zachód słońca

zachód słońca

sobota, 18 lipca 2026

Sobota 15. Tygodnia Zwykłego

Dlaczego z dala stoisz, o Panie,
ukrywasz się w czasach ucisku, gdy występny się pyszni,
biedny jest w udręce
i ulega podstępom, które tamten uknuł?

    Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością,
    bluźni drapieżca i pogardza Panem.
    Pyszniąc się, mówi występny:
    "Nie pomści, nie ma Boga"/
    Oto całe jego myślenie.

Jego usta pełne przekleństwa, zdrady i podstępu,
a pod jego językiem złość i krzywda.
Czai się w zasadzkach przy drogach
i zabija niewinnego z ukrycia,
oczy jego wypatrują biedaka.

    A Ty to widzisz: i trud, i cierpienie,
    patrzysz, by wziąć je w swe ręce.
    Tobie poleca się biedny,
    Ty jesteś opiekunem sieroty.

                                    (Psalm 10).


    Psalm 10, który rozbrzmiewa dzisiaj w liturgii, należy do pierwszej księgi Psałterza i tradycyjnie przypisywany jest Dawidowi. Jest modlitwą człowieka, który mierzy się z doświadczeniem niesprawiedliwości. Nie odnosi się do konkretnego historycznego wydarzenia, ale ze względu na swój charakter jest modlitwą wielu pokoleń wierzących, którzy wobec zła pozostają bezradni i bezbronni.

    Psalm otwiera bardzo przejmujące pytanie: Dlaczego z dala stoisz, o Panie, ukrywasz się w czasach ucisku?...To wołanie nie jest wyrazem zwątpienia, jest raczej wyrazem szczerej relacji z Bogiem. Psalmista nie boi się powiedzieć Bogu o swoim bólu i niezrozumieniu. Wielu z nas także doświadcza chwil, gdy wydaje się, że Bóg milczy wobec cierpienia, przemocy czy niesprawiedliwości.

    Kolejne słowa psalmisty zwracają naszą uwagę na postawę człowieka bezbożnego. Jest on pyszny, przekonany o własnej sile, uważa, że nie będzie musiał odpowiadać za swoje czyny. Wykorzystuje słabych, oszukuje, zastawia sidła na ubogich. Ten obraz nie stracił nic ze swojej aktualności. Również dzisiaj spotykamy ludzi, którzy wykorzystują swoją pozycję, bogactwo czy władzę, aby krzywdzić innych. Czasem dzieje się to na wielką skalę, a czasem w codziennych relacjach – przez pogardę, wykluczenie czy obojętność wobec potrzebujących.

    Najważniejszym przesłaniem tego psalmu nie jest jednak opis zła, lecz objawienie Boga. Psalmista wyznaje z ufnością: Ty to widzisz: i trud, i cierpienie, patrzysz, by wziąć je w swe ręce. To jedno z najpiękniejszych zdań całego utworu. Bóg nie jest obojętnym obserwatorem historii. Nawet jeśli Jego działanie nie zawsze jest natychmiast widoczne, On dostrzega każdą krzywdę, zna cierpienie człowieka i staje po stronie tych, którzy nie mają obrońcy.

    Psalmista odsłania przed nami oblicze Boga, który jest Ojcem ubogich, sierot i uciśnionych. W Piśmie Świętym ubogi to nie tylko człowiek pozbawiony dóbr materialnych. To również ten, kto doświadcza bezradności, odrzucenia, samotności czy niesprawiedliwości. Taki człowiek może liczyć na szczególną troskę Boga. Nie dlatego, że jest doskonały, ale dlatego, że Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny. Jego serce zawsze zwraca się ku temu, kto cierpi.

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz