Odrzuciłeś nas i złamałeś, Boże,
rozgniewałeś się, lecz powróć do nas!
Wstrząsnąłeś i rozdarłeś ziemię,
ulecz jej rozdarcia, albowiem się chwieje.
Ludowi Twemu zgotowałeś los twardy,
napoiłeś nas winem, które moc odbiera.
Czyż nie Ty, Boże, który nas odrzuciłeś
i już nie wychodzisz z naszymi wojskami?
Daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi,
bo ludzkie wsparcie jest zawodne.
Dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy,
a On podepcze naszych nieprzyjaciół.
(Psalm 60)
Tytuł psalmu 60, który towarzyszy nam dzisiaj w Liturgii, jest bardzo długi: Miktam. Dawidowy. Celem pouczenia. Gdy walczył z Aram-Naharaim i z Aram-Sobą i gdy powracający Joab zwyciężył Edomitów w Dolinie Soli - dwanaście tysięcy ludzi.
Tylko sześć psalmów zawiera to określenie Miktam, które jest tłumaczone jako klejnot lub sekret Dawida. Jest to złoty psalm Dawida, którego celem jest pouczenie współczesnych królowi Izraela i przyszłych pokoleń. Najważniejsza lekcja, jaką Dawid chce nam przekazać, została wyrażona w ostatniej strofie psalmu: w trudnych sytuacjach, jedynym pewnym oparciem jest Bóg i na Nim wyłącznie trzeba polegać. Każda inna pomoc może okazać się zawodna: daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi, bo ludzkie wsparcie jest zawodne.
Psalm został napisany przez Dawida w pierwszym okresie jego panowania, kiedy król Izraela prowadził wojny. Opisuje zwycięstwa Dawida nas Dilistynami, Moabem, Syrią, Amonitami, Amalekitami oraz zwycięstwo nad Edomem w Dolinie Soli. Co ciekawe, psalm wskazuje na niepowodzenia, o których milczą księgi historyczne Starego Testamentu, stąd lament Dawida. Wojny zakończyły się zwycięstwem, ale prawdopodobnie nie były one natychmiastowe, a czasem pojawiało się i niebezpieczeństwo klęski... Czyż nie Ty, Boże, który nas odrzuciłeś i już nie wychodzisz z naszymi wojskami?
Dawid wie, że kiedy Bóg stawał na czele wojsk Izraela, odnosiły one zwycięstwa. Dlatego niepowodzenie i porażki interpretuje jako znak odwrócenia się Boga od Izraela. Lud Wybrany poniósł klęskę w starciu z nieprzyjaciółmi i to boli, ale Dawid widzi znacznie większy powód do smutku - oddzielenie ludu od swojego Boga, życie bez Jego obecności. Dlatego nie prosi o odwrócenie losów bitwy, lecz o obecność Boga pośród swojego ludu: Odrzuciłeś nas i złamałeś, Boże, rozgniewałeś się, lecz powróć do nas!
Odrzucenie przez Boga, utrata więzi z Bogiem, jest największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka. Wszystkie inne porażki i nieszczęścia są już tylko konsekwencją tej najważniejszej straty. Kiedy człowiek nie zdaje sobie sprawy ze źródła swojego nieszczęścia, nie potrafi okazać skruchy. Żal okazany wobec Boga sprawia, że relacja może być odbudowana. Grzech sprawia w nas pęknięcie, wewnętrzne rozdarcie, które jest odczuwalne. Dawid ma wrażenie, że cała ziemia zadrżała i została skazana na rozdarcie, ale Bóg, który mógł wstrząsnąć ziemią, ma moc uzdrowić jej pęknięcia. Wstrząsnąłeś i rozdarłeś ziemie, ulecz jej rozdarcia, albowiem się chwieje. Człowiek rozdarty grzechem traci wewnętrzną równowagę i pokój.
Ludowi Twemu zgotowałeś los twardy, napoiłeś nas winem, które moc odbiera. Trudno było zrozumieć klęskę, zrodziła ona szok, oszołomienie. Taka Boża pedagogika, która ma skłonić do nawrócenia, powrotu do Boga i odbudowania relacji. Wtedy będzie możliwe uzyskanie Bożej pomocy i zwycięstwo. Na polu bitwy Dawid widział męstwo swoich ludzi, którzy w walce dokonywali wielkich rzeczy, ale wie, że ludzkie siły i pomoc nie wystarczą, kiedy nie ma Boga. Nie szuka też sojuszników dla prowadzenia wojny pośród innych ludów, bo ludzkie wsparcie jest zawodne. Zwycięstwo przychodzi od Boga: dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy, a On podepcze naszych nieprzyjaciół.
Zmagania Dawida z nieprzyjaciółmi możemy dziś odnieś do duchowej walki, którą musimy toczyć każdego dnia z wrogiem naszego zbawienia, złym duchem. Tm bardziej tutaj potrzebujemy Bożego wsparcia, by odnieś zwycięstwo...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz