Pamiętaj, Panie, Dawidowi
wszystkie jego trudy.
Jak złożył Panu przysięgę,
związał się ślubem przed Bogiem Jakuba:
"Nie wejdę do mieszkania w moim domu,
nie wstąpię na posłanie mego łoża,
nie użyczę snu moim oczom, powiekom moim spoczynku,
póki ni znajdę miejsca dla Pana,
mieszkania dla Niego, dla Boga Jakuba".
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę,
której nie odwoła:
"Zrodzone z ciebie potomstwo
posadzę na twoim tronie.
A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze
i wskazania, których im udzielę,
także ich synowie
zasiądą na tronie po wieczne czasy".
Pan bowiem wybrał Syjon,
tej siedziby zapragnął dla siebie.
"Oto miejsce mego odpoczynku na wieki,
tu będę mieszkał, bo wybrałem je sobie".
(Psalm 132)
Psalm 132, który nam dzisiaj towarzyszy, należy do tak zwanych piętnastu psalmów stopni i nawiązuje do wydarzenia, jakim było wniesienie Arki Przymierza do Jerozolimy. Nawiązuje, ponieważ trudno jest jednoznacznie wskazać autora. Czy był nim król Dawid, czy może już Salomon, a może nawet czas powstania był późniejszy, gdy królestwo Dawida zaczynało się już chwiać, a Bóg zdawał się odwracać swoje oblicze od jego domu, o czym zdaje się mówić werset, którego dziś nie słyszymy: Przez wzgląd na Dawida, Twego sługę, nie odwracaj się od oblicza Twojego pomazańca.
Pamiętaj, Panie, Dawidowi, wszystkie jego trudy... Od wspomnienia Dawida oraz jego wysiłków i trudów zaczyna psalmista swoje wołanie. Psalmista odwołuje się do Bożej pamięci, jakby prosił: spójrz na człowieka, na to wszystko, z czym się zmaga, niech żaden z jego problemów nie zostanie zapomniany, a trud zmarnowany. To może być źródłem naszej nadziei - Bóg pamięta o wszystkich trudach, które człowiek znosi dla Jego chwały.
Psalmista przywołuje na pamięć przysięgę Dawida. Treść nie została dokładnie zapisana, ale w Księdze Samuela zapisane zostały intencje, którymi kierował się król Izraela. Dawidowi nie było dane wybudować świątyni, ale to on znalazł miejsce odpowiednie pod jej budowę i zgromadził wiele materiałów, z których mógł później skorzystać przy jej wznoszeniu Salomon, syn Dawida - póki nie znajdę miejsca dla Pana.
Druga obietnica, a nawet przysięga tego psalmu pochodzi już od Boga. I to jest przysięga, z której Bóg nigdy się nie wycofa. Bo Bóg jest wierny, Jego Tak zawsze będzie Tak! Potomstwo Dawida zasiądzie na jego tronie. Warunkiem jest wierność Bogu, a wówczas potomkowie Dawida zasiądą na jego tronie po wieczne czasy. Potomkowie Dawida utracili tron, ponieważ sprzeniewierzyli się przymierzu, ale prawdziwy Dawid - Jezus Chrystus - zasiada na tronie...
Mogłoby się wydawać, że to Dawid szukał miejsca dla Pana i znalazł je w Jeruzalem. W rzeczywistości jednak to Pan wybrał Syjon, tej siedziby zapragnął dla siebie. Obok słowa wybrał pojawia się zapragnął, upatrzył sobie. Bóg zapragnął w tym miejscu w szczególny sposób objawić swoją obecność.
Spróbujmy popatrzeć na własne serce, które Bóg wybiera na swoją świątynie, którego pragnie dla siebie. Skoro tak bardzo ukochał materialną świątynię na górze Syjon, o ileż większą miłością dotyka ludzkiego serca, żywej świątyni Ducha Świętego?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz