Na wieki zachowam dla niego łaskę
i trwałe z nim będzie moje przymierze.
Sprawię, że potomstwo jego będzie wieczne,
a jego tron jak dni niebios trwały.
Rózgą ukarzę ich przewinienia,
a winę ich biczami,
lecz nie odejmę od niego mej łaski
i nie zawiodę w wierności.
(Psalm 89)
Po przeczytaniu fragmentu z Drugiej Księgi Kronik, tak pełnego ludzkich intryg, zdrad i morderstw, uderzająca jest odpowiedź zawarta w psalmie responsoryjnym: Na wieki zachowam dla niego łaskę.
Psalm 89, który nam towarzyszy w liturgii, jest hymnem na cześć wierności Boga, który zawiera przymierze z Dawidem i obiecuje trwałość jego rodu oraz królowania. Bóg zapewnia, że Jego łaska nie ustanie i że nie złamie danego słowa. Ta obietnica pozostaje niewzruszona nawet wtedy, gdy człowiek okazuje niewierność i odchodzi od Bożych przykazań.
Wierność jest przede wszystkim atrybutem boskim: Bóg objawia się nam jako Ten, który jest wierny na zawsze przymierzu, jakie zawarł ze swoim ludem. Nasza niewierność nie stanowi dla Boga przeszkody, On nadal nas kocha, ponieważ nie może zaprzeć się samego siebie.
Słowa psalmu nabierają szczególnej wymowy wobec wydarzeń opisanych w Księdze Kronik. Król Joasz, który dzięki kapłanowi Jojadzie przez wiele lat kroczył drogą wierności Bogu, po jego śmierci uległ wpływom przywódców Judy. Porzucił świątynię Pana, zwrócił się ku bałwochwalstwu i odrzucił prorockie napomnienie. Jego niewierność osiągnęła szczyt w poleceniu zabicia proroka Zachariasza, syna Jojady, człowieka, który wcześniej przyczynił się do ocalenia króla.
Bóg nie pozostawia zła bez odpowiedzi. Kara, która spadła na Joasza i Judę, nie jest zaprzeczeniem Bożego przymierza, lecz znakiem Jego sprawiedliwości i troski o wierność swojego ludu. Psalm przypomina, że Bóg może karać rózgą przewinienia swoich wybranych, ale nie odbiera im swojej łaski i nie wyrzeka się swojej obietnicy.
Zderzenie pierwszego czytania ze słowami psalmu przypomina nam: człowiek bywa zmienny, zapomina o otrzymanym dobru i zdradza Boga, natomiast Bóg pozostaje wierny. Nawet wtedy, gdy dopuszcza doświadczenie kary, czyni to nie z powodu utraty miłości, lecz po to, aby przywrócić człowieka na drogę życia. Wierność Boga okazuje się większa niż niewierność człowieka, a Jego przymierze trwa pomimo ludzkich słabości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz