wojskiem Saula. On jednak swoją prawdziwą ochroną nazywa Boga. 

    Dawid wie, że zwycięstwo jest po stronie Boga i Jego wybrańca, że przeciwnicy zostaną pokonani i okryci hańbą. Dlatego nawet w tej sytuacji, w której się znalazł jako uciekinier, pragnie oddać cześć Bogu. On już widzi Bożą chwałę, która rozciąga się nad całą ziemią i ponad niebiosa. Sytuacja Dawida nie jest zbyt dobra. Minęło może bezpośrednie zagrożenie, znalazł schronienie w jaskimi, ale ta jaskinia była bardzo daleko od obiecanego tronu Izraela. Dawid nie czeka z chwaleniem Boga, aż zasiądzie na tronie - chwali Boga pośród utrapienia. Dawid wypowiada wielkie pragnienie swojego serca: nie jest nim jedynie uwolnienie od niebezpieczeństw, ale pragnienie wywyższenia Boga: Wznieś się, Boże, ponad niebiosa, nad całą ziemią Twoja chwała. Bo Twoja łaska sięga aż do nieba, a wierność Twoja po chmury...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz