zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 27 stycznia 2026

Wtorek 3. Tygodnia Zwykłego


Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały!
"Któż jest tym Królem chwały?"
"Pan, dzielny i potężny,
Pan, potężny w boju".

    Bramy, podnieście swe szczyty,
    unieście się odwieczne podwoje,
    aby mógł wkroczyć Król chwały!
    "Któż jest tym Królem chwały?"
    "Pan Zastępów, On jest Królem chwały".

                                                (Psalm 24)


    Towarzyszy nam w Liturgii ostatnia część psalmu 24, który mógł być śpiewany w czasie wnoszenia do Jerozolimy Arki Przymierza. Pierwsza część tego psalmu, której dzisiaj nie słyszymy, głosi wielkość Boga. Druga podkreśla relację człowieka z Bogiem. A ta, którą słyszymy dzisiaj, jest powitaniem Boga pośród ludu, który otwiera bramy na Jego przyjście. 

    Ten psalm jest zalecamy w modlitwie Liturgii Kościoła jako psalm wezwania, otwierający modlitwę dnia. Słowa tego psalmu przypominają mi także Wigilię Paschalną, kiedy po poświęceniu ognia kapłan wnosi do ciemnej świątyni Paschał, znak Chrystusa Zmartwychwstałego, śpiewając trzykrotnie: Światło Chrystusa. Paschalne Światło powoli rozświetla mrok świątyni i rozpoczyna się uwielbienie Boga przez śpiew Orędzia Wielkanocnego: 

    Raduj, się ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa! O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi. Prosimy Cię, przeto, Panie, niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy. Przyjęta przez Ciebie, jako woń przyjemna, niechaj się złączy ze światłami nieba. Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

    Bóg jest witany otwartymi drzwiami: Bramy, podnieście swe szczyty, unieście się odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały! Był tak witany, gdy Arka Przymierza, znak Jego obecności, przekraczała mury Jeruzalem! Był tak witany, gdy na osiołku wjeżdżał w bramy Jerozolimy. Był tak witany, gdy Zmartwychwstały wstępował do nieba. Jest tak witany za każdym razem, gdy ludzkie serce otwiera się, by Go przyjąć jako swojego Pana i Króla. 

    Kiedy Bóg jest witany otwartymi drzwiami, On z radością przychodzi. Kościół jest świątynią, a każda wierna dusza bramą, przez którą Pan może wejść. Jako ludzie wierzący potrzebujemy tego, by Król Chwały był w naszym wnętrzu, w naszym sercu. Posiadanie Go na zewnątrz nie wystarczy do zbawienia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz