Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?
O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
aby kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.
(Psalm 27)
Czy Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? (1 Kor 1,13).
Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 4,13.17).
Przeżywamy z całym Kościołem niedzielę Słowa Bożego, której towarzyszą słowa zaczerpnięte od św. Pawła z listu do Kolosan: Słowo Chrystusa niech mieszka w was. Słowo, któremu oddajemy pokłon, jest Osobą, jest Światłem, które potrafi rozświetlić nasze życie.
Święty Paweł w bardzo mocnych słowach przypomina nam dzisiaj, na czym opiera się nasza wiara. To nie jest kwestia jakiejś idei, doktryny, ale przywiązanie do osoby – do Chrystusa. Nie chodzi o przywiązanie do ludzi, którzy głoszą, ale do Tego, który jest źródłem Dobrej Nowiny i jedynym Zbawieniem: czy Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?
Podobnie jak pierwsi chrześcijanie, my również idziemy za Chrystusem, słuchając Jego Słowa. To Słowo nas uczy, prowadzi, leczy, oświeca nasze życie… Wydaje się jakimś chichotem i żartem, że stawiamy sobie jako zadanie poświęcić jeden dzień, czasem jeden tydzień, na poznawanie, czytanie Słowa Bożego, kiedy słuchanie, poznawanie i głoszenie Słowa powinno być naszym znakiem rozpoznawczym, czymś zwyczajnym w życiu wierzącego.
Czy jest w nas to pragnienie, które wypowiadał dzisiaj psalmista: o jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, żebym zawsze przebywał w Jego domu? Czy jest w nas to przekonanie, że Pan jest moim światłem i zbawieniem moim?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz