zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 17 marca 2026

Wtorek 4. Tygodnia Wielkiego Postu

Bóg jest dla nas ucieczką i siłą,
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia
i góry zapadły w otchłań morza.

    Nurty rzeki rozweselają miasto Boże,
    najświętszy przybytek Najwyższego.
    Bóg w nim przebywa, a ono się nie zachwieje,
    Bóg je wspomoże o świcie.

Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana,
zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.

                                                    (Psalm 46)


    Psalm 46, który towarzyszy dzisiejszej liturgii przypisany jest synom Koracha, wg Biblii Tysiąclecia do wykonania na melodię Dziewczęta - Alamot. Żydowski tłumacz, który dokonał przekładu na język polski, słowo Alamot przetłumaczył jednak jako Pieśń dla chóru dziewic

    Niejasny jest również kontekst historyczny powstania psalmu, większość jednak komentarzy wskazuje na oblężenie Jerozolimy przez wojska Sennacheryba za czasów króla Ezechiasza - w 701 przed Chrystusem. Jerozolima nie została wówczas zdobyta, oblegające ją wojska asyryjskie nagle odstąpiły, a stało się za sprawą Bożej interwencji. Bóg je wspomoże o świcie  - mówi psalmista, być może w ten sposób nawiązując do faktu, zapisanego w 2 Księdze Kronik: przybył posłaniec Pana i poraził śmiercią w obozie Asyryjczyków sto osiemdziesiąt pięć tysięcy ludzi. Być może była to jakaś zaraza, która zdziesiątkowała przeciwników, w każdym razie obrońcy Jerozolimy kiedy wstali rano, zobaczyli tam same martwe ciała

    Już pierwszy werset psalmu przekazuje nam najważniejsze przesłanie: Bóg jest dla nas ucieczką i siłą, najpewniejszą pomocą w trudnościach... Tę prawdę o Bogu, który jest najpewniejszą ochroną znajdziemy w wielu miejscach Biblii. Bóg jest schronieniem, jest siłą swojego ludu, jest najskuteczniejszą i najpewniejszą pomocą. Człowiek może być wypełniony lękiem i słabością, ale Bóg jest naszą siłą. Dlatego z ufnością możemy wołać: przeto nie będziemy się bali. To jest logika wiary, logika ufności: nawet pośród największych przeciwieństw, nie ma powodu do lęku... choćby zatrzęsła się ziemia... można wyobrazić sobie drżenie ziemi wstrząsanej marszem tysięcy wojsk przeciwnika, można również w tym obrazie zobaczyć drgania wywołane naturalnymi zjawiskami - trzęsieniem ziemi. Ale Bóg jest większy niż armie przeciwników, On również pasuje nas światem przyrody, dlatego nie będziemy się bali... Im większy w naszych oczach staje się Bóg, tym mniejsze wydają się zagrożenia. 

    W kontraście do wzburzonej otchłani morza, pojawia się obraz  spokojnej rzeki, której nurty rozweselają miasto Boże. To obraz pokoju, który jest darem samego Boga, który przebywa w jego wnętrzu. W murach Jerozolimy panuje pokój, nie ma zagrożenia i katastrofy. Tam jest obecny sam Bóg - Bóg z nami. Pojawia się jednak pytanie, gdzie my jesteśmy w tej sytuacji: na zewnątrz, czy w Bożym mieście. Grzech wyrzuca nas na zewnątrz, Jego łaska czyni nas Jego domownikami. Pan Zastępów jest z nami, Bóg Jakuba jest naszą obroną...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz