zachód słońca

zachód słońca

środa, 18 lutego 2026

Środa Popielcowa

    Tak mówi Pan: "Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament" (Jl 2,12).

    W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą (2 Kor 5,20b-21).

    Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli" (Mt 6,1a).


    Rozpoczynamy Wielki Post. Zaproszeni do wyruszenia w drogę, która ma nas poprowadzić ku Wielkanocy. 

    Chcielibyśmy być bez skazy, nie popełniać grzechów, nie postępować wbrew naszemu sumieniu. Ale życie pokazuje nam, że tak się nie da. Słyszymy słowa Jezusa: Jeśli ktoś z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień...

    Takie mamy doświadczenie - jesteśmy grzesznikami. I dobrze, że na początku Wielkiego Postu odczuwamy pragnienie uporządkowania naszego życia. Od momentu naszego chrztu jesteśmy zaproszeni do podjęcia drogi za Jezusem, ale wciąż na nowo potrzebujemy powracania, potrzebujemy nawrócenia. 

    Patrzymy w lustro Słowa Bożego i liturgii Środy popielcowej i odkrywamy nasze ubóstwo, nędzę, grzechy, a także niechęć, by się ich pozbyć. Ale świadomość grzechu i zła prowadzi nas również do żalu, o którym mówi prorok. 

    W duchowym zwierciadle pojawia się jednak kolejny obraz, odmienny od naszej nędzy: widać oblicze Boga pełne współczucia i miłosierdzia. Nie reaguje gniewem, przychodzi z miłością, bo gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska. Bóg odpowiada łaską przebaczenia na nasz grzech. Dostrzegamy przepaść między naszą nędzą a bogactwem Boga. Tylko Bóg może tę przepaść zasypać swoim przebaczeniem...

    Kiedy dalej spoglądam w lustro, widzę, że ten obraz miłosierdzia Bożego ma konkretną ludzką twarz - twarz Jezusa. My nie możemy sami dotrzeć do Boga, dlatego On przyszedł do nas. On, który nie znał grzechu, stał się grzechem. aby przywrócić nas Bogu. To w Nim Bóg przychodzi do nas ze swoją łaską. 

    Oblicze Chrystusa w lustrze Słowa się zmienia, pojawiają się twarze naszych bliźnich. Przychodzą do nas ci, którzy potrzebują pomocy, modlitwy, wyrzeczeń. To spojrzenie w lustro jest dla nas sprawdzianem - sprawdzianem naszego serca w odniesieniu do siebie (post), w odniesieniu do innych (jałmużna) i w odniesieniu do Boga (modlitwa). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz