Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat (J 5,16).
Wracają słowa Izajasza, które należą do tych, które najpiękniej wypowiadają prawdę o Bogu. Izajasz wypowiada je w chwili, kiedy lud Pana doświadcza bardzo trudnego czasu panowania asyryjskiego i zniszczenia. Pojawiają się wątpliwości i pytania: czy możliwe jest odbudowanie zniszczeń i jak tego dokonać, kiedy nic nie ocalało i nie jesteśmy wolni? Czy można jeszcze ufać Bogu, skoro nas opuścił i pozostawił w rękach Asyryjczyków? Odpowiedzią na zwątpienie i rozżalenie są słowa Izajasza...
Ewangelista również mówi o prześladowaniu Jezusa. Nadchodzi godzina, w której Jego uczniowie również będą musieli się zmierzyć z pozornym opuszczeniem ze strony Boga. Nad Jezusem i uczniami unosi się już cień krzyża. Wszystko zostawili dla Niego i doświadczają zagrożenia, pojawia się prześladowanie i wzgarda ze strony przywódców ludu.
Ale to nie jest ostatnie słowo. Izajasz i ewangelista Jan pozostawiają uchylone drzwi nadziei - ostatnie słowo należy do Boga i Jego miłości - miłości, która nie zapomina, która towarzyszy. Ostatnie słowo nie należy do rozpaczy, lecz do miłości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz