zachód słońca

zachód słońca

poniedziałek, 18 maja 2026

Poniedziałek 7. Tygodnia Wielkanocy

Niech Bóg raczy wystąpić
i niech Jego wrogowie zostaną rozproszeni;
niech ci, co Go nienawidzą, przed Nim się rozpierzchną.
Jak znika dym, tak niech znikną oni,
jak wosk przy ogniu topnieje,
tak niech występni szczezną przed obliczem Boga.

    A sprawiedliwi niech się weselą,
    niech napełnia ich radość przy Bogu,
    niech się szczęściem rozkoszują. 
    Śpiewajcie Bogu, na cześć Jego imienia 
    grajcie pieśni na strunach;
    Pan Mu na imię.

On jest Ojcem dla sierot, dla wdów Sędzią;
On - Bóg w swoim świętym miejscu.
Bóg zapewnia dom tym, którzy są osamotnieni,
a którym nogi spętano, swą mocą wybawia.

                                (Psalm 68 - wg Biblii Pierwszego Kościoła)


    Autorstwo psalmu, który towarzyszy nam dzisiaj w liturgii, przypisane jest Dawidowi. Jako okoliczność jego powstania wskazywane jest wniesienie Arki Przymierza na Syjon, a szerszy kontekst to świętowanie zwycięstwa nad wrogami, co sprawiło, że można było sprowadzić Arkę do Jerozolimy... 

    Jest to jednocześnie psalm, który ze względu na język i różne historyczne i geograficzne odniesienia, uznawany jest za jeden z najtrudniejszych w psałterzu, chociaż duchowe przesłanie jest czytelne: Bóg jest niezwyciężonym Wojownikiem i Obrońcą uciśnionych.

    Pierwsza strofa mówi o Bożej potędze. Wobec Jego mocy nieprzyjaciele zostaną rozproszeni, jak dym rozwiany przez wiatr, jak wosk, który ulega stopieniu w ogniu, niech występni szczezną przed obliczem Boga, tak zginą przed Bogiem grzesznicy. Te słowa wywołują gęsią skórkę. Te słowa psalmu odwołują się do Księgi Liczb, kiedy Izrael ruszał na podbój Ziemi Obiecanej, a Mojżesz prosił Boga: Powstań, Panie. Niech rozproszą się Twoi wrogowie, niech uciekną wszyscy ci, którzy źle Ci życzą

    Arka Przymierza szła przed ludem, wskazując drogę. Kiedy Dawid wprowadzał Arkę na górę wybraną przez Pana, górę Syjon, nawiązał do tamtego wydarzenia. Było to wołanie, gorąca prośba, by Bóg był obecny i prowadził swój lud, jak towarzyszył w czasie wyjścia z Egiptu. Wołanie pełne ufności. 

    Warto w tym obrazie rozproszenia wrogów zobaczyć również moment zmartwychwstania Chrystusa, kiedy straże stojące u grogu pierzchają, wrogowie zostają rozproszeni. Nikt nie potrafił zatrzymać zbawczego dzieła, którego Bóg dokonał, śmierć musiała pierzchnąć wobec Bożej mocy. Tak odczytujemy Stary Testament, Jego Proroctwa, Pisma, obietnice. One wszystkie znajdują swoje ostateczne wypełnienie w Chrystusie. 

    Święty Atanazy, pustelnik, modlił się wezwaniem tego psalmu, kiedy był nękany przez złe duchy. Wołał z ufnością i odniósł zwycięstwo. 

    To, co staje się katastrofą i klęską bezbożnych, jest radością tych dla sprawiedliwych. Boże zwycięstwo nad złem, cierpieniem i śmiercią jest źródłem radości sprawiedliwych, którzy Mu ufają. Oni znają Boga, doświadczając Jego dobroci i potęgi. Poznanie drugiego, poznanie Boga, to przede wszystkim poznanie Jego imienia. Za imieniem ukrywa się tożsamość osoby. Dlatego: Śpiewajcie Bogu, na cześć Jego imienia grajcie pieśni na strunach; Pan Mu na imię. 

    Wielkość i moc Boga objawia się nie tylko poprzez triumf nad wrogami w czasie militarnych zmagań, ale poprzez Jego miłosierdzie, które objawia się troską i opieką nad najbardziej ubogimi spośród ludu. Do tych najuboższych należą sieroty - dzieci pozbawione rodziców, dla których On jest Ojcem, a także wdowy, dla których On jest Sędzią, jest Opiekunem. Na tym między innymi polegała rola sędziego pośród ludu - mieli obowiązek ochrony wdów, które ze względu na brak męskiego opiekuna były w starożytności jedną z najbardziej bezbronnych grup społecznych. Był to nakaz kategoryczny: Przeklęty, kto łamie prawo obcokrajowca, sieroty i wdowyOchrona najsłabszych jest traktowana jako miara sprawiedliwości całego narodu. Wszelkie złamanie tych praw jest traktowane jako bezpośrednia obraza Boga, który jest wdów Obrońcą.

    Bóg zapewnia dom tym, którzy są osamotnieni... wobec tych, którzy nie posiadają domu, tzn. nie posiadają rodziny i najbliższych, Bóg podejmuje działanie, które zapewnia im doświadczenie bliskości, troski, przychodzi im na ratunek... a którym nogi spętano, swą mocą wybawia - chodzi o jeńców, którzy mogą doświadczyć wyzwolenia, jak Izraelici, którzy nosili kajdany i zostali wyprowadzeni z niewoli. Spojrzenie psalmisty sięga jednak dalej. Tymi, którym pętano nogi, krępowano właściwie całe ciało, byli zmarli. A psalmista mówi dalej, chociaż nie ma tego już w dzisiejszej liturgii: a którym nogi spętano, swą mocą wybawia, podobnie tych, którzy są rozgoryczeni i mieszkają w grobowcach... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz