zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 7 stycznia 2020

Wtorek II Tygodnia Bożego Narodzenia

   Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie» (Mt 4,12-17).

     Wielka Światłość, ogłaszana w noc Bożego Narodzenia przez aniołów, wychodzi z ukrycia Nazaretu. Wychodzi do świata, aby rozświetlać mroki. Jezus rozpoczyna publiczną działalność. Jako miejsce inauguracji wybiera Galileę pogan - wg świątyni, świat zapomniany przez Boga, wyjęty spod działania łaski, świat grzechu i śmierci.

        Jezus głosi, naucza i uzdrawia. Tak podsumowuje Ewangelista misję Jezusa. Głosi prawdę o bliskości Królestwa Bożego, uczy żyć zgodnie z perspektywą tego królestwa i uzdrawia, potwierdzając w ten sposób swoje słowo konkretnymi znakami Bożego miłosierdzia. 

        Dolegliwości, które leczy, nie dotyczą wyłącznie sfery fizycznej. Władza Jezusa sięga głębiej: utraty sensu życia, niepewności związanej z przyszłością, poczucia wykluczenia i odrzucenia i wiele innych duchowych ran. One wszystkie powodują, że nasze życie jest pełne ciemności i odbierają nadzieję.

       Jezus - prawdziwe Słowo i Światło Bożego Narodzenia - obiecuje odrodzenie naszej nadziei, rodzi ufność w Boże Miłosierdzie. Dlatego podążają za Nim tłumy. Obietnica zbawienia dociera do ich serc, nadzieja świata wg Bożego serca przemienia i zachęca do podążania za Słowem. 

1. Czy potrafię w słowach Jezusa odkryć to, co widzieli tamci ludzie?
2. Czy jest we mnie ufność w możliwość przemiany serca?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza