zachód słońca

zachód słońca

wtorek, 16 czerwca 2026

Wtorek 11. Tygodnia Zwykłego

    Kiedy Achab usłyszał te słowa, rozdarł szaty i włożył wór na ciało oraz pościł. Wtedy Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: "Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego że upokorzył się przede Mną, nie sprowadzę niedoli za jego życia" (1Krl 21,27a.28-29a).

        Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej;
        w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
        Uznaję bowiem nieprawość moją,
        a grzech mój jest zawsze przede mną.
        Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
        i uczyniłem, co złe jest przed Tobą. (Psalm 51)


    Chociaż Nabot został zamordowany w wyniku intrygi, niesprawiedliwego oskarżenia i w konsekwencji ukamienowania, jego los kładzie się cieniem na życiu winowajców. Chociaż wszystko zostało zaplanowane i zrealizowane precyzyjnie, tak że wielu uznało wyrok za sprawiedliwy, Bóg widzi więcej niż ludzie. I Bóg nie zamierza milczeć. Wczoraj towarzyszyły nam słowa psalmu: nienawidzisz wszystkich, którzy zło czynią, zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie, Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym, a dziś przychodzi wezwanie do nawrócenia, a Bóg staje w obronie skrzywdzonego i zapowiada karę.

    Najbardziej poruszające jest jednak to, że kiedy Achab uznaje swój grzech i uniża się przed Bogiem, Pan nie pozostaje obojętny, nie zapamiętuje się w gniewie wobec winowajcy. Bóg zauważa nawet najmniejszy akt skruchy. Nie sprawia mu przyjemności wymierzanie kary, ale szuka drogi ocalenia grzesznika. 

    Postawę Achaba ilustruje psalm 51, który nam dzisiaj towarzyszy. To modlitwa człowieka, który nie usprawiedliwia siebie, lecz staje w prawdzie wobec swojego grzechu przed Bogiem. Nie próbuje nawet oskarżać innych, a Achab mógł wskazać Izebel jako pomysłodawczynię zbrodni, lecz uniża się Bogiem. Na skruchę i uznanie winy Bóg odpowiada miłosierdziem. 

    Kiedy przyznajemy się do grzechu i stajemy w prawdzie i skrusze przed Bogiem, On przychodzi z przebaczeniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz