zachód słońca

zachód słońca

czwartek, 27 sierpnia 2026

Czwartek 21. Tygodnia Zwykłego, wsp. św. Moniki

    Bogu mojemu dziękuję wciąż za was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie. W Nim to bowiem zostaliście  wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was (1Kor 1,4-6).

    Jezus powiedział do swoich uczniów: "Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie" (Mt 24,42).


    Św. Paweł rozpoczyna Pierwszy List do Koryntian słowami wdzięczności: Bogu mojemu dziękuję wciąż za was. Kieruje te słowa do wspólnoty, która borykała się z wieloma trudnościami i słabościami, które Paweł znał. Najpierw jednak dostrzega działanie Bożej łaski. 

    Podobnego spojrzenia potrzebowała św. Monika. Patrząc na swojego syna Augustyna, przez wiele lat mogła widzieć przede wszystkim to, co niepokojące: jego oddalenie od wiary, życiowe wybory i poszukiwania prowadzące go daleko od chrześcijaństwa. Mogła uznać, że jej modlitwa niczego nie zmienia. A jednak nie przestała wierzyć, że Bóg działa także wtedy, kiedy człowiek jeszcze nie widzi owoców Jego działania.

    W Ewangelii Jezus mówi: Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. Czuwanie to łatwo odnosić wyłącznie do oczekiwania na koniec życia. Jezus mówi jednak również o sposobie przeżywania codzienności. Człowiek czuwający to ten, który pozostaje wierny temu, co zostało mu powierzone. Nie odkłada dobra na później. Nie mówi: Jeszcze mam czas.

    Życie św. Moniki można nazwać długim czuwaniem miłości. Czuwała nad swoim synem, ale nie mogła przeżyć jego życia za niego. Nie mogła podjąć za niego decyzji wiary. Mogła kochać, modlić się, rozmawiać, cierpieć i ufać. Ostatecznie Augustyn musiał sam spotkać Boga i odpowiedzieć na Jego łaskę.

    Każdy z nas pewnie nosi w sercu osoby, których wyborów nie rozumie albo o które się martwi. Czasem chcielibyśmy jakiejś natychmiastowej interwencji Pana Boga i przemiany. Św. Monika swoją postawą mówi nam dzisiaj: kochaj, módl się, dawaj świadectwo, ale pozostaw Bogu przestrzeń do działania.

    Św. Monika uczy nas, że czuwanie nie jest bezczynnością. Jest wierną miłością, która nie rezygnuje z człowieka i jednocześnie nie przestaje ufać Bogu - Bogu, który jest wierny i nie rezygnuje z człowieka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz