Jak łania pragnie wody źródlanej,
tak moja dusza Ciebie, Boże, pragnie.
Dusza moja tęskni do Boga żyjącego,
kiedyż tam przyjdę i pokażę się przed obliczem Boga?
Przyślij mi światło i swoją troskliwość,
niechby one wskazały mi drogę
i poprowadziły na Twą górę świętą
i do Twojej świątyni.
Chciałbym przystąpić do ołtarza Bożego,
do Boga, który daje radość mojej młodości.
Boże, mój Boże,
chciałbym wielbić Cię na lirze!
(Psalm 42 i 43 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)
Dzisiaj w liturgii towarzyszą nam słowa dwóch psalmów jednocześnie, chociaż bez uważniejszego spojrzenia trudno to zauważyć. Według niektórych komentatorów te dwa psalmy były kiedyś jednym utworem, a później zostały rozdzielone. Są jak syjamskie bliźnięta, rozdzielone, ale wciąż duchowo wyrażają jedność.
Autorstwo psalmów jest jednak przypisane różnym twórcom - psalm 42 pochodzi od synów Koracha, lewitów i świątynnych śpiewaków, a psalm 43 samemu Dawidowi.
Pierwsza zwrotka pochodzi z psalmu 42 i wypowiada tęsknotę psalmisty, który sięga po obraz świata przyrody. Możemy wyobrazić sobie pięknego jelenia, który na pustkowiu nie może znaleźć wody, która jest niezbędna do przeżycia. To obraz niepokojący, pełen rozpaczy.
Człowiek może zapomnieć o Bogu, przez większą część życia o Nim nie pamiętać. Ale w pewnym momencie swojego życia, jeżeli będzie uczciwie patrzył na swoje życie, zobaczy, że istnieje taka pustka, którą tylko Bóg potrafi wypełnić. Istnieje pragnienie, które tylko Bóg może zaspokoić.
Kiedy przyjdę i ujrzę oblicze Boże? Kiedyż tam przyjdę i pokażę się przed obliczem Boga? Są jakieś okoliczności, które stanowią przeszkodę, by stanąć przez Bogiem. Być może choroba lub zagrożenie ze strony wrogów, na co zdają się wskazywać słowa psalmu. Psalmista pragnie pocieszenia, które może dać tylko Bóg, a doświadczenie choroby, odrzucenia czy prześladowania oraz poczucie nieobecności Boga wywołują pragnienie i tęsknotę za spotkaniem...
Ześlij światłość i wierność swoją, przyślij swoje światło i swoją troskliwość... Nie tylko po to, by podziwiać majestat i chwałę Boga, lecz by one zaprowadziły na Twą górę świętą i do Twoich przybytków. Prośba o wskazanie drogi i Boże prowadzenie.
Psalmista przewiduje już w wierze odpowiedź Boga. Żyje przekonaniem, że jego tęsknota i pragnienie spotkania znajdą pozytywne zakończenie: przystąpię do ołtarza Bożego. Wypełnione spełnieniem obecności serce podejmie wówczas pieśń dziękczynienia i uwielbienia: będę Cię chwalił przy dźwiękach lutni, Boże, mój Boże!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz